Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wymiana opon na zimowe: aplikacje na Androida dobiorą właściwy rozmiar

  • @Semtex Ale rozmiar kół można zmienić, tylko trzeba wyskalować prędkościomierz. Chociaż później za duże mogą ocierać o nadkola.
    Jest też taka możliwość, że opony różnią się średnicą felgi, ale nie średnicą zewnętrzną opony, bo mają niższy profil. Przykładowo, do jednego modelu pojazdu mogą być montowane 15-calowe, lub 16-calowe z felgami aluminiowymi, obydwa mają taką samą średnicę zewnętrzną, nieznacznie różnią się szerokością.
    16.11.2017 14:21

Vozilla: za korzystanie z wrocławskiej wypożyczalni grozi mandat

  • @Anonim "zczytem tej głupoty było, w swoim czasie, stworzenie bazy EWUŚ do której wgląd miał każdy lekarz, ale urzędnik NFZ przy wystawianiu karty EKUZ żądał potwierdzenia od płatnika, bo nie miał dostępu. :) "

    Mylisz się. Urzędnik wystawiający kartę EKUZ miał dostęp i wiedział kto jest ubezpieczony, ale mimo tego wymagał papierka z dowodem ubezpieczenia. Na wypadek gdyby dane w systemie EWUŚ były niepoprawne, to musiał zobaczyć papierek.
    08.11.2017 15:37

Prokuratura USA: nie chcemy już furtek, trzymajcie dla nas niezaszyfrowane kopie

  • To tylko pomoże na najbardziej pospolitą przestępczość, dokonywaną przez głupkowatych ćpunów, którzy nie skończyli nawet podstawówki.

    Jak w stanie wojennym w Polsce, wiadomo było że każdy telefon może być na podsłuchu, więc nikt nie używał telefonów do przekazywania poufnych informacji, ludzie się spotykali w cztery oczy i rozmawiali. Zdanie "to nie jest sprawa na telefon"...

    Ja ostatnio przechodzę w prywatnej łączności na używanie krótkofalówek i CB-Radia. Nawet wyrobiłem sobie zezwolenie krótkofalarskie, by nikt się nie czepił co to za dziwny sprzęt mam w domu.
    Niektóre z tych moich sprzętów mają nawet analogowe skramblery (nie chce mi się inwestować w profesjonalny sprzęt cyfrowy DMR z kluczami szyfrującymi). Przypadkowy podsłuchiwacz nie podsłucha, ktoś ze specjalistycznym oprogramowaniem może spróbować (zasada działania polega mniej więcej na zamianie dźwięków wysokich na niskie i odwrotnie, przez co mowa jest całkowicie niezrozumiała bez deszyfratora). Ale nawet jak komuś uda się podsłuchać, to nic mu nie da, bo nie przekazuję przez radio poufnych informacji.
    Radio ma taką zaletę, że nie ma możliwości technicznej śledzenia tego, jak się ma przy sobie nie przekazuje żadnych informacji drogą radiową, dopóki nie wciśnie się przycisku nadawania. Więc nie ma żadnych elektronicznych bilingów, zapisów rozmów, informacji o logowaniach do stacji przekaźnikowych i ich lokalizacji, prywatnych plików.
    31.10.2017 20:37

  • @WODZU
    już Rosja to zrobiła.
    Zainstalowałem sobie polskojęzyczną wersją Kaspersky Free i jest tam Kaspersky Secure Connection, umożliwiający łączenie się przez VPN. Po rejestracji jest 300MB za darmo na dobę.
    31.10.2017 20:39

  • @nintyfan
    Nie byłbym tego taki pewien. Słyszałem o państwach, gdzie jest zakaz rozmowy przez telefon w obcym języku. Ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to jest.
    Natomiast używanie skramblerów podczas rozmowy telefonicznej to było przestępstwem dawno temu w wielu państwach Europy Zachodniej, w czasach kiedy telefony jeszcze były przymocowane kablem do ściany.
    31.10.2017 20:44

Kaspersky z otwartym źródłem metodą na odzyskanie zaufania

  • Od prawie 2 tygodni jest już polskojęzyczna wersja Kaspersky Free.
    24.10.2017 0:23

Nokia 3310 z 3G już w Europie

  • Jak to w USA nadajniki 2G wyłączone? Tam mają inną sytuację. GSM ze względu na przydziały działa na innych częstotliwościach niż w Europie, na 850 i 1900 MHz (w Europie na 900 i 1800MHz). Więc telefon z europejskimi częstotliwościami po prostu nie będzie działał w USA, musi być ich wersja, lub trzy- czteropasmowy. (850/900/1800/1900MHz).

    Równolegle, na częstotliwościach amerykańskich 850/1900MHz mają tam telefonię komórkową WCDMA (to w zasadzie nazwa sposobu modulacji sygnału radiowego - szerokopasmowe rozpraszanie widma), trochę podobną do 3G (WCDMA jest wcześniejszym systemem niż europejski UMTS/3G). Ale to są inni operatorzy, jedni oferują GSM, drudzy telefony WCDMA. Do tego dochodzi analogowa sieć na 850MHz, ale chyba już ją wyłączyli.
    Charakterystyczną cechą telefonów WCDMA jest brak karty SIM, kupuje się od operatora telefon zaprogramowany na konkretny numer abonenta. Niektóre europejskie telefony wielosystemowe również obsługują WCDMA, ale bardzo rzadko, nie wiem jak z rozmowami w roamingu w takich sieciach.

    Japonia ma jeszcze inne, swoje standardy telefonii komórkowej.

    W Europie, USA i Japonii jest wspólny system UMTS (3G) na 2100MHz. Japoński nieco się różni, niektóre europejskie telefony 3G u nich działają, niektóre nie.

    Są dwie wersje NoKii 3310 3G, DualSim z europejskimi częstotliwościami 900/1800 i 2100MHz, oraz na pojedynczy SIM z czteropasmowym GSM 850/900/1800/1900 + 2100MHz. Ta druga będzie działać w USA, przynajmniej w niektórych sieciach (nie w WCDMA).

    W Europie na razie nie odchodzi się całkiem od GSM, ale powoli zmniejsza się ilość kanałów radiowych, a więc pojemność sieci. Na częstotliwości GSM 900 MHZ działa też odmiana 3G i tam migrują się sieci komórkowe poza terenami zurbanizowanymi. GSM o ograniczonej pojemności zostaje, bo lepiej działa przy słabszych sygnałach, ale przede wszystkim jest używany przez sprzęt to transmisji danych o małej przepływności, jak inteligentne liczniki energetyczne, monitoring GPS samochodów itd. (przepisy zakazują stosowana 3G przez stacje bezobsługowe).

    Więc wydaje mi się, że to europejscy operatorzy mogli niechętnie patrzeć na aktywację nowych telefonów w 2G. A w USA nie działało, bo inne częstotliwości, musiałaby być produkowana odmienna wersja na ich rynek.
    23.10.2017 19:32

Izraelscy hakerzy w sieci Kaspersky Lab wykryli szpiegowską operację Rosjan

  • Właśnie zainstalowałem polskojęzyczną wersję Kaspersky Free.
    Zresztą i tak nie ma dostępu do drugiej partycji z zaszyfrowanym linuksem, Windowsa trzymam "na wszelki wypadek" i do wgrania starszych programów, których szkoda mi się pozbywać.

    Zakaz używania programów Kaspersky w instytucjach państwowych USA, a także polskich, zapewne nie wynika z jakiegoś spisku. Po prostu, firma jest rosyjska, ma serwery również w Rosji, czyli jest spoza państw NATO, co samo w sobie dyskwalifikuje ze względów bezpieczeństwa.
    Do tego dochodzi nagonka na Rosję, być nawet parcie do wojny z Rosją.
    Ale podobne zakazy w pionie rządowym zapewne dotyczą programów pochodzących ze wszystkich innych państw spoza NATO.
    13.10.2017 10:23

Windows Media Player znika z Windowsa – w erze Muzyki Groove pozostanie opcją

  • Program osiągnął doskonałość, więc go likwidują i tworzą od nowa po kawałku, aby znowu coś robić :)
    Ja ostatnio przywróciłem siódemkę z obrazu, bo dziesiątka miała problemy z gwałtownym zasypianiem w przypadkowych momentach (a producent nie udostępnił nowszego BIOS-u, twierdził że nie jest kompatybilny z dziesiątką i nic na to nie może poradzić).
    I najwyraźniej ta siódemka zostanie do końca życia komputera. Plus Ubuntu na drugiej partycji. W zasadzie sam linuks by mi wystarczył...

    Do tej siódemki zainstalowałem różne programy, w tym niektóre całkiem antyczne, jak encyklopedia z 2003 roku, MS Works z 2004 roku, program do nagrywania płyt zdaje się z 2010 roku, Adobe Photoshop Elements z 2006 roku... i parę innych.
    Jeszcze mam parę gierek, niektóre z 1998 roku, ale mam je też w Steamie.
    Jak się skończy wsparcie siódemki to co z tego? Przecież nadal będzie działał. Byle by przeglądarka była najnowsza, a sam komputer jest w sieci lokalnej niewidoczny z zewnątrz.

    Te programy celowo mam tak stare. Niektóre mam w nowszych wersjach, niektóre już nie mają nowszych wersji, ale starsze akurat lepsze, bardziej przemyślane i dopracowane, szybciej się uruchamiają.
    Powstał kiedyś program do pełnienia określonej funkcji, przez kilka generacji był ulepszany i w końcu niewiele już można ulepszyć, zaczyna się kombinowanie, dodawanie mało istotnych lub całkiem zbędnych funkcji, albo wręcz przeszkadzających funkcji i reklam, dziwne zmiany interfejsu, a także puchnie i działa coraz wolniej.
    10.10.2017 20:21

Futuremark: Apple nie zwalnia iPhone'ów po premierze nowych modeli

  • Szybkość sprzętu się nie zmienia. Ale szybkość działania interfejsu programu jest zapisana w samym programie. Chodzi o ergonomię, gdyby działało zbyt szybko, to efekt byłby nierealistyczny, robiłby dziwne wrażenie, bo w świecie fizycznym wszystko ma swoją bezwładność, nie działa natychmiastowo.
    Więc wystarczy zmienić w systemie operacyjnym ów parametr szybkości.

    Na przykład w Windows, po naciśnięciu ka klawiaturze klawisza z flagą rozwija się w formie animacji menu start. I szybkość owego rozwijania się jest zdefiniowana w rejestrze systemu.
    09.10.2017 22:58

Świt ery kosmicznej: 60 lat temu Sputnik 1 zaczął nadawać z orbity

  • @marek 2010
    W takim systemie ewentualny głód nie ma nic wspólnego z pieniędzmi, tylko z fizycznie istniejącą ilością żywności w stosunku do zapotrzebowania.
    Żywność jest dosyć trudno wytworzyć.
    Gdyby odciąć Wielką Brytanię od dostaw żywności z zewnątrz, to Brytyjczycy też pomarliby z głodu, bo nie wytwarzają u siebie wystarczającej ilości.
    Podobny problem ma Korea Północna, oni nie mogą więcej wyprodukować żywności, bo fizycznie brakuje pól uprawnych, to tereny głównie górzyste. Niech no tylko przyjdzie jakiś nieurodzaj, w rodzaju suszy lub opadów deszczu, albo szarańczy, to przy braku możliwości importu z zewnątrz (sankcje itp.) pojawia się problem.
    04.10.2017 17:54

Linux przekroczy „próg wyborczy”? Znakomite wrześniowe wyniki Pingwina

  • @eimi "Z Linuksem mającym 0,01% rynku"
    Jeżeli ten linuks jest darmowy, to nie można mówić o rynku. Rynek to wymiana towarów za towary (barter), lub za pieniądze, a nie coś dostępnego za darmo w nieskończonych ilościach dla każdego chętnego.
    To jakby mówić, że tlen na 21%, a azot 78% udziału w rynku gazów do oddychania.
    02.10.2017 16:59

  • @Adrian du*a
    Korwinowcy nie używają linuksa, bo jest darmowy dla wszystkich, czyli to nawet nie socjalizm, ale wręcz komunizm.
    A jak wiadomo, co darmowe jest nic nie warte, więc wszyscy korwinowcy używają Windowsa w najdroższej wersji. Choć większość z nich pirackiego, aby udawać bogaczy.
    08.10.2017 9:27

  • @realkrzysiek
    Ja mam Windows 7 (i linuksa), bo 10 po prostu mi nie działa poprawnie na komputerze. Jakiś problem z BIOS-em, wszystkie systemy działają, tylko nie 10, bo przy tym komputer potrafi znienacka zasypiać, co jest irytujące. Raz zasypianie normalnie działa, innym razem nagle zasypia chyba z 1 minutę po zaprzestaniu poruszania myszką.
    02.10.2017 16:47

Hiszpania kontra Katalonia: pierwsza w historii wojna internetowa?

  • @ilili "aha czyli powinniśmy wprowadzić prawo zakazujące mówienia, czy pisania o odłączeniu się Śląska czy Kaszub, pod karą więzienia... Przecież to mogło by osłabić kraj... "

    Ależ w Polsce nawet Konstytucja zakazuje nawoływania do odłączenia jakiegokolwiek terytorium od Polski, to jedno z najcięższych przestępstw.
    02.10.2017 9:38

  • @Anonim "Pisze głupoty. Polska zawsze była niepodległa tylko oprawcy wschodni i zachodni co pewien czas próbowali zdominować, wyeliminować prawdziwie wolnościowy kraj jakim jest Polska."

    Ale historycznie obecne tereny Pomorza, Ślaska i zachodnie wcale nie były polskie.
    Przecież Pomorze to było państwo niemieckich Krzyżaków. Sprowadzono tych rycerzy, żeby dla Polski przejęli terytoria, ale Polsce ich nie oddali, zostawili dla siebie i utworzyli własne państwo zakonne. Przed nimi te tereny były niezależne, nie podlegały władzy polskich królów.
    Z kolei ziemie zachodnie, na przykład Szczecin, to były Niemcy (czy raczej Prusy). Dopiero po II Wojnie Światowej Stalin przepędził Niemców, a ich ziemię, domy i pola uprawne oddał Polakom, których zresztą wcześniej przepędził z terenów obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy.
    W przeciwnym kierunku, Kresy Wschodnie, też wcale nie były polskie. To były oddzielne narody, połączone unią z Polską, które obecnie wcale nie lubią Polaków, uważają ich za byłych okupantów. Przykładowo, niby Litwini mieszkali sobie na Litwie, ale to były niziny społeczne, ich szlachta się spolszczyła, a polska szlachta u nich rządziła, więc Litwini w swoim własnym kraju mieli obce władze polskie, klasyczna okupacja.

    Poza tym Polska nigdy nie była jednolita etnicznie i narodowościowo, to były niezależne dzielnice, które dopiero zostały połączone w jeden organizm państwowy poprzez lenna i podboje.
    Szlachcic na swojej ziemi miał niemal władzę absolutną, podlegał jedynie królowi i jego administracji, sam pełnił funkcję administracyjne na swoim terenie. Natomiast zwykli ludzie, zamieszkujący wioski należące do szlachciców, nie mieli zupełnie nic wspólnego z mieszkańcami terenów sąsiednich szlachciców, nie wspominając już o innych dzielnicach. Bez pozwolenia swojego szlachcica nawet im nie wolno było opuścić wioski.
    Mogli się rano obudzić i dowiedzieć, że podlegają innemu szlachcicowi, bo poprzedni ich sprzedał, albo przegrał w karty. Szlachcic, któremu nie podobał się jego król, mógł sobie znaleźć innego króla, choć w związku z utratą wpływu z podatków przez poprzedniego króla to mogło oznaczać wojnę.

    Ale te rozbiory Polski, to nie jakaś obca napaść, po prostu wielu z szlachciców chciało się odłączyć od polskiego króla i przyłączyć do władców Prus, Austro-Węgier czy Rosji, bo uważali że tak im będzie lepiej. Niektórzy później poparli francuskiego władcę Napoleona, bo chciał mniejszych podatków niż Prusacy.

    Ruchy narodowe, mówiące o jednolitym polskim narodzie, powstały dopiero w XIX wieku, to pewne trendy filozoficzne wśród literatów.
    Jak po I Wojnie Światowej odrodziła się Polska, to pojawił się problem nawet z funkcjonowaniem rządu, bo tworzyli go byli oficerowie z Prus, Austro-Węgier i Rosji, mówiący zupełnie innymi i niezrozumiałymi wzajemnie polskimi narzeczami, a wielu w ogóle nic nie umiało po polsku. A to byli potomkowie szlachty, ówczesna ponoć intelektualna elita.
    Takim językiem roboczym polskich elit okresu międzywojennego był francuski, bo w odróżnieniu od polskiego wszyscy szlachcice go znali (bez znajomości francuskiego nie mogliby się porozumiewać podczas podróży po Europie).
    02.10.2017 10:03

  • @Pharun
    4. Ruch Autonomii Śląska nie ma żadnej realnej siły żeby powtórzyć ten manewr u nas."

    Autonomia to nie niepodległość, ale większa swoboda samorządów. W Polsce przepisy zakazują nawoływania do odłączenia jakiegokolwiek terenu od Polski, to jedno z najcięższych przestępstw.
    02.10.2017 10:10

Ubuntu kończy z i386. Od wersji 17.10 dostępne tylko 64-bitowe obrazy

  • I tak jest coraz mniej programów 32-bitowych pod linuksa.
    Niedawno pobierałem sobie Operę i były tylko wersje 64-bitowe.
    30.09.2017 21:05

  • @dzonasek
    Jak to nie ma oprogramowania?
    Jest choćby chiński WPS Office ze wstążkami, którego można sobie bez problemu spolszczyć, też dodać polski słownik. W dodatku wersja linuksowa jest całkowicie darmowa, windowsowa okrojona lub płatna.
    Oczywiście jest LibreOffice, po doinstalowaniu Base instaluje się też Java.
    Jest Adobe FlashPlayer.
    W repozytoriach jest Gimp (tego nie lubię, koszmarnie nieintuicyjna obsługa w porównaniu choćby z windowsowym Paint.net), Inkscape, Brasero do nagrywania płyt, LibreCAD, GnuCash, Calibre, VLC oraz parę innych. Dla dzieci są gierki gCompris, w linuksowej wersji darmowe, w windowsowej płatne.
    Można sobie zainstalować Operę, Google Chrome z dodatkami (co zrównuje z pierwszymi wersjami ChromeOS), portfele kryptowalut, Skype od Microsoftu, Spotify, wirtualne maszyny VirtualBox, CHIRP do programowania wielu modeli krótkofalówek, itd. Trochę dziwacznie się instaluje, ale się da TeamSpeak, Eagle do projektowania płytek drukowanych itd.

    Trochę mało gier w porównaniu do Windowsa, czy też raczej inne gry niż na Windowsa. Bo jak się chce, to się grę znajdzie, ale nie zawsze tytuł z Windowsa.
    Jest klient Steam na linuksa i jakieś tam gierki, niektóre darmowe, niektóre płatne.

    Mam podłączony drugi monitor do laptopa przez HDMI, dwa niezależne pulpity i mi działa.
    Jedyna rzecz, która mi nie działa, czy może raczej której nie potrafię uruchomić, to zestaw słuchawkowy z mikrofonem podłączony do gniazda słuchawkowego podobnego jak w smartfonach, nie wykrywa mi mikrofonu tylko same słuchawki i działa mikrofon zbudowany w komputer.

    Drukarka działa po podłączeniu, nowiutka HP.

    Może być problem z niektórym sprzętem wymagającym specjalistycznego oprogramowania dostępnego jedynie na Windows. Takim oto sposobem pod linuksem jeszcze mi nie działa najnowsza japońska krótkofalówka radioamatorska obsługująca cyfrową transmisję dźwięku, bo nie ma linuksowego programu do jej programowania (i tak niemal wszystko da się ustawić ręcznie z poziomu radia). Ale inne krótkofalówki mi działają, bo są obsługiwane przez uniwersalny CHIRP.
    Z kolei mikroskop cyfrowy działa, bo jest obsługiwany przez uniwersalny sterownik uvc do kamerek.
    30.09.2017 21:43