reklama

3D Realms pozywa Gearbox Software, Duke przewraca się w grobie

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Gra Duke Nukem Forever powstawała łącznie blisko 14 lat. Projekt zapoczątkowany przez 3D Realms ostatecznie na rynek trafił dzięki Gearbox Software, które pozbierało do kupy fragmenty kodu stworzonego przez poprzednią ekipę deweloperską po jej niemal zlikwidowaniu i w miarę zręcznie go posklejała w jakąś sensowną całość. Hit z tego żaden rzecz jasna nie wyszedł i wydawało się, że wygadanego Księcia złożono do grobu. Niedobitki z 3D Realms chcą jednak dokonać ekshumacji zwłok, nad ciałem truposza kłócąc się teraz o pieniądze im ponoć należne.

Żeby się ratować, 3D Realms sprzedało Gearbox w 2010 roku projekt, w zamian za część spłaty długu u wierzycieli, a także z wizją częściowego zarobku z wypuszczenia gry. Wyliczono na oko (bowiem obecny właściciel praw do dzieła odmówił wglądu w jego wyniki finansowe), że z tego tytułu firmie należy się wciąż przynajmniej 1,3 miliona dolarów i sprawa trafiła do sądu. Gearbox traktuje całe zamieszanie w kategoriach niesmacznego żartu — nie dość, że studio pomogło dawnym twórcom finansowo, a produktowi wreszcie pojawić się w sklepach po tylu latach, to jeszcze przy tym wszystkim było stratne. Duke sprzedał się słabo, a gracze przestali mieć do zespołu szacunek...

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama