Telewizory QLED 4K i 8K: ceny modeli z 2020. Tyle zapłacisz w tym roku

  • Jeszcze 4K jestem w stanie zrozumieć (bo PC, bo nadchodzące PS5/XSX, bo BD-Video UHD), ale 8K? Co na takim oglądać i w ogóle żeby to miało sens to jak duża przekątna i jak daleko trzeba siedzieć żeby miało to sens? Dla mnie to nawet 4K nie ma dużego sensu, gdyby nie zwiększona w takich matrycach rozpiętość tonalna, i spokojnie zadowoliłbym się 1080p. Jeszcze w telefonach tego tylko brakuje i szczyt absurdu zostanie osiągnięty.
    09.03.2020 19:44

  • @CezaR83 Racja, użyłem złego słowa, zamiast "blisko" to "daleko".
    09.03.2020 21:15

WHO i koronawirus: walka nie tylko z wirusem, ale epidemią fake news

  • @Anonim Sama jako taka nie uczy, ale rekomenduje nauczanie (i też nie bezpośrednio tylko o zjawisku). Cywilizacyjnie szkodliwe.
    09.03.2020 18:41

Emulator PlayStation 3 na PC nabiera jakości: można już ukończyć Dante's Inferno

  • @blind-oln W takim układzie wygląda lepiej dlatego, że za skalowanie odpowiadałby telewizor i na dodatek nie zdejmowałby przeplotu. Dlatego dla osób, które przywiązały się do antyków, powstały sprzętowe skalery. No ale rozumiem, że masz ogromną tolerancję na takie mankamenty. Ja właśnie nie mam. ;)
    09.03.2020 21:18

  • @blind-oln Te efekty są zupełnie opcjonalne, a sposób w jaki którykolwiek emulator PS2 na PS3 wyświetla jest obligatoryjny (są trzy z tego co kojarzę, dwa obsługują płyty, ale też są przeznaczone dla modeli PS3 z GS/EE). A więc jak PS3 kaleczy obraz gier PS2? Zmienia proporcje z 4:3 na coś pomiędzy 16:9, a 4:3; nie skaluje obrazu za pomocą algorytmu nearest neighbour tylko bilinear przez co cały obraz jest rozmyty; do tego większość gier ma glitche graficzne (nie tylko na emulatorze pod gry z PSS, ale także na tych pod płyty, które wirtualizują główne procesory PS2).
    09.03.2020 21:05

  • @angh Jak ktoś lubi opóźnienia i artefakty po transkodowaniu obrazu to tak. ;)
    I o ile na chwilę obecną emulacja tych gier nie jest jeszcze zjadliwa to za ileś lat będzie to jedyna sensowna forma grania w te tytuły. Tak jak dzisiaj lepiej jest używać PCSX2 niż prawdziwej konsoli, o żenującej jakości emulacji PS2 przez PS3 i PS4 nie wspominając.
    09.03.2020 15:08

  • @Onmp___ Kiedyś będzie.
    09.03.2020 18:43

  • @blind-oln Ano to akurat prawda, emulacja platform 32 i 64bitowych, szczególnie Segi i Sony nie należy do najwdzięczniejszych. Tylko widzisz, emulator zapewnia bezstratne skalowanie obrazu, a nawet sztuczne podbicie natywnej rozdzielczości i aplikowanie efektów niedostępnych na prawdziwej konsoli (np. różne warianty AA czy HDR) co nieraz przynosi wręcz spektakularne efekty. Oficjalne emulatory konsol na konsolach, a tym bardziej usługi streamingowe dają katastrofalną jakość. Stając przed takim wyborem, swój wzrok kieruję w stronę emulacji na PC. Mimo wszystkich mankamentów związanych z PC i konfiguracją.
    09.03.2020 19:38

Igor Pawłow — autor popularnego archiwizera 7-Zip. „Człowiek bez twarzy”

  • @Anonim Uważam, że pakuje się pliki nie po to aby mieć jedno archiwum z nimi, tylko aby mieć jedno przy jednoczesnej redukcji zajętości miejsca. Taka jest moja logika, i nadmiarowe, często bezużyteczne dane tzw. "dane naprawcze" są w tej filozofii zbędne.

    I jak już pisałem, za kontrolę tzw. "data rot" nie powinny odpowiadać dane poddane zjawisku data rot danych chronionych. To absurdalne dla mnie.

    TAR się przyjął z dwóch powodów: pierwszy dotyczy rodowodu i na swój czas bezkonkurencyjności, a drugi jest taki że przechowuje informacje o uprawnieniach uniksowych systemów plików, czego np. ZIP już nie.

    "Jak ty coś pieprzniesz to można boki zrywać."
    Ale anonimy wiedzą lepiej. Ja pieprzę (i solę też!), więc się śmiej. Na zdrowie!
    09.03.2020 21:11

  • @PiotrN72 Za integralność danych powinny odpowiadać inne warstwy (np. system plików: ZFS) lub zewnętrzne dane naprawcze (np. DVDisaster, PAR). Uważam więc, że tzw. dane naprawcze nie powinny być częścią archiwum, ponieważ przeczy to idei pakowania, a pakujemy po to by jak najwięcej uzyskać i nie zawsze chcemy dodatkowych danych w jakiekolwiek formie, które na dodatek tylko częściowo je chronią.
    09.03.2020 14:57

  • @kozak795 Izarc nie jest archiwizerem tylko GUI na archiwizery CLI, mi.n 7-Zip.
    Nie ma programu, który obsługuje wszystkie rodzaje archiwów. Są ich dziesiątki tysięcy.
    09.03.2020 15:01

  • @blank2 Czego by nie było?

    @Anonim CRC np. CRC32 to suma kontrolna. Może jedynie służyć za informację czy plik jest ok, czy nie jest ok. Nie odtworzysz informacji na podstawie sumy z pliku.
    09.03.2020 18:34

  • @blank2 Możliwe. Ja jestem "z tych młodszych", choć nie najmłodszy. O ile IRCa kojarzę i używałem, to pojęcia "newsa binarnego" nie znam.
    09.03.2020 19:34

  • "WinRAR vs. 7-Zip - który z nich jest lepszy?"

    Zależy do czego.
    09.03.2020 14:53

Nie ma czegoś takiego, jak czysty tekst. Parę słów o plikach tekstowych

  • @Anonim Ale standard ASCII jest właśnie taką narzuconą interpretacją. "Upraszczając" te zera i jedynki do formy wizualnie znacznie bardziej spójnej dla człowieka, czyli przeliczając z systemu binarnego na szesnastkowy mamy np. taki krótki plik: 556C61h, który jest tekstem: "Ula". Ale jest nim tylko dlatego, że tak jest nam ludziom przedstawiany, a jest tak przedstawiany dlatego, że ludzie przypisali np. 55h literę "U". Gdybyśmy użyli innego standardu, gdzie dane wartości są interpretowane jako inne litery to tekst byłby niezrozumiały dla programów, które takiego kodowania nie obsługują, a w konsekwencji i dla nas ludzi. Kodowanie to jedno, ale mamy jeszcze coś takiego jak Big Endian i Little Endian, które odpowiadają za przestawną kolejność bajtów i wtedy Ula mogłaby się zmienić na "lU.a" (w miejscu kropki znak z poza zakresu). Są też trzy różne interpretacje enteru (0D0Ah, 0Dh, 0Ah). Dlatego to jest po prostu skrót myślowy. Generalnie rzecz biorąc mówimy o ASCII jako o czystym tekście dlatego, że nie ma w nim znaków formatowania typu kolorowanie tekstu itp. ale będąc dosłownym, czysty tekst nie istnieje bo dla komputera czysty i "brudny" to tylko zera i jedynki.
    09.03.2020 21:30

  • @Fhj Trzymając się dosłowności: czysty tekst naprawdę nie istnieje. Zawsze będzie musiała to być jakaś interpretacja informacji. Dla ludzi informatycznych to jest ASCII, ale to nadal skrót myślowy i myślę, że o to właśnie Kamilowi chodziło. A co do reszty to masz rację. ;)
    09.03.2020 14:27

  • @bor@s Mylisz pojęcia: chciwości z oszczędnością i/lub optymalizacją. Do tego wrzucasz do jednego wora całkowicie niezwiązane ze sobą różne zagadnienia. Zgubiłeś się. :)
    09.03.2020 14:29

  • @Anonim Nadal będę bronił dosłowności. Nie ma czegoś takiego jak czysty tekst bo to tylko zakres używanych wartości. A to że w takim kodowaniu np. 2Eh jest kropką to tylko wie program, który tej wartości przypisuje tę kropkę. I tak jak napisałem, czysty tekst to skrót myślowy i wszyscy rozumiemy go jako właśnie samo ASCII, ale zaglądając niżej mamy tylko zupę złożoną z zer i jedynek, która nic nie oznacza bez narzucanej przez nas interpretacji.
    09.03.2020 14:39

Windows 10 otrzyma kultowy zestaw narzędzi z ery Win 95: kolejny program w PowerToys

  • @RediVeGo Większość != wszystkie. I dlaczego akurat mam wierzyć Twojej opinii, zamiast zdroworozsądkowo nie wierzyć nikomu? Wiesz, dopóki komputera nie używa się do realnej pracy i nie przechowuje się na nim prywatnych danych, których wyciek lub utrata mogłyby być jakkolwiek bolesne, to nawet Windowsy z rootkitami nie są straszne. Ale w momencie kiedy musisz dbać o bezpieczeństwo danych, instalacja Windowsa by Franek Kimono i Zdzichu z bramy obok co.ltd.sa.fbi.kgb.mpo. jest nierozzsadna by nie napisać że bezdennie głupia. A czy większość czy mniejszość tych grzebanych OSów "jest czysta jak łza" to i tak trzeba sprawdzić samemu, żmudnie rozbierając paczki, sprawdzając różnice na co mało kto ma czas i chęci. Zanim więc zaczniesz się rzucać jak ryba wyrzucona na brzeg, rozdzierać szaty i krzyczeć: brednie! Zalecam chwilę refleksji.

    I taki pro tip: skanowanie antywirusowe w tym przypadku jest całkowicie bez znaczenia...
    09.03.2020 14:10

Windows 10 ze zmianami w zakresie telemetrii, czyli wielkie pudrowanie nazewnictwa

  • @Anonim Jest różnica pomiędzy telemetrią, a szpiegowaniem. MS dopuszcza się obu pod pojęciem telemetrii. Poza tym, patrząc po Windows 10, który niebotycznie rozszerzył ilość zbieranych danych, raczej niewiele mu to pomogło. To niestabilny, niepewny, agresywny, zaborczy OS, którego aktualizować jest zwyczajnie strach.

    @RacerPL Nie ma czegoś takiego jak "betatester". Jest stanowisko m.in QA Testera (testera funkcjonalnego), ale w oprogramowaniu użytkowym głównie testy są automatyczne, do których ludzie piszą rzecz jasna skrypty. Nie da się zlikwidować takiego działu, ale podejrzewam, że MS mocno go zredukował i/lub zmienił procedury.

    @neXt___ Oho, na pewno są, szczególnie że "zwykły zjadacz chleba, który nie ma nic do ukrycia" rejestruje się na prawdziwe imię i nazwisko, a nawet wiąże konto lokalne z kontem MS i przesyła tam z własnej woli prywatne dane i klucze. To wcale nie jest łakomy kąsek dla amerykańskich służb, wcale. :)
    09.03.2020 0:21