Nowy Jork odwrotnie jak Polska. Karą grzywny w wyłącznie bezgotówkowych przedsiębiorców

  • To logiczne. Aż dziwne, że nieprzyjmowanie gotówki nie jest przestępstwem federalnym, tylko lokalnie chcą tego zakazywać.
    Jeśli jakaś waluta jest prawnym środkiem płatniczym w danym państwie, to sprzedawca nie może odmówić jej przyjęcia.
    27.01.2020 16:16

Asystent głosowy w samochodzie: za 3 lata ma być podstawą dla 95 proc. kierowców

  • Sterowanie głosem z punktu widzenia techniki nie jest jakieś strasznie drogie, żeby było dostępne tylko dla najdroższych samochodów.
    17.01.2020 19:59

WhatsApp ostrzegł podejrzanego, że może być śledzony. Policja twierdzi, że zgubiła tak członka ISIS

  • Jak uciec przed służbami państwowymi? Nie zabierać ze sobą telefonu :)
    07.01.2020 16:37

Niewiarygodne, ale Microsoft Plus! wciąż może zostać aktywowany. Po 18 latach

  • Pierwszy Plus! dla XP nie wymagał aktywacji. Dopiero druga wersja - Plus! Digital Media Edition. Pojawiła się też trzecia wersja, łącząca pierwszą i drugą.
    21.12.2019 11:48

Gromadzą naszą lokalizację 24/7. Tak można wyśledzić nawet prezydenta

  • Ja nie mam smartfona i aplikacji. Tylko firma telekomunikacyjna zna przybliżoną pozycję telefonu, ale telefonu, bo nie zawsze mam telefon przy sobie.
    20.12.2019 14:24

Mniejsze zło. Dialog Zielonego Ekologa z Pozytywistą Klimatycznym

  • @revcorey
    Fukuszima to chyba najpoważniejsza katastrofa. Ale władze Japonii KŁAMIĄ co do jej skali.
    Skażenie było na tyle poważne, że trzeba by ewakuować całe Tokio. Co oczywiście nierealne, ze względu na brak miejsca dla tylu ludzi, oraz rozwalenie się całej japońskiej gospodarki. Potężne ilości zanieczyszczeń dostały się i nadal dostają do Pacyfiku.

    Podobnie było z Czarnobylem. Oficjalnie, chyba 6 osób zmarło z powodu tej katastrofy. Nieoficjalnie, co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Po dziś dzień Ukraina wydaje 1/10 swojego budżetu na zwalczanie skutków tamtej katastrofy.
    W Polsce mówiono, że przekroczenie norm było zaledwie kilkukrotne i krótkotrwałe, nic nie znaczące. Ale rzeczywiste pomiary wykazywały nawet 1000-krotne przekraczanie norm i te pyły rozchodziły się z wiatrem z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, dlatego władze nikogo nie ewakuowały, ani nawet nie ostrzegały przed skażeniem, bo to nie miało sensu, nic by nie dało, zanim ludzie by się ruszyli to skażenie powędrowałoby gdzie indziej.
    18.12.2019 16:37

  • Brak zauważenia pewnej oczywistej oczywistości. W przypadku używania biomasy i biogazu mamy do czynienia z emisją CO2 tego samego, który został wchłonięty przez roślinę podczas jej wzrostu.
    Natomiast w przypadku spalania węgla i ropy do atmosfery trafia NOWY dwutlenek węgla, którego tam nie było od milionów lat.
    Czyli biomasa i biogaz nie zwiększają ilości CO2 w atmosferze, a węgiel i ropa zwiększają. I tu jest właśnie problem ze źródłami nieodnawialnymi.

    Co do energetyki atomowej, to co z tego, że 1 gram uranu zastępuje 2 tony węgla? Skąd wziąć ten 1 gram uranu? Dla potrzeb Polski trzeba by kilkadziesiąt KILOGRAMÓW uranu DZIENNIE.
    Jest poważny problem z przechowywaniem odpadów. Tak, wiem, zamyka się w beczkach i wywozi do jakiejś nieczynnej kopalni soli, niech tam sobie stoi przez najbliższe 100 tysięcy lat. Tylko ile taka beczka wytrzyma? Po kilkudziesięciu latach pierwsze beczki zaczynają przeciekać, odpady dostają się do ziemi, później skażają wody gruntowe.
    Jest też problem z rozbiórką wyłączanych wyeksploatowanych reaktorów. To kosztuje kilka razy więcej niż kosztowała ich budowa. Kto zapłaci za budowę i późniejszą rozbiórkę - odbiorcy energii?

    Jeszcze jedna kwestia - koszty.
    W ostatnich latach źródła odnawialne tak staniały, że ich energia jest przynajmniej KILKUKROTNIE tańsza niż ze źródeł konwencjonalnych - węgla i atomu.
    Elektrownia słoneczna w Polsce, gdzie są niskie ceny prądu w porównaniu do Zachodu, zwraca się bez żadnego dofinansowania w 5...8 lat. Biogazownia zwraca się w 3...4 lata.
    18.12.2019 16:23

  • @UrbexKogucik
    Nie chodzi o to, że ludzie palą śmieciami. Najwyraźniej w ostatnich latach w Polsce znacznie pogorszyła się jakość węgla używanego do ogrzewania domów. Może to jakiś ruski węgiel, może afrykański, nie wiadomo, w każdym razie ludzie od wieków palili węglem i nie smrodziło, a teraz smrodzi że nie da się oddychać (a pyłki PM2,5 powodują udary i zawały).
    18.12.2019 16:26

Wolne Oprogramowanie

  • Ale najpierw trzeba odczekać przynajmniej kilka minut, aż Windows po uruchomieniu się przestanie mielić dyskiem.
    22.11.2019 14:08

YouTube w telewizorach z nowymi reklamami na pół ekranu. Już trafiają do aplikacji

  • Automatyczne odtwarzanie filmów to zmora Internetu. Zapychają łącza.
    22.11.2019 14:05

5G – fakty i mity. Wyjaśniamy czym jest, a czym nie jest 5G

  • Częstotliwości, które zostały zwolnione, nie należą do telewizji analogowej, bo tej już nie ma, tylko do telewizji cyfrowej DVB-T. To górny zakres częstotliwości DVB-T. Dla telewizji zostaje mniej miejsca, więc żeby dotychczasowe stacje się pomieściły, zmienia się standard kodowania z h.264 na h.265/HEVC, które z powodu większej kompresji zajmuje węższe pasmo.
    Czyli ludzie będą musieli wymienić telewizory lub dekodery, chyba że ktoś ma całkiem nowe, tak z 1...2 lata, wtedy być może obsługuje już nowszy standard.

    Owe normy z poprzedniego ustroju, to powstały głównie dla obsługi radarów wojskowych. Bo wtedy bardzo mało urządzeń używało tak wysokich częstotliwości.
    Ustalano wtedy strefy bezpieczeństwa wokół takiego radaru - gdzie nie mogą przebywać ludzie podczas pracy radaru, gdzie mogą przebywać krótkotrwale, oraz gdzie mogą przebywać stale. Natomiast cywile to mieszkali z dala od radaru i w praktyce mieli jeszcze niższe promieniowanie.

    Te nowe rzekome badania wpływu mirofal są nieco nierzetelne. Bo one badały wpływ telefonii komórkowej na powstawanie nowotworów. Oczywiście nie odnotowano wzrostu ilości nowotworów u białych myszek laboratoryjnych. Bo oczywiście takiego wpływu raczej nie mogło być, gdyż promieniowanie mikrofalowe jest niejonizujące, a tym samym nie wywołuje nowotworów. Jonizujące zaczyna się się dopiero w ultrafiolecie i w jeszcze mniejszych długościach fal. Energia podczerwieni i mikrofal jest zbyt niska by wywołać jonizację, czyli uszkodzić DNA i spowodować nowotwór.
    Ja natomiast chciałbym zobaczyć badania dotyczące wpływu mikrofal na inne choroby, głównie związane z psychiką i układem hormonalnym...
    Naprawdę chciałbym coś takiego zobaczyć. Może jest i nic nie wiem. Dziwnym zbiegiem okoliczności wszędzie o tym się milczy, tylko wyciąga badania że nie wywołuje nowotworu.
    21.11.2019 15:12

  • @goldone Dlaczego by nie wprowadzały?
    Benzyna ołowiowa szkodziła, zanieczyszczała środowisko ołowiem (który w tej postaci jest szkodliwy niezależnie od stężenia). I przez kilkadziesiąt lat jakoś nie kwapiono się do wycofania benzyny ołowiowej.
    DDT. W wielu państwach nadal jest używany.
    Azbest.
    Piece kopciuchy.
    Coca Cola/Pepsi nadal są w sprzedaży.
    MacDonaldy również się rozpowszechniają.
    21.11.2019 15:17

  • @Waka "Internet MOBILNY, jak sama nazwa wskazuje, jest do zastosowań mobilnych"
    No nie za bardzo.
    Jednym z głównych przyczyn obecnego korkowania się 4G było to, że to nie jest sieć telefonii komórkowej, tylko transmisji danych (rozmowy do 4G wprowadzono kilka lat po powstaniu tej sieci i lecą tam pakietami jako transmisja danych). Więc ludzie masowo zaczęli używać tego jako internetu domowego.
    Z 5G będzie podobnie, a nawet jeszcze bardziej. Kto ma stałe łącze w mieszkaniu, to jeszcze przez jakiś czas będzie miał, ale coraz więcej ludzi będzie korzystać z bezprzewodowych łączy internetowych. Bo to po prostu wygodne i tanie. Nie trzeba ciągnąć kabla lub światłowodu z jakiejś centrali, tylko wystarczy postawić skrzyneczkę, włączyć wtyczkę do gniazdka i już ma się Internet w domu.

    Ten sam proces nastąpił w przypadku telefonii. Jeszcze z 15 lat temu operatorzy telefonii stacjonarnej przekonywali, że telefony w domach to będą zawsze, bo tańsze rozmowy i w ogóle, a komórki to tylko tak okazjonalnie poza domem. Kilka lat później prawie nikt już nie miał telefonu w domu, bo rozpowszechnienie się komórek i rozwój techniki spowodowały spadek cen, więc ludzie nie widzieli sensu w trzymaniu i opłacaniu telefonu w domu.
    21.11.2019 15:24

  • @NND.Newbie "1) Poprzednia była za niska i ustalona tylko po to żeby zadośćuczynić lękom debili w aluminiowych czapeczkach. W sejmie mamy i tak samych humanistów, którzy podejrzliwie traktują każdego "technicznego", a jak słyszą słowo "promieniowanie" to od razu widzą raka i nieważne, że mowa o zupełnie innym promieniowaniu."

    Nie. Poprzednia norma powstała dla zapewnienia bezpieczeństwa obsłudze radarów wojskowych. Bo w owym czasie nie było innych źródeł mikrofal.
    Natomiast amerykańska norma dopuszczała znacznie wyższe poziomy mikrofal, bo życie i zdrowie żołnierzy niespecjalnie ich obchodziło.
    To kwestia różnic między państwami komunistycznymi a kapitalistycznymi.

    W ZSRR i w PRL był niesamowicie wysoki poziom edukacji, obecne studia inżynierskie są na poziomie ówczesnych techników, a nawet zasadniczych zawodowych (serio, podręczniki do szkół zasadniczych zawodowych z lat osiemdziesiątych i siedemdziesiątych z naddatkiem wystarczą współczesnemu studentowi studiów inżynierskich). Obsługa radaru wojskowego to byli ludzie po studiach, oni nie tylko wiedzieli dokładnie jak taki radar działa, ale w razie czego potrafili go naprawić. To bardzo cenni specjaliści.

    Natomiast w USA wojskowi to głównie ludzie z łapanki, werbują ich w slumsach, gdzie nie ma innych perspektyw życiowych niż członkostwo w gangu ulicznym i śmierć w strzelaninie, służba wojskowa to jedyna szansa wyrwania się z takie okolicy. Taki żołnierz obsługujący radar jest tylko po krótkim przeszkoleniu. Techników i inżynierów to w zasadzie nie ma w wojsku, sprzęt naprawiają wyspecjalizowane firmy. Inaczej mówiąc, Amerykanie tną wszędzie koszty, taki system, więc dla nich zbyt długa edukacja to strata czasu i pieniędzy, pracownik ma znać się tylko na swojej pracy i nie musi na czymkolwiek innym, bo cokolwiek innego nie przynosi zysku. Przykładowo nas wychowawczyni w przedszkolu musi mieć studia ze specjalizacją pedagogiczną w wychowaniu przedszkolnym, w USA nauczyciel w liceum ma skończone liceum, nie musi mieć studiów. U nich apteka działa tak jak każdy inny sklep, u nas farmaceuta musi być po studiach farmaceutycznych, minimum technikum farmaceutyczne (ale musi być magister na zmianie). Studia ma może 4% ogółu populacji.
    Odpowiednie zabezpieczenie pomieszczeń obsługi radaru, ekranowanie itd. to oczywiście koszty, duże koszty, zbędne koszty. Jak żołnierz na coś się rozchoruje, to sobie w slumsach zwerbują kolejnego.
    21.11.2019 15:43

Comodore 64 w nowej odsłonie wkrótce w sklepach. C64 Maxi wart uwagi?

  • @overconscious_1981
    W końcu skończą się modele do kopiowania. Bo w przeszłości wcale ich tak dużo nie było.
    14.11.2019 20:40

Nowy Notepad++ ściągnął gniew Chin i DDoS. Znów poszło o muzułmanów w ChRL

  • @rgregre Mieli małą armię, bo im się większa nie opłacała. Słabo uzbrojoną, bo dowódcy kradli fundusze przeznaczone na oddział.
    Bezpieczeństwo sobie zapewniali dyplomacją. Wcale nie traktatami pokojowymi, o nie. Największym ich wrogiem przez stulecia były plemiona mongolskie, zamieszkujące stepy na północy. A od zachodu wysokie góry. Samej ziemi Chińczycy nie chcieli, bo była bezużyteczna, to step, nic tam nie rośnie. Skłócali ze sobą plemiona mongolskie, a kiedy Mongołowie walczyli ze sobą, to nie mogli zaatakować samych Chin. A tych szczególnie niebezpiecznych wodzów, to po prostu przekupywali, łapówki wychodziły taniej niż utrzymanie armii.
    Dopiero Czyngis-Chan zjednoczył plemiona mongolskie i mógł podbić Chiny. Na to administracja chińska zareagowała w taki sposób, że podsunęli nowemu władcy swoich doradców. Więc poza dworem królewskim, to nic się nie zmieniło, urzędnicy i urzędy pozostały te same co dawniej.
    01.11.2019 14:13

  • @Vegost W Chinach to działa.
    01.11.2019 14:15

notiOne Go! — trzecia wersja, podręcznego lokalizatora Bluetooth

  • To był mój pomysł z tą baterią. Na Facebooku zasugerowałem, że dotychczasowa bateria CR1632 jest dosyć trudno dostępna w handlu, natomiast CR2032 można kupić praktycznie wszędzie, choćby w przysłowiowej Biedronce za rogiem. I z punktu widzenia klienta urządzenie większe o kilka milimetrów nie przeszkadza, bo nadal jest malutkie, za to łatwiej byłoby kupić baterię i starczyłaby na dłużej.
    30.10.2019 19:20

Dokąd zmierzasz, smartfonie? cz.1

  • Głośność jest celowo ograniczona. Chodzi o to, że głośniej mogłoby uszkadzać słuch przy długotrwałym słuchaniu.
    20.10.2019 16:40

Smartfony przejściową modą?

  • @lordjahu
    Akurat nie mam wykupionej subskrypcji Spotify, czasem słucham na wersji darmowej z reklamami. Ale nie w tym rzecz, bo są też miejsca z darmową (i legalną) muzyką.
    W każdym razie w komputerze w domu mam dużo lepsze głośniki niż mogłyby być wbudowane w smartfona. Można byłoby też słuchać przez jakiś zestaw audio, ale jak się podłączy porządne głośniki to jakość dźwięku też będzie dobra, nie ma sensu dublować funkcji sprzętu w jednym pomieszczeniu.
    A słuchawek poza domem nie używam. Niektórzy używają, ja nie, wolę ciszę i dźwięki otoczenia, muzyka by mnie dekoncentrowała.
    09.10.2019 22:03