Moja wielka przygoda z LTE w Plusie

Dawno nic tutaj nie pisałem, ale to, co mi się ostatnio przydarzyło skłoniło mnie do tego wpisu. W związku z tym, że w moim obecnym miejscu zamieszkania (700m od Wrocławia) od kilku tygodni mam problem z zasięgiem w Orange, zacząłem rozglądać się za innym rozwiązaniem. Do tej pory korzystałem z Orange Free i we Wrocławiu, owszem, działało to dobrze 46/25 Mb/s, ale po przeprowadzce prędkość maksymalna osiągała 20/10 Mb/s, ale znaczenie częściej widziałem 12-14/4-6 Mb/s. To wszystko pomimo zastosowania dwóch anten kierunkowych LTE.