Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bieganie wspomagane cyfrowo

Od wczesnego liceum biegam rekreacyjnie. Po prostu lubię tę formę wypoczynku a najbardziej lubię gdy widzę w niej postępy. Dodatkowo jako osoba o technicznym wykształceniu lubię liczby. Mam frajdę z analizowania tak naprawdę czegokolwiek co można określić liczbami i nie ma znaczenia czy analizuję lot samolotu, spalanie samochodu, postępy epidemii czy cokolwiek innego. Liczby są obiektywne. Jedyne co może je zakłamać to interpretacja człowieka wynikająca z niewiedzy (bark informacji o metodzie pomiarowej) lub złej woli (czyli tzw. statystyka z tezą do obronienia), ale to już temat na osobny wpis.

Wracając do biegania - aby analizować swoje postępy musiałem co jakiś czas biec tą samą trasą aby móc porównać czas na odcinku drogi (bo łatwo sprawdzić, że jak biegnę ten sam odcinek w coraz mniejszym czasie to biegnę coraz szybciej - banał no nie?). Jednak problemem tego podejścia zwłaszcza w trochę bardziej zaawansowanym bieganiu jest brak obiektywności pomiaru wykonanego na ulicy. Po pierwsze musisz dokładnie znać dystans, aby mieć realne wyniki. Do obliczenie tempa lub prędkości potrzebujesz dwóch parametrów dystansu i czasu. O ile czas jest mierzony bardzo dokładnie przez nawet najprostsze zegarki to z pomiarem odległości bywa już różnie.