Akcja-reaktywacja: Dell Gx620

Można by spytać, czy Cię pochrzaniło kupować taki zabytek?! Tak i nie. Komputer kupiłem na prośbę siostry i miałem przez miesiąc używać go dość ostro, robiąc różnego testy wytrzymałości podzespołów. Niestety siostra przyzwyczajona do laptopa, niezbyt pozytywnie przychyliła się do takiego pomysłu. Komputer raczej zostaje u mnie i teraz mam możliwość dostosowania go do swoich potrzeb.

Zainstalowany system na nim to oczywiście (nie)śmiertelny Windows XP, który po próbie aktualizacji sterowników do nowszej wersji zawieszał się i krzyczał ekranami śmierci.