Piętnaście lat dobrychprogramów – rozstrzygnięcie konkursu!

  • @pytaynick "Przy takich wałach trzeba rzucić coś normalnym ludziom, żeby zatuszować swoiste kolesiostwo - to jest aż nadto oczywiste."

    sugerujesz, że zorganizowaliśmy cały konkurs, w którym nagrodziliśmy setkę ludzi, tylko po to żeby pangrysowi i kilku innym kolegom dać po kubku, myszce czy czymś innym? :) nie zapędzajmy się w kierunku, z którego nie da się później wrócić...
    20.12.2017 16:48

  • @Pangrys "Dziś już wiem, że nie należy starać się o wygraną bo stado debilnych trolli odbierze ci radość z wygranej."

    my na to patrzymy też z innej strony - cieszyliśmy się w redakcji, że pod newsem konkursowym jest ponad tysiąc sympatycznych wypowiedzi pod naszym adresem, a z dyskusji tutaj wynika że być może sporo z nich zainteresowanych było wyłącznie kubkiem albo czapką... przykro się na to patrzy.
    20.12.2017 16:45

  • @Canaletto wtedy też byłyby zarzuty, że pod stołem był magnes :P
    20.12.2017 0:02

  • @pytaynick piszesz w takim tonie, jakbysmy robili konkursy po to, zeby jednemu czy dwóm znajomym krolika rozdawac portfele z bitcoinami ;)

    regulamin jasno mówi, że kryterium jest uznaniowe; na ocenę tego, co nam się podobało, składało się wiele czynników - lajki były jednym z nich, bo pokazują, że komentarz znalazł też uznanie innych osób. trzeba złej woli albo dużej frustracji, żeby doszukiwać się w tym takich negatywnych emocji.

    cały problem rozbija się o to, że w konkursie w którym przyszło ponad tysiąc zgłoszeń, w którym do wygrania była setka nagród, jedną z nich otrzymał użytkownik, który ma tutaj olbrzymi staż, jest przez wszystkich bardzo rozpoznawalny i napisał komentarz, który mnie osobiście bardzo ujął. faktycznie, smród na kilometr, a przyznanie mu nagrody wywróciło konkurs do góry nogami ;)
    20.12.2017 0:01

  • @Piotr47 "Lepiej żeby zrobili losowanie na live nagród np. wśród 100 najlepszych laureatów, albo wśród wszystkich biorących udział."

    Oczywiście, że tak byłoby najlepiej, tylko formalności z organizacją takiej gry losowej są zbyt wymagające...
    19.12.2017 23:37

  • @Pangrys moi drodzy, Pangrys nie jest naszym pracownikiem ani członkiem redakcji i nie traktujemy go w takich kategoriach.

    przyznam, że kiedy przeglądaliśmy arkusz z nagrodzonymi użytkownikami, nie przyszło nam nawet do głowy, że ktoś może mieć z tym problem.

    skoro jednak temat się pojawił, to regulamin mówi jasno - z udziału w konkursie wykluczone są (poza pracownikami) tylko podmioty (wraz z pracownikami oraz współpracownikami), które biorą udział w organizacji konkursu. zapewniam, że Pangrys nie brał udziału w organizacji konkursu i w żaden sposób nie był specjalnie faworyzowany. jednym z kryteriów wyboru była liczba lajków, która w przypadku jego komentarza jest całkiem spora...
    19.12.2017 17:19

  • @Anonim kryteria w takim konkursie zawsze będą subiektywne, dla jednych ważniejszy będzie rym i wierszyk, dla innych dowcip, a np. dla mnie sentyment (jak ktoś pisze, ze spotkal tu przyjaciol na cale zycie). latwo sie takie rzeczy komentuje jako Anonim, swoja droga... pamietajcie, ze to tylko okolicznosciowa zabawa :)
    19.12.2017 17:26

  • @Michal_88 "Redakcja to tylko ludzie, zasady były oparte o subiektywne kryteria, a każdy człowiek lepiej ocenia osoby poznane niż obce."

    Gdybyśmy wykluczyli wszystkie osoby, które poznaliśmy osobiście, z tego tysiąca komentarzy trzebaby wyrzucić pewnie ze 200, nie tylko komentarz pangrysa ;)

    To oczywiście pół żartem, bo masz dużo racji - najlepiej, żeby uniknąć tego typu dyskusji, byłoby wykluczyć wszystkie osoby budzące najmniejsze wątpliwości. Problem w tym, takich osób byłoby pewnie sporo (poza oczywistymi, czyli naszą redakcją i pracownikami), a my nie chcemy gorzej traktować użytkowników, bo np. czasem napiszą jakąś relację z konferencji albo wypiją z nami piwo...
    19.12.2017 23:16

  • @LORDEK nie, jeśli już, to problem - jak to piszesz - rozchodzi się o to, że takiego konkursu nie można zrobić drogą losowania (co byłoby najlepsze, bo to ma być sympatyczna zabawa, a nie plebiscyt z bijatyką po zakończeniu), ponieważ nasze kochane Państwo pod przewodnią władzą miłościwie panującego naczelnika oczekuje dopełnienia takiej sterty formalności (z rejestracją gry losowej), że jest to kompletnie niepraktyczne ;(

    bardzo trudno było nam wybrać konkretne komentarze, ilość waszych zgłoszeń i to co pisaliście było dla nas tak fantastyczne, że przykro nam jakoś szczególnie faworyzować jednych kosztem drugich. wszystkie wasze odpowiedzi bardzo nam się podobały, niemal każda miała dla nas w sobie coś sentymentalnego, wiele było wzruszających i nikogo szczególnego nie faworyzowaliśmy. najchętniej nagrody po prostu byśmy rozlosowali, ale coż...
    19.12.2017 23:21

Tanie smartfony z najlepszymi aparatami – nasz wybór

  • @lordjahu zobacz boksa w prawym/gorym rogu :)

    "Materiał nie jest reklamą. Polecane modele to wybór redakcji i efekt naszego wieloletniego doświadczenia. Zarabiamy na afiliacji, co oznacza, że kupując poprzez naszą stronę wspierasz dobreprogramy bez względu na to, jakie urządzenie wybierzesz."
    15.12.2017 16:31

  • @lordjahu nie, publikacje z x-komem mają zupełnie innych charakter
    15.12.2017 16:43

Kopia zapasowa Google: wybiórcza synchronizacja i nowe powiadomienia

  • @Bander zwierz weźmiemy to sobie do serca, tylko jesli moge spytac - czemu akurat piszesz to pod recenzja apki Google?
    15.12.2017 9:31

Giełda kryptowalut EXMO wkracza na polski rynek

  • @pocolog tylko branie kredytu ponad swoje możliwości to wcale nie główny problem franka. raty wcale dramatycznie nie wzrosły (bo spadło oprocentowanie), więc ludzie spłacają te kredyty wzorowo. problemem jest fakt, że nie możesz sprzedać takiego mieszkania. problemem jest to, że wiele osób korzystało przy tych kredytach z pomocy różnej maści "doradców" (to był przecież boom na openfinance i inne takie). czyli ludzie nie byli wcale na tyle głupi, żeby korzystać z tego produktu bez wiedzy i doświadczenia, posiłkowali się pomocą specjalistów którzy takie produkty proponowali. okazało się jednak, że owi specjaliści wcale nie byli doradcami tylko sprzedawcami, nie przestawili klientom ryzyka takich produktów, tylko wcisnęli to, na czym mieli największą prowizję. wzięli wszystkie korzyści, a całe ryzyko przerzucili na klienta.
    15.12.2017 9:44

  • @pocolog "Ja sobie nie życzę kraju, w którym obywatel jest traktowany jak idiota, który nic nie rozumie, a za każdy jego błąd odpowiada całe społeczeństwo. "

    Nikt tego chyba nie chce. Każdy jednak chciałby, żeby przepisy prawa chroniły konsumenta, a nie instytucje. Nie mam kredytu we frankach, ale rozumiem tych ludzi, bo mam podobną historię - kupiłem kiedyś mieszkanie od dewelopera, który upadł. Byłem świadomym klientem, nie kupiłem dziury w ziemi tylko gotową nieruchomość, podpisałem umowy, które zabezpieczały mnie w największym możliwym stopniu, bazowałem nie tylko na swoim (sporym) doświadczeniu, ale i pomocy prawnej. A mimo to zostałem pokrzywdzony przez bank upadłego dewelopera, który korzystając w własnego uprzywilejowania jako wierzyciela hipotecznego, mimo wystawienia tzw. promes bankowych wypiął się na klientów i zażyczył sobie mnóstwa pieniędzy, żeby umożliwić przeniesienie własności. Sprawa skończyła się w telewizji, w sądach i trwa do dzisiaj. Oczywiście, można powiedzieć że sam sobie jestem winien, bo mogłem mieszkania nie kupować albo wybrać innego dewelopera. Faktem jest jednak, że to klasyczny przykład na to, że obywatel w starciu z dużą instytucją finansową nie stoi na równej pozycji i Państwo powinno tutaj wyrównać szanse. Podobnie powinno być w przypadku franków i wielu innych przypadków, jak np. starcia ludzi z firmami ubezpieczeniowymi.
    15.12.2017 9:55

  • @behereit pamiętajcie, że franki mają jeszcze jeden aspekt - banki często tak wyliczały zdolności kredytowe klientów, że w złotówkach do upolowanego mieszkania trochę brakło i wtedy ratowały franki, bo rata była w nich mniejsza i przez to zdolność większa.

    to jest ewidentny szwindel banków, że liczyły ludziom wiekszą zdolnosc we frankach.

    dodatkowo, ponieważ marzowosc tych kredytow frankowych byla dla bankow o wiele, wiele wieksza niz kredytow zlotowkowych - produkt wciskano tak, ze naprawde trzeba bylo miec duza asertywnosc, zeby go nie lyknac.

    pozniej marzowosc tych kredytow zmalala i jakos te kredyty zniknely z oferty, mimo ze wziecie takiego kredytu kiedy frank byl po 4-5 zl to bylby pewnie niezly deal... ale dla klienta, a nie dla banku.
    12.12.2017 12:38

Twitter grzmi o poważnej luce w macOS: logowanie na roota bez hasła

  • @marson1 Masz rację, dopisałem. Procedura, którą opisałem, pochodzi ze strony wsparcia technicznego Apple.
    29.11.2017 10:05

Zmiany na blogach, nowy konkurs i iPhone'y dla debiutantów!