Perypetie początkującego programisty samouka

Z programowaniem stykałem się od początku technikum. To wtedy dowiedziałem się, że jest coś takiego jak kod źródłowy czy kompilator, który tłumaczy go na język zrozumiały dla maszyny. Mając do czynienia z elektroniką odkryłem mikrokontrolery, z którymi intensywnie bawiłem się do początków studiów. Po znalezieniu pracy w branży chęć dodatkowego majstrowania w elektronice po godzinach umarła we mnie na dobre, przechodząc się na taniec.