Windows Phone. Były inżynier Nokii tłumaczy przyczyny porażki

  • @zakius "przestał istnieć tylko i wyłącznie dlatego, że tak postanowił jakiś księgowy "

    Tak, bo nikłe udziały rynkowe (porównywalne z Linuksem na desktopie o którym twierdzisz, że jest ślepą uliczką), braki popularnych aplikacji i kiepskie wsparcie producentów absolutnie nie mają nic do gadania. Jakiś zły księgowy zabił kurę znoszącą złote jajka co nie?
    30.07.2019 16:03

  • @overconscious1981 Tracisz czas. Skoro "The UNIX- HATERS Handbook" mówi, że Uniksy są be, to musi być prawdziwa, bo każdy wie, że Windows jest najlepszy. A to, że ta pozycja była już podważana nie jeden raz logicznymi argumentami - a kogo obchodzą bełkoty i płacze uniksiarzy? :D
    30.07.2019 16:01

GOCLEVER zakończył działalność. Co z jego serwisem?

  • @AntyHaker Zarówno Samsung, jak i Apple sami projektują swój sprzęt, a Foxconn jest "tylko" wykonawcą ich projektu. "Projekt" GoClever polegał głównie na doklejeniu swojego loga, ewentualnie zaprojektowaniu obudowy (choć i tego nie jestem pewny). "Subtelna" różnica prawda?
    30.07.2019 15:49

  • Miałem niestety ich smartfona. Działał kiepsko (o jakości samego systemu lepiej nie wspominać), a jak potłukł się ekran (dość delikatny swoją drogą) to za naprawę krzyknęli sobie cenę większą niż połowa ceny samego urządzenia. Trafił wtedy do pudła i gdzieś tam sobie leży pewnie o ile nie poszedł do śmieci przy którymś sprzątaniu. :D

    Ciekaw więc jestem o jakiej jakości mowa w artykule. Opinie internetowe jakoś nie potwierdzają tej jakości. Polecam poczytać sobie jak komuś się nudzi.
    30.07.2019 15:52

Rosyjski wywiad próbował złamać sieć Tor. Wiemy o tym dzięki włamaniu

  • @Helga88 "Można domniemywać"

    Masz na tacy cały kod Linuksa, od najnowszej aż do wersji 0.01 wydanej w 1993 wraz z publicznymi raportami o błędach i jeszcze musisz domniemywać, zamiast po prostu to udowodnić?

    Coś cienko z Twoją wiarygodnością. :D
    23.07.2019 22:18

  • @Helga88 "Jak chcesz udowodnić"

    Piszesz, że luki w kodzie Linuksa są celowo wstawione i to ja mam udowadniać, że tak nie jest? To chyba tak nie działa, bo wydaje mi się, że jak ktoś rzuca jakimś twierdzeniem to raczej on powinien mieć argumenty na jego poparcie. A jak nie ma, to cóż, chyba sam wiesz co to znaczy.
    24.07.2019 23:22

Dlaczego Linux (a konkretnie Ubuntu) na desktopie ss...

  • "Zastanawiam się jaki to by musiał być hardcore robienie podobnego bajeru na kartach AMD, które przecież są znane z tego, że jest duża rozbieżność między jakością na Windows/Linux."

    Nie mamy roku 2010. Obecnie Linuksowy sterownik AMD jest dość dobrej jakości. Owszem, ma swoje bugi i wady (jak wszystko zresztą), ale w porównaniu do tego co było te kilka lat temu, teraz nawet opłaca się składać/kupować sprzęt z Radeonami z myślą o Linuksie. Otwarte sterowniki działają dobrze (zarówno pod względem wydajności jak i funkcjonalności), więc nie sądzę, że byłoby tak tragicznie ustawiać to na Radeonach. U Nvidii niestety przy nowszych kartach otwarty sterownik odpada.
    09.07.2019 22:21

Linux 5.2 jest mątwą, a przynajmniej taką nazwę nadał mu Torvalds

  • @pocolog Od jądra 5.2 w systemie plików ext4 możesz wybrany katalog oznaczyć odpowiednim atrybutem i wtedy jego zawartość nie będzie wrażliwa na wielkość znaków. Czyli w przeciwieństwie do domyślnego zachowania, nazwy "plik" i "PLIK" będą równoważne.

    W końcu się to pojawiło i zostało zaimplementowane w dobry sposób (nie wymuszający tego na całej partycji, a tylko dla wybranych katalogów). W Wine Staging jeszcze przed oficjalnym wydaniem jądra 5.2 pojawiło się wsparcie. API Windowsa jest z definicji (głównie dla kompatybilności) nie wrażliwe na wielkość znaków, więc Wine musi to tak czy inaczej symulować. Dzięki wsparciu w samym systemie plików będzie to teraz wydajniejsze.
    08.07.2019 23:29

  • @nintyfan "będzie dla innych systemów plików?"

    Nie wiadomo, teraz zaimplementowano to tylko w ext4. XFS też może być opcjonalnie niewrażliwy na wielkość znaków, ale tylko dla nazw ASCII (czyli m.in. bez polskich znaków) i na poziomie całego systemu plików.

    "W sumie to samo porównywanie ciągów znaków powinno nie być zaimplementowane w sterowniku FS."

    A w którym miejscu? To system plików "decyduje" czy obchodzi go wielkość znaków czy nie. Userland tylko wywołuje API VFS np. nakazując otwarcie pliku o danej nazwie. To czy system plików otworzy plik o nazwie identycznej bajt do bajtu czy zignoruje różnice w wielkości znaków zależy od niego.

    W Windowsie zresztą jest to zaimplementowane identycznie. Też można w NTFS ustawić odpowiedni atrybut dla wybranego katalogu i wtedy pliki i katalogi w nim obecne staną się wrażliwe na wielkość znaków. Problem jest tylko taki, że userland Windowsa ze względów kompatybilności nijak nie obsługuje wrażliwości na wielkość znaków, dlatego nawet jeżeli w NTFS ustawisz taki atrybut, to i tak zostanie olany. Można jednak robić z tego użytek pod Windows Subsystem for Linux. Tam ten atrybut jest respektowany.

    @Fhj "Ponieważ jednak Windows nie obsługuje w pełni systemu plików NTFS, głupieje w takim przypadku."

    Obsługuje. Po prostu userland Windowsa jest na sztywno napisany by olewać różnice w wielkości znaków. Musiał być ze względów kompatybilności + DOS i nakładki Windows przyzwyczaiły użytkowników do takiego zachowania. Sterowniki NTFS pod Linuksem zwykle olewają jednak limity Windowsa i obchodzi ich tylko limit i możliwości samego NTFS, dlatego ten system plików zamontowany pod Linuksem może być wrażliwy na wielkość liter i możesz do tego w nazwie używać znaków, których Windows nie dopuszcza.
    09.07.2019 21:58

  • @bor@s Bez przesady, wprawdzie społeczność robi dużo, ale wiele otwartych sterowników jest pisanych na podstawie dokumentacji czy nawet pomocy deweloperów danej firmy. Bez dokumentacji, firmware czy pomocy, deweloperzy otwartych sterowników mieliby często związane ręce. Przykładem jest chociażby sterownik dla desktopowych kart graficznych Nvidii. W przeciwieństwie do AMD, Ci nie wnoszą wielkiego wkładu w rozwój otwartego sterownika i wystarczy porównać go sobie z otwartym sterownikiem AMD czy Intela by zobaczyć ile daje pomoc producenta danego sprzętu.
    09.07.2019 22:03

  • @gom1 "zakius to Ty? ;-) "

    To jaght aka linuxsupport1. Styl pisania identyczny, bajkopisarstwo też, a konto powstało w podejrzanie krótkim czasie po banie poprzedniego. :)

    Że też niektórym się chce zakładać tyle kont tylko po to, by kontynuować trollowanie.
    09.07.2019 22:07

  • @Fhj "W dzisiejszych czasach jeszcze mówi się o DOS?"

    Nie i nie pisałem, że ma to dzisiaj jakieś znaczenie. DOS był niewrażliwy na wielkość znaków (zresztą nawet nie zapamiętywał ich wielkości) podobnie jak nakładki i Windowsy na nim oparte. Skoro Windows NT miał być zgodny z DOS i klasycznymi Windowsami, to siłą rzeczy nie mógł wymuszać wrażliwości na wielkość znaków, bo większość softu, która kompletnie nie przejmuje się wielkością znaków, po prostu by się na NT wywaliła. Gdyby z kolei w WinNT tylko Win32 był wrażliwy na wielkość znaków, a Win16 i podsystem DOS nie, to mocno utrudniałoby to przenoszenie softu z Windowsa 9x, gdyż część softu bardziej celowała w 9x z racji jego popularności w domach.

    Kompatybilność dalej ma znaczenie, bo skoro tyle lat soft na Windows był pisany nie przejmując się wielkością znaków, to nagłe jej wymuszenie skończyłoby się katastrofą. Zresztą pewnie i sam Windows by takiej zmiany nie przetrwał bez poprawek w kodzie.

    @nintyfan Zaimplementowanie tego na poziomie samego systemu plików ułatwia włączanie tego mechanizmu tylko dla wybranych katalogów. VFS kompletnie nie przejmuje się tym jak dany FS zachowuje na dysku pliki. Jego celem jest po prostu pośredniczenie pomiędzy aplikacją a systemem plików. Zaimplementowanie tego w samym VFS wymagałoby przechowywania dodatkowych danych, które określałby, który katalog czy plik ma być wrażliwy na wielkość znaków (lub nie wrażliwy). VFS musiałby sam o to dbać i przy wywoływaniu funkcji to sprawdzać, co mija się z jego celem, gdyż absolutnie nie jest od tego, by zarządzać strukturą danych na dysku.

    Implementacja tego w samym sterowniku systemu plików wydaje się najlepszą opcją. Otrzymuje on np. polecenie otworzenia wybranego pliku i sam na podstawie swoich metadanych decyduje czy obchodzi go wielkość znaków czy nie.
    15.07.2019 18:27

  • @gom1 Może po prostu czuje, że ma misje udowodnić światu, że powinni używać tylko Windowsa? :)
    15.07.2019 18:28

Valve stawia sprawę jasno: Nie będzie oficjalnego wsparcia Ubuntu 19.10 przez Steam

  • @pdbq "pudrowanie trupa"

    Czemu uważasz, że obecność 32 bitowych bibliotek w Windows to pudrowanie trupa?
    23.06.2019 12:38

  • A na Valve najbardziej liczono, że wkońcu Steam na Linuksie będzie 64 bitowy, a 32 bitowe gry będą działać dzięki Steam Runtime. Podejrzewam, że za jakiś czas Canonical ogłosi, że jednak będą wspierać aplikacje 32 bitowe.
    23.06.2019 12:30

  • @1084 Hm, a u mnie jakoś wszystko działa. Nawet te paskudne i problematyczne aplikacje 32 bitowe działają bez problemów. Dziwne, skoro ktoś w internecie twierdzi, że pod Linuksem zawsze coś nie działa.

    Wiesz co jest śmieszne? Że najpierw się zarzuca Linuksowi, że ma 22412515 dystrybucji ze sobą niezgodnych, a jak jedna dystrybucja coś popsuje, to zaraz kiepska łatka jest przypinana całemu Linuksowi. To już fragmentacja nie stanowi problemu i wszystkie dystrybucje są zgodne z Ubuntu?

    @funbooster "Skoro mogę zainstalować Windows 10, puścić aktualizacje i dostaję w pełni działający system ze sterownikami, bez żadnych problemów z migającym ekranem pod przeglądarką, gubiącym plików przy zgrywaniu na pendrive"

    Też tak mogę i nawet Windows 10 mi do tego nie potrzebny.
    23.06.2019 12:34

  • @AntyHaker Szkoda, że tylko wizualnie, a nie działa jak Unity.
    23.06.2019 12:35

  • @Helga88 "Ale po tym ocenianie pływają również statki, z zawodowym kapitanem, z komfortowym wyposażeniem, które utrzymują się ze sprzedanych biletów na rejs, dlatego potrzeby klienta są na pierwszym miejscu."

    Red Hat Enterprise Linux? :p
    23.06.2019 12:36

  • @overconscious1981 "I tak już go od dawna nikomu nie polecam."

    No, to skoro Ty nie polecasz nikomu Linuksa to faktycznie pora go zaorać.
    23.06.2019 12:37

Ubuntu zrywa z i386. 32-bitowe komputery to nie problem, ale co z grami?

  • @Moan97 "I nie chodzi tylko o Ubuntu ale nawet o zachowanie Linusa Torvaldsa"

    Linus nie ma lekkiego języka to fakt, ale opiekuje się jądrem i stara się nie dopuszczać kiepskiej jakości kodu do niego. Ponadto nie boi się mówić tego co myśli, nawet jeżeli podmiotem na który wylewa pomyje jest duża korporacja (słynne "f*** you nvidia").

    To nie jest korporacja ani biznes. Nie znajdziesz tutaj typowo korporacyjnej i politycznej poprawności (chociaż to drugie zaczyna przenikać i tutaj). Rozmawiając z Linusem nie rozmawiasz z szefem dużej korporacji, a z niezależnym programistą.

    " Normalni, niefanatyczni ludzie od dawna to widzieli i jest to jeden z głównych powodów dla którego Linux na Desktopie ma tak słaby udział."

    I to ma być ten powód? Że główny opiekun i twórca jądra czasem kogoś zruga? I to jest właśnie to co pisałem wyżej - nie ocenia się kodu jako tako, a osoby za nią odpowiedzialne. Czyli nie ważne, że produkt jest dobry czy nie, firma/osoba za niego odpowiedzialna jest be, więc i tak nie będę używał. Coraz ciekawsze te powody małego udziału Linuksa na desktopie. A na telefonach (Android) czy serwerach już jakoś wylewający pomyje Linus nikomu nie przeszkadza, nawet firmom, które krytykował. Ciekawe.

    "ale na Desktopach ludzie wolą zapłacić i mieć więcej czasu dla siebie"

    A skąd pomysł, że muszą poświęcać więcej czasu jak nie zapłacą? Cena od dawna nie oznacza jakości produktu i to, że zapłacisz więcej nie sprawi z automatu, że dostaniesz lepszy produkt. To już tak nie działa.
    23.06.2019 12:28