Mandźaro chcę zaro – Zaawansowane techniki skalowania interfejsu użytkownika

  • @gom1 Jak się widzi to co kiedyś trafiało na główną i jak wyglądały komentarze a następnie porówna z tym co teraz jest na głównej (bez generalizowania - nie każdy wpis jest zły) i co się dzieje w komentarzach - człowiek siada i się zastanawia co poszło nie tak?

    Brakuje mi starych blogerów :<
    07.10.2019 23:48

AMD Ryzen w komputerze jednopłytkowym. Obsłuży nawet cztery wyświetlacze

  • @levii Nic dziwnego, że RPi nie podołało u Ciebie jak próbowałeś je wykorzystać do zastosowań, do jakich się zwyczajnie nie nadaje.

    RPi z założenia powstał jako tani komputer dla "majsterkowiczów i pasjonatów". Sprawdza się też jako mikrokontroler. Nie powstał jako małe i tanie zastępstwo dla stacji multimedialnej, serwera, a już na pewno nie jako zastępstwo desktopu. Ten sprzęt ze wzgląd na swoją specyfikację się po prostu do tego nie nadaje. Owszem, w pewnych wypadach może dawać radę, ale to i tak nie zmienia faktu, że nie powstało do danych zastosowań i prędzej czy później, mniej lub bardziej boleśnie da znać o swoich limitach. Dlatego jak nie chcesz spędzać nocy nad kombinowaniem jak zmusić jakiś sprzęt do innego zastosowania niż jego przeznaczenie - po prostu kup sprzęt dedykowany danemu zastosowaniu.

    RPi 4 poczyniło trochę lepsze kroki w tym kierunku, (lepsze GPU, więcej RAM itd.) choć podejrzewam, że pewnie i tak lepiej nie myśleć o robieniu z RPi stacji roboczej.
    02.10.2019 21:36

ALLPlayer 8.7 wprowadza podgląd filmu podczas przewijania

  • @SER$ "oni nie wspominają, że VLC jest RUSSKI!!!!"

    Bo to nie prawda. VLC jest zarządzany przez organizację non-profit zwaną VideoLAN, która została założona w Paryżu. Na jakiej więc podstawie stwierdzasz, że to rosyjski soft?
    26.09.2019 21:45

Gnome Shell na sterydach. Moje TOP 5 rozszerzeń tej niesławnej powłoki.

  • @Silny Ogór To coś słabo z Twoją obserwacją, skoro obserwujesz coś, czego nie ma. :p
    23.09.2019 23:40

Microsoft Teams zostanie przeniesiony na Linuksa

  • @Cyr4x "Na dobrą sprawę już dzisiaj można mieć Linuksa w Windws za sprawą Virtualboksa."

    A to Windowsa w Linuksie już się nie da mieć za pomocą VirtualBoksa? :)
    10.09.2019 17:40

Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer – czyli historia Windows 95

  • @Helga88 "ale brak sprzętowej sprzętowej ochrony pamięci - REALLY?"

    W Windows 95 ta ochrona pamięci i tak była czysto teoretyczna. No niby był tryb chroniony i system w nim pracował, ale co z tego, jak z powodu bazowania na DOS i tak dało się cały system wyłożyć dotykając pamięć tam, gdzie się tego nie powinno robić?

    Windows NT czy OS/2 (i każdy inny system porządnie napisany) w takiej sytuacji po prostu ubiłyby daną aplikacje, zamiast się spektakularnie wyłożyć.
    17.08.2019 13:28

  • @Helga88 Ja nic o żadnym Linuksie nie pisałem. Jak się nie ma argumentu to się odpuszcza, a nie ucieka do starego dowcipu o radzieckim komputerze: "A w USA Murzynów biją". Olewanie danego zarzutu i zmiana kierunku dyskusji na "Ty też" to jest książkowy przykład błędu logicznego. Ale skoro tak kochasz o nim pisać to niech Ci będzie. Linuksa też nie wyłożysz jeżeli aplikacja będzie dotykała pamięć nie tam gdzie trzeba. System po prostu ją ubije zwracając sygnał SIGSEGV i nigdy nie pozwoli sobie na wędrówki po pamięci tak jak to robiły 9x pomimo teoretycznej ochrony. Przykładowo Win9x pozwalał na modyfikacje rejestru cr0, bezpośredniego używania portów I/O oraz instrukcji cli i sti (włączanie/wyłączanie przerwań). Teraz zobacz czy Ci Linux na to pozwoli (twierdziłeś, że czasem go używasz, więc zakładam, że dostęp masz). ;)

    Wiem, że uwielbiasz się zachwycać nad teoretyczną wyższością architektury hybrydowej nad monolityczną, ale muszę niestety ostudzić Twój zapał - zarówno jądro hybrydowe jak i mikro nigdy nie zagwarantuje pełnej stabilności i odporności na błędy, podobnie jak jądro monolityczne nie oznacza, że system załamie się przy pierwszym lepszym błędzie. Przeniesienie kodu do userlandu pomaga w utrzymaniu stabilności i odporności na błędy, ale jednocześnie z powodu swojego skomplikowania i dużych optymalizacji (bo te modele są z definicji wolniejsze od monolitów) łatwiej popełnić błąd. A tych w Windowsie nie brakowało i zapewne nie brakuje też dzisiaj. Biuletyny są tego dowodem.
    17.08.2019 23:00

  • @Helga88 " bo jej fragmenty pracują w kernel mode. "

    Każdy kod pracujący w kernel mode może położyć dowolny system. Można próbować zminimalizować ilość kodu działającego w przestrzeni jądra, ale całkowicie się go nie zlikwiduje nigdy. No i to, jak już wspomniałem, daje niestety większy margines na błędy.

    Ja też bardzo lubię modele kerneli mikro i hybrydowe. Uważam, że lepiej byłoby dzisiaj iść w typowe mikrojądro, bo narzut nie powinien dzisiaj sprawiać problemu. No ale niestety powszechnie używane systemy operacyjne powstały w latach 90, a nowe jakoś nie mogą zastąpić tych starych.

    "Penie dlatego się sypał i stad też nigdy nie byłem fanem tej serii systemów, ale stawianie wyżej AmigaOS moim zdaniem jest bredzeniem."

    Jak dla mnie to są bardziej na równi (pod względem ochrony pamięci, bo w innych kwestiach można by dyskutować). Jeden całkowity brak ochrony, drugi pozorna - meh. Szkoda, że Windows NT tak późno wkroczył do domów.

    PS: Ten bezpośredni dostęp do portów bardzo się spodobał wirusowi CIH, zwanemu też popularnie Czarnobyl. On nawet nie łamał żadnych zabezpieczeń, robił to, na co system mu pozwalał.
    24.08.2019 22:22

Instalator OpenBSD: mikroskopijny wyjątek w morzu software'owej opuchlizny

  • 32 bitowy FreeBSD też działa (a przynajmniej tak twierdzi manual) na architekturze przynajmniej i486. Jednak obraz mini dociągający wszystko przez sieć i tak ma te kilkaset MB, więc jestem pozytywnie zaskoczony faktem, że OpenBSD zmieścił cały instalator na jednej dyskietce. Robi wrażenie.
    11.08.2019 13:19

Huawei HarmonyOS. Oficjalna prezentacja. Ani nie Android, ani nie Windows

  • @overconscious1981 No proszę, ad personam i zero argumentów. Po prostu "Tak jest bo ja tak mówię więc tak musi być". No cóż, może gdybyś był jakimś autorytetem w tej dziedzinie to można by Ci uwierzyć na słowo, a w przeciwnym wypadku to tak niezbyt.

    "komentarz na poziomie "przemyśleń Karyny z Facebooka"."

    Zapytałem się pod jakim względem ten macOS miałby być nowocześniejszy od Windowsa czy Linuksa. Odpowiesz czy dalej będziesz brnął i pokazywał jak bardzo nic nie wiesz o tych systemach? Może jest nowocześniejszy bo ma bardziej kolorowe GUI?
    15.08.2019 23:19

  • @overconscious1981 "A jakich argumentów mam użyć"

    Takich które potwierdzają w czym ten macOS jest lepszy od Windowsa czy Linuksa.

    "To poczytaj"

    Ty rzuciłeś tezę, ja sobie nie będę szukał dowodów na jej potwierdzenie.

    "Skoro zabezpieczenia Windowsa są tak dobre, dlaczego nie skopiowano tych rozwiązań do Windows Phone, Windows RT"

    Ale o jakich zabezpieczeniach mowa? Wewnętrznych zabezpieczeniach jądra NT? No to są obecne, bo wszystkie korzystają z tego jądra. UAC? Też jest. Zarówno Windows Phone jak i Windows RT bazują na jądrze NT, przejmując też wszystkie jego cechy. Co więc w nich Microsoft zmienił względem desktopowego Windowsa? Pozatym naprawdę nazywasz Windows Phone i Windows RT "nowotworzonymi wytworami"? One jakiś czas temu zniknęły z rynku i przestały być rozwijane.

    "Sam Microsoft jakoś nie chce tego modelu "zabezpieczeń""

    Ale jaki model? Mówisz o wewnętrznych zabezpieczeniach jądra, może o prawach użytkownika, systemu plików, a może o ochronie aplikacji? To wszystko w Windowsie ma się dobrze dzisiaj i jakoś nie wykazuje zacofania względem macOS. A może Apple w tym jest "lepsze", że powoli zmierza do blokady instalacji softu spoza sklepu? Jak o to chodzi, to ja dziękuje za taką "ochronę".
    24.08.2019 22:32

  • @overconscious1981 "Jedyny ratunek to chyba tylko MacOS"

    A w czym on jest lepszy od Windowsa czy Linuksa (technicznie oczywiście)? Skoro te nie są godne XXI wieku, to macOS tym bardziej nie, bo też bazuje na Uniksie z ubiegłego wieku.

    "Prawdziwym rozwiązaniem byłby nowy powszechny system na desktopy - ani nie Linux ani nie Windows. "

    Zgodzę się, ale to utopia. Chcą uniknąć wad wyżej wymienionych albo stworzysz coś, czego nikt nie będzie używał, albo stworzysz nowe wady i problemy. Jak w tym komiksie - "Istnieje 12 konkurujących standardów. Robimy nowy by je wszystkie połączyć. Istnieje 13 konkurujących standardów.". Poza tym popularność Windowsa na desktopach, czy Linuksa w innych sektorach rynku bardzo utrudnia to zadanie. Nawet najlepszy technicznie system nie odbierze im z marszu udziałów na rynku, bo mało kto porzuci sprawdzone i znane rozwiązania na rzecz nowinki technologicznej.

    "A jeśli już Linux to musiałby przejść naprawdę gigantyczną modernizacją za miliardy dolarów"

    Za miliardy dolarów to można napisać nowy system. Nie przesadzałbym. Potencjał techniczny jest, wystarczyłoby dopracować bardziej GUI, dopracować sposób dystrybucji softu (tak bardzo jak system zależności jest genialny, nie nadaje się do zewnętrznego oprogramowania) i poprawić parę rzeczy i można by w desktopy celować. Czyli po prostu bardziej się skierować w stronę Androida niż dzisiejszego desktopowego Linuksa. Sęk w tym, że należałoby w ten sposób podważyć filozofie i fundamenty samego Linuksa. A robiąc to po prostu stworzysz kolejne rozwiązanie, na które każdy będzie miał wylane. Linux jest popularny w wielu zastosowaniach i deweloperzy oraz użytkownicy (głównie firmy) nie będą widzieć powodu, by przebudować system tak, żeby mógł walczyć z Windowsem na desktopie z bardzo niepewnym wynikiem. Zwłaszcza, że Microsoft może kochać open source, ale wiadomo, że jest tak tak długo, jak te open source mu nie zagraża i pozwala mu czerpać zyski. Jak tylko stanie się zagrożeniem, to Microsoft będzie na wszelkie sposoby bronił swojej dominacji rynkowej, a środków i narzędzi mu do tego nie brak.
    10.08.2019 20:45

Windows Phone. Były inżynier Nokii tłumaczy przyczyny porażki

  • @zakius Miał na to kilka lat i pomimo dużej ilości wpompowanych pieniędzy, kampanii reklamowych i wsparcia całego Microsoftu nie osiągnął chociażby znaczącego kawałka rynku. Ile by on potrzebował czasu, 20 lat? Zobacz w jakim czasie Android czy iOS stały się popularne.
    15.08.2019 23:21

  • @zakius "teraz rynek jest nasycony"

    Tak, tłumaczenie się nasyconym rynkiem zawsze spoko. Miejsce na trzeciego gracza ciągle jest. Android zmaga się z fragmentacją, a iOS jest dla węższej grupy społecznej. Trzeci gracz naprawiający wady Androida i celujący w jego użytkowników miałby szansę na powodzenie. No ale musiałby być naprawdę dobry i porządnie przemyślany. Windows taki nie był, podobnie jak Firefox OS.

    "który by znacznie lepszy od obu"

    Problem w tym, że nie był. Jego potencjał został spaprany przez kiepski rozwój i nie do końca przemyślane decyzje projektowe. Księgowi nic tutaj do gadania nie mieli, chyba, że przy kombinowaniu jak łatać straty przychodem od patentów.
    24.08.2019 22:36

  • @overconscious1981 Tracisz czas. Skoro "The UNIX- HATERS Handbook" mówi, że Uniksy są be, to musi być prawdziwa, bo każdy wie, że Windows jest najlepszy. A to, że ta pozycja była już podważana nie jeden raz logicznymi argumentami - a kogo obchodzą bełkoty i płacze uniksiarzy? :D
    30.07.2019 16:01

  • @zakius "przestał istnieć tylko i wyłącznie dlatego, że tak postanowił jakiś księgowy "

    Tak, bo nikłe udziały rynkowe (porównywalne z Linuksem na desktopie o którym twierdzisz, że jest ślepą uliczką), braki popularnych aplikacji i kiepskie wsparcie producentów absolutnie nie mają nic do gadania. Jakiś zły księgowy zabił kurę znoszącą złote jajka co nie?
    30.07.2019 16:03

  • @AntyHaker Ktokolwiek to był prawdę napisał, ale w sumie ameryki nie odkrył.
    30.07.2019 16:05

  • @zakius Księgowy zobaczył, że ten produkt przynosi same straty to i go ubił, proste. W firmach chodzi o to by zarabiać, a nie dostarczać światu lepsze produkty.

    "dobry produkt nie musi być i rzadko jest popularny i dochodowy"

    Wyjątkowo się zgodzę. :)
    10.08.2019 20:35

GOCLEVER zakończył działalność. Co z jego serwisem?

  • Miałem niestety ich smartfona. Działał kiepsko (o jakości samego systemu lepiej nie wspominać), a jak potłukł się ekran (dość delikatny swoją drogą) to za naprawę krzyknęli sobie cenę większą niż połowa ceny samego urządzenia. Trafił wtedy do pudła i gdzieś tam sobie leży pewnie o ile nie poszedł do śmieci przy którymś sprzątaniu. :D

    Ciekaw więc jestem o jakiej jakości mowa w artykule. Opinie internetowe jakoś nie potwierdzają tej jakości. Polecam poczytać sobie jak komuś się nudzi.
    30.07.2019 15:52