Trzeźwe spojrzenie na iPhone'a X [felieton]

Od wczorajszej premiery minęło już kilkanaście godzin, emocje (o ile w ogóle jakiekolwiek się pojawiły) już opadły. Nie mam zamiaru tworzyć kolejnego wpisu na temat tego, jak rewolucyjny okazał się najnowszy smartfon Apple lub też wypominać "innowacje", które konkurencja udostępniła nam już kilka lat wcześniej - o tym pisał każdy możliwy portal technologiczny. Chciałbym spojrzeć na iPhone'a X z trochę innej strony. Tej marketingowej.