Recenzja programu startowego prosto ze stajni Blizzarda

Dzisiaj postaram się opowiedzieć Wam o moich przeżyciach z około pół roku używania aplikacji Battle.net – prosto ze stajni Blizzarda, znajdującej się ciągle w fazie beta. Muszę powiedzieć, że kiedy Niebiescy poinformowali na oficjalnej stronie o możliwości downloadu aplikacji, łączącej zacny ekosystem pięciu gier (Dianlo 3, World of Warcraft, StarCaft II, Heartstone i za niedługo miejmy nadzieje Heroes of the Storm), nie byłem do niej jakoś szczególnie przekonany.