Linus Torvalds — niepokorny ewangelista Wolnego Oprogramowania

Twórca jądra Linuksa jest bez wątpienia jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii Internetu. Jego zasług na rozwój Wolnego Oprogramowania nie sposób przecenić. Wiele też na temat tych osiągnięć zostało już napisanie. Inna sprawa, że zważając na aurę tajemniczości, jaką nad sobą roztacza, mało wiadomo o jego życiu osobistym. Jakim człowiekiem jest naprawdę? Dlaczego też w tak młodym wieku usunął się w cień, stawiając dobro rodziny nad dalszą karierę wybitnego programisty? I właśnie do tego ten wpis będzie się odnosił, czemu tak się stało, a nie inaczej.

Toksyczna creepypasta z Niebieskiego Wieloryba

Dożyliśmy czasów, kiedy za fake news uchodzi wiadomość o grze, która ot tak zabija dzieci. W ten sposób to, co jeszcze kilka lat temu mogłoby się wydawać efektem chorej wyobraźni twórców azjatyckich horrorów pokroju „The Ring” czy „Battle Royale”, nagle stało się wiadomością, którą żyje cała Polska. Ostatecznie okazało się, że ta gra tak naprawdę nie istnieje, ale na pewno daje do myślenia sam fakt powstania tej plotki. Czemu to miało służyć? I jakie na dłuższą metę może nieść konsekwencje?