Dekompresja i rekompresja obrazów HDD Raw Copy Tool

  • @Helga88 "A pod Linuxem też można zrobić image dysku systemowego spod uruchomionego systemu?"

    Pod Linuksem można usunąć cały system kiedy ten jest uruchomiony (nie polecam komendy "rm -rf /*"), więc kopia obrazu partycji uruchomionego systemu to nic wielkiego. :)

    O szyfrowaniu pracującego systemu nie słyszałem.
    15.01.2020 13:47

Nie tylko Windows 7. Wsparcie utracił również Windows Server 2008

  • @cmd.exe Da się oczywiście. Można z wersji serwerowych zrobić desktopy wyłączając serwerowe usługi i włączając desktopowe. Kiedyś tak się bawiłem z trialem bodajże 2008. O ile nie rozmawiamy o wersji Core, to wszystko co potrzebne dalej siedzi w Windows Server, trzeba to sobie tylko aktywować. Jednak kto (wiem, że ktoś się znajdzie, ale mówię o szerszym użytkowaniu) używa WinServer na desktopie? Nie przynosi to jakichś ogromnych korzyści, a licencja znacznie droższa. Więc jeżeli temat jest o Windows Server, to dyskusja o desktopie niezbyt go dotyczy.
    15.01.2020 14:28

  • @Fhj "MS SQL jest na Linuxa, .NET jest na Linuxa. PowerShell jest na Linuxa"

    I żaden z nich nie oferuje pełni funkcjonalności czy API, które mają pełne odpowiedniki z Windowsa. Nie bez powodu (chociaż to już albo niedługo będzie nie aktualne) linuksowy i macOS'owy .Net czy PowerShell mają w nazwie "Core". MS SQL też jest pozbawiony części funkcjonalności względem wersji Windowsowej.

    Jeżeli ktoś opiera się na tych technologiach, to zwykle robi to na Windowsie, gdyż do niedawna tylko ta platforma się do tego nadawała. Bardzo prawdopodobne też, że i wykorzystuje funkcjonalności nie obecne w innych platformach. Co mu więc po Linuksie, jak i tak soft trzeba będzie najpewniej dostosowywać do nowej platformy?

    A .Net Core to bardzo fajna sprawa. Pod warunkiem, że pisze się z myślą o nim i też o wielu platformach. W końcu w Core jest WinForms czy WPF, który poza Windowsem dalej nie działa.
    15.01.2020 13:38

  • @Socket24 "Nawet współczesne gry chodzą na nim gorzej niż na win 10"

    O ile te 4-5 FPS mniej określa się jako "gorzej" to wtedy tak.

    Na Server 2008 raczej nikt gier nie uruchamia. :)
    15.01.2020 13:40

Ubuntu 20.04 LTS z odświeżonym motywem: ciemny, standardowy i jasny

  • @lukasamd Był kiedyś projekt backendu GTK dla Qt, który sprawiłby, że aplikacje Qt rysowałby się za pomocą GTK (tak jak na np. macOS rysują się za pomocą Cocoa), co jeszcze bardziej poprawiłoby spójność, ale niestety przycichł.
    15.01.2020 13:52

  • @lukasamd "Jeśli tylko elementy systemowe"

    I aplikacje pisane w GTK, a takie stanowią większość. Qt też daje się przymusić do wykorzystania motywu GTK. Nie wygląda to co prawda idealnie, ale dużo lepiej niż bez tego. Najlepiej byłoby gdyby Canonical przygotował też wersję swojego motywu natywnie dla Qt (tak jak Adwaita).
    15.01.2020 13:31

  • @blind-oln I dobrze. Skoro reklamują się jako "distro dla ludu" to dbanie o stronę wizualną jest równie istotne co o stronę techniczną. Kowalskiego czy innego Smitha nie interesuje, że podbito numerek jądra, poprawiono jakiś tam błąd czy dodano nową funkcję, z której i tak pewnie nie skorzysta.

    "Za ulepszaniem GNOME stoi przede wszystkim zespół GNOME sponsorowany przez Red Hata."

    Canonical też się do tego dorzuca. Choćby pracowali nad ostatnim wyciekiem pamięci. Fakt, to Red Hat jest koniem pociągowym GNOME, ale Canonical też stara się coś od siebie dorzucać.

    Jeżeli chodzi o ZFS, to jednym (o ile nie głównym) powodem niechęci Torvaldsa jest kwestia licencji oraz to, że jego właścicielem jest Oracle. A dlaczego Oracle miałoby być powodem - to chyba każdy wie.
    15.01.2020 13:28

Windows 10: proces x86 czy x64? Nowość w Menedżerze zadań dostępna do testów

  • @lukasamd "Wycofanie zgodności z procesami 32-bitowymi ma masę zalet i upraszcza masę spraw"

    Upraszcza - zgoda, bo nie trzeba utrzymywać warstwy 32 bitowej.

    Ale gdzie ta masa zalet wynikająca z porzucenia wsparcia dla 32 bit? Ja poza wspomnianym uproszczeniem widzę poważną wadę - brak możliwości uruchomienia sporej ilości starszego softu, który nie jest już rozwijany, więc nie ma co liczyć na 64 bitową wersje.
    10.01.2020 11:53

  • @UrbexKogucik Ja nic o wyłączaniu aktualizacji nie pisałem.

    Przestarzałe oprogramowanie? Co jest złego w chęci skorzystania ze softu kupionego kilka lat temu (gry czy jakiegoś programu)? Mam kupować nowszą wersję (o ile mówimy o programie, bo w grach ciężko o to), mimo, że starsza mi w pełni wystarcza, bo tak? Nikt mi za darmo nie da licencji na nowszą wersję działającą na nowym systemie.
    11.01.2020 12:32

  • @saturno Architektury x86 nikt nie uśmierci, x64 (czy raczej x86_64) to rozszerzenie architektury 32 bitowej o większą szynę adresową, większe rejestry i parę funkcji. Choćby z powodów kompatybilności procesory jeszcze długo będą wspierać 32 bitowe oprogramowanie, tak jak do dzisiaj wspierają tryb rzeczywisty (16 bitowy).
    11.01.2020 12:36

Xbox Series X: Phil Spencer udostępnił zdjęcie procesora konsoli (mini-analiza)

  • @Berion PS5 powinno mieć łatwiej pod tym względem, bo to ta sama architektura i wsparcie będzie musiało być głównie zaimplementowanie na poziomie systemowym.
    07.01.2020 13:02

Zapisywanie zmian w dystrybucjach LiveUSB

  • Dobry wpis. Łatwiej byłoby pewnie po prostu zainstalować Linuksa na takim pendrive, ale wtedy faktycznie zajmuje to więcej miejsca i często gorzej działa. Wpakowanie takiego systemu w całości do RAM to też dobry pomysł i w dzisiejszych pojemnościach jak najbardziej ma sens.

    Witaj znowu na blogu. :D
    06.01.2020 22:50

Windows 7 cię dosłownie zaspamuje. Albo go zmienisz

  • @emigrant Sebastian "Jeżeli mam wszystko co mi potrzeba z Windowsem, dlaczego miałbym przesiadać się na Linuksa?"

    Nie miałbyś. Sam podkreślam, że zmiana dla samej zmiany jest bez sensu.

    "To prawdopodobnie łańcuchy open świata, który brzydzi się dobrze znanymi i lubianymi rozwiązaniami wymagającymi opłacenia groszowej licencji."

    Wiem, że dość powszechne jest myślenie, że linuksiarz brzydzi się płatnymi programami i woli darmowe pisząc jednocześnie łatki do nich, ale to stereotyp. Bardzo wielu użytkowników tego systemu chętnie by zapłaciło za program dobrze robiący daną funkcję, gdyby po prostu taki dostało. Myślisz, że nikt nie kupiłby Photoshopa czy Microsoft Office na Linuksie? Zapewne większość by stwierdziła, że bardzo chętnie, pod warunkiem, że dostali by dobre wsparcie. Ile znasz dobrych komercyjnych aplikacji na Linuksa, które praktycznie nie mają konkurencji w swojej klasie? A ile na Windowsa? No właśnie.

    "Argument darmowych tzw odpowiedników już nie działa w obecnych czasach"

    Wydaje mi się, że dzisiaj działa lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

    "Dlatego właśnie nie ma sensu przesiadanie się."

    Jeżeli robisz z systemu zwykły uruchamiacz do aplikacji - owszem. Tak wiem, że definicja mówi, że system do tego służy. Ale system to i też ekosystem. Różnice między Windowsem a Linuksem są i twierdzenie, że "oba oferują to samo, a Windows ma do tego wiecej aplikacji" mija się z prawdą.

    "Jedynie wymóg używania programu który stworzony jest tylko pod jeden system może wymusić przesiadkę."

    Albo chęć pracy w innym środowisku i innym ekosystemie. Po co ludzie kupują macOS, skoro ten w większości też oferuje to samo co Windows, a system Microsoftu i tak ma więcej aplikacji? Sam sobie odpowiedz na to pytanie.

    "Przecież Windows wystarczy dokładnie do tego samego."

    Ale w inny sposób. I ten inny sposób nie musi koniecznie się podobać danemu użytkownikowi. Systemy operacyjne nie są identyczne w filozofii działania czy sposobie obsługi. A skoro do kogoś nie przemawia sposób obsługi oferowany przez Windowsa, Linuksa czy macOS - czemu zmiana miałaby być bezsensowna? Świadomy wybór środowiska pracy.

    "Tej mu Sklep w Windowsie dostarczy aż nadto [...] Linux zwykłemu użytkownikowi wystarczy, ale szybko się znudzi."

    Jeżeli biedny sklep Microsoftu dostarcza zwykłemu użytkownikowi nadto rozrywki, to nie wiem czemu Linux miałby dostarczać jej mniej. Zabijacze czasu które opisujesz mogą być nawet uruchamiane przez przeglądarkę dzisiaj. Poprawiacz zdjęć? Photopea przykładowo. Darmowe gierki? Cała masa. Zabijacze czasu? Podobnie. Do czego tutaj potrzebny Windows ze swoim sklepem? Na dobrą sprawę do czego tutaj potrzebny PC?

    "Nie ma argumentów za tym by Linuksa zacząć używać, mówię o gospodarstwie domowym."

    Nie zawsze są też argumenty, by dalej używać Windowsa. A skoro otwarty i darmowy system robi to samo, a do tego zwykle pozwala lepiej zmodyfikować swoje działanie (zmiana wyglądu środowiska czy nawet całego środowiska itd.), to odpowiedź sama się nasuwa. Używając popularnego porównania do samochodów: Teoretycznie kombi daje mi to samo co coupe (pozwala przewieźć ludzi z punktu A do punktu B, jak ma mocniejszy silnik to dynamiczna jazda też nie jestem problemem itd.), a do tego ma większy bagażnik i więcej miejsca, więc nie ma powodu by kupować coupe, który też pozwala przewieźć ludzi z punktu A do punktu B, lecz nie przewiozę nim tyle bagażu co w kombi. Ale ja i tak wolę coupe, bo łatwiej nim zaparkować. Który z systemów jest w porównaniu kombi, a który coupe - łatwo sobie dopowiedzieć.

    Z mojej strony tyle, powiedziałem co chciałem powiedzieć. Zgódź się z tym lub nie - Twoja sprawa. Nie będę się kłócił o wyższości systemu A nad B, bo nie ideologia stoi za moimi wyborami odnośnie systemu (na moim Linuksie nie brakuje własnościowego oprogramowania, także od Microsoftu). Dziękuję za dyskusję i życzę dobrej pracy w swoim ulubionym środowisku. :)
    07.01.2020 13:31

  • @Emigrant Sebastian "Niestety wielu "wyznawców" systemów tak uważa, nie ważne pod jaką banderą walczą"

    Tutaj się niestety zgodzę. Po każdej stronie da się zauważyć wyznawców podchodzących do swojego systemu ideologicznie. Moim zdaniem takie wypowiedzi tylko szkodzą ogólnemu obrazowi użytkowników danego systemu, nie ważne której strony dotyczą. Uparte wciskanie Linuksa gdzie popadnie też uważam za błąd. Jak ktoś jest zadowolony Windowsem czy macOS to namawianie go na Linuksa tylko utwierdzi go w przekonaniu, że linuksiarze to ewangeliści. Ja też jestem zadowolony z używania Windowsa (wprawdzie wyraźnie rzadziej niż Linuksa, no ale) i też, delikatnie mówiąc, nie zgodziłbym się na propozycje porzucenia go.

    "Jednak jeśli ja wybrałem Windowsa i świetnie mi się to sprawdza, to nie ma argumentów za tym żebym przesiadł się na Linuksa. "

    Dokładnie.

    "To działa w obie strony."

    Tak. Jak już wspomniałem wyżej, oba systemy mają swoje niepodważalne zalety. Kwestia tego, które zalety do Ciebie bardziej przemawiają.

    "Brzmi ona: nie ma sensu przesiadać się na Linuksa, nie ma ku temu mocnych argumentów "

    Kilka ładnych lat temu jednak znalazłem argumenty by zainstalować Linuksa. Te kilka milionów użytkowników Linuksa też taki znalazło, mimo, że teoretycznie Windows zapewniał im wszystko. Windows dalej w sumie zapewnia mi wszystko i prawdopodobnie nie ma rzeczy, którą na nim nie zrobię, a którą robię na Linuksie. Mimo wszystko dalej sobie jednak nie wyobrażam nie mieć Linuksa na swoich maszynach, tak jak Ty nie wyobrażasz sobie nie mieć Windowsa. Powiedzmy, że ekosystem tego pierwszego bardziej do mnie przemawia. Rozumiem jednak, że Ty możesz nie widzieć mocnych argumentów do przesiadki, podobnie jak ja nie widzę mocnych argumentów, by Linuksa nie używać.

    "Przesiadanie w wyniku świadomego wyboru, podpartego wcześniejszym doswiadczeniem z kilkoma systemami, nie jest tematem głównego sporu tego wątku."

    To można różnie interpretować. Poniekąd jest w tym jakaś racja - jeżeli nie potrzebujesz softu dostępnego tylko na Windowsa (w tym i gier) to, zakładając, że Twój sprzęt też, nie potrzebujesz Windowsa. Z drugiej jednak strony wyżej pokazałem swój stosunek do namawiania do przesiadki. Jak jakiś użytkownik Win7 stwierdzi, że mu się Linux podoba, to się przesiądzie. Jak nie, to nie. Nie ma sensu nikogo namawiać, bo jak będą chcieli się o coś zapytać związanego z migracją, to sami to zrobią.
    10.01.2020 11:48

  • @Sidkwa "Jeżeli ten producent nie dostarcza sterowników do swojego urządzenia to przecież to nie wina MS"

    Ale jeżeli takiego sterownika nie dostarcza do Linuksa, wtedy to już wina systemu. Tak przynajmniej można wywnioskować czytając niektóre komentarze.

    "Użytkownicy Windowsa są liczeni w miliardach a Linuksa w tysiącach."

    W 2018 roku ponad 4 miliardy ludzi miało dostęp do internetu. Odhaczając smartfony szacowane we wspomnianym roku na niecałe 3 miliardy można założyć, ze nieco ponad 1 miliard to PC'ty. Dla uproszczenia załóżmy, że ta liczba wynosi dokładnie 1 mld. 2% z tego (a to dość zaniżona statystyka, bo wiele źródeł podaje więcej) to 20 milionów. Nawet umniejszając liczbę użytkowników PC (nie każdy PC ma też dostęp do internetu) dalej dostajemy miliony maszyn z Linuksem. To chyba troszkę więcej niż "tysiące", czyż nie?

    "Najgorsze jest to, że sami twórcy Linuksa przez tyle lat na rynku jeszcze tego nie pojęli"

    Nie ma czegoś takiego jak "twórcy Linuksa". Jądro, interfejsy graficzne itd. piszą zupełnie różni ludzie. Twoim zdaniem deweloperzy jądra powinni zakazać rozwijania więcej niż 1 dystrybucji? A może sami powinni napisać od nowa wszystko to, co stworzyli inni i stworzyć kolejną odmianę, nie kompatybilną z niczym innym? Brzmi jak świetny pomysł.

    " Na Windowsie zmienną PATH zmieniam jednym kliknięciem myszki a na Linuxie mogę się z tym pierniczyć dwa dni a i tak nie wiem gdzie co poleci"

    Jeżeli tak olbrzymi problem sprawia Ci zmodyfikowanie jednego pliku umieszczonego w katalogu domowym, to może faktycznie lepiej zostań przy swoim klikaniu. Swoją drogą ten plik znaleźć dużo łatwiej (jest w tym samym miejscu od lat) niż zastanawiać się gdzie trzeba w Windowsie kliknąć w rozgrzebanym od lat interfejsie.
    04.01.2020 20:40

  • @Emigrant Sebastian "Dlatego właśnie podważam zasadność przesiadania się z Windowsa na Linuksa. Jest to z wielu przyczyn niemożliwe"

    Ja widzę dwie przyczyny - soft i sterowniki. To nie są przyczyny uniemożliwiające przejście na Linuksa. Znaczy są, ale nie dla każdego.

    Jeżeli musisz używać Microsoft Office i super drogiego czytnika ze sterownikami tylko dla Windowsa, to tak, stwierdzenie, że niemożliwa jest migracja na inny system jest jak najbardziej zasadna i prawdziwa. Jeżeli jednak ten argument odpada, to czemu dana migracja miałaby być niemożliwa czy bezzasadna?
    04.01.2020 20:53

NetMarketShare: Kryzys Firefoksa się pogłębia, Microsoft Edge może zostać numerem dwa

  • @eranet Nie widzę powodu, dla którego mieliby tutaj kłamać. Skoro wykorzystują wieloplatformowe Chromium, to port na Linuksa nie jest ogromnym wyczynem, zwłaszcza dla takiej korporacji.
    07.01.2020 13:35

  • @AntyHaker Microsoft twierdził, że będzie :)
    04.01.2020 19:20

Adobe Flash Player dokona żywota w 2020. Dlaczego tyle to trwało?

  • "zamknięty standard (to ostatnie jest zabawne w wykonaniu Apple)"

    Apple było kiedyś bardziej otwarte niż dzisiaj. Poza wkładem w rozwój otwartych standardów i ogólnie otwartego softu z którego macOS korzystał lub korzysta do dzisiaj (Clang/LLVM, CUPS, OpenCL czy OpenGL) sama podstawa systemu jest otwarta, co zresztą Steve Jobs zachwalał prezentując Mac OS X w 2000 roku. Wydawali też swoje aplikacje na Windowsa, pojawił się na nim m.in. Safari czy QuickTime. iOS zresztą też początkowo miał stawiać na aplikacje webowe kiedy był jeszcze znany jako iPhone OS. Później jednak postanowili postawić na własne "standardy" wspierające wyłącznie ich rozwiązania i dostaliśmy m.in. Metal zamiast Vulkana. Ciekawe co będzie z innymi jeszcze otwartymi komponentami.

    Swoją drogą zabawne, że w ostatnich latach Apple się zamknęło, a Microsoft otworzył.
    23.12.2019 15:03

Microsoft Office dla Linuxa? Na razie jest Teams, ale pomarzyć zawsze można

  • @fufus Patrząc po niektórych anonimowych komentarzach, chyba nie działa.
    11.12.2019 18:26