Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Minecraft - nowe oblicze sandboksów

Jako użytkownik systemu opartego na jądrze Linux bardzo cenię wieloplatformowość. Pomimo mojego poglądu "do grania jest konsola" (Playstation, Xbox, etc.) lubię czasami zrelaksować się przy miłej gierce.

Trochę informacji...

Grę napisał Markus Persson znany szerzej jako Notch. Napisana jest w języku Java, czemu zawdzięcza wieloplatformowość. Jest stosunkowo nowym projektem (wersja Beta została wydana w grudniu 2010). Początkowo była zwykłym hobby, lecz z czasem przekształciła się w komercyjny projekt. Gra należy do sandboksów, w których "bawimy się w Boga". Oczywiście nie obyło się bez strony internetowej (minecraft.net ) oraz bloga Notcha, który w 95% poświęcony jest grze. By Minecraft nas pochłoną musimy wydać około 60 złotych. Cena wydaje się być w miarę rozsądna biorąc pod uwagę pracę włożoną w projekt. W zamian dostajemy grę, którą uruchomić możemy niemalże na każdej platformie (podobno trwają prace nad Minecraft Mobile). Dostępne tryby to Singleplayer oraz Multiplayer, w którym tworzymy z innymi graczami.

r   e   k   l   a   m   a

Zaczynamy!

Przygodę rozpoczynamy z całkowicie pustym ekwipunkiem. Nigdy nie wiemy czego można się spodziewać, gdyż cały świat jest generowany za każdym razem inaczej.

Nigdy nie dotrzemy do końca świata gry, gdyż będzie dalej generowany. Jedynymi granicami są niebo i podziemia. W pierwszym przypadku po prostu nie można wspiąć się wyżej, a w drugim drogę blokuje tzw. adminium (sześciany, których nie da się zniszczyć). Poza tymi wyjątkami świat jest nasz.

Tak naprawdę, jedynym celem w Minecraft jest przetrwanie. Nasz pikselkowaty bohater musi znaleźć kryjówkę, dzięki której ukryje się przed czyhającymi nań w nieprzeniknionych ciemnościach nocy potworach. Dowodem na to, że to "wciąga" jest ogrom filmików na youtube oraz niesamowite konstrukcje jakie prezentują gracze.

Oprócz przetrwania i budowania/konstruowania gra skupia się na tworzeniu sieci kopalń i tzw. crafting box, w którym z jednych rzeczy tworzymy inne, łączymy je, dzięki czemu uzyskujemy przydatne przedmioty (na przykład przyspieszające kopanie narzędzia). Kombinacji przedmiotów jest setki.

To wciąga!

Kopanie kopalń to nie jedyna droga w tej grze. Równie dobrze możemy bawić się w rolnika, hodowcę świń/krów/owiec/kurczaków czy maszynistę. Tak, w grze istnieje możliwość tworzenia kolejek. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przy swoim domu posadzić drzewa lub utworzyć szklarnię. Możliwości jest nieskończenie wiele. Tworzyć możemy również mechanizmy. Pułapka wystrzelająca płonący pocisk w kierunku nieprzyjaciela po nastąpieniu na przycisk w podłodze? No problem!

Choć grafika wydaje się prymitywna, po czasie wręcz zachwyca.

Gdy znudzi nas singleplayer, możemy rozpocząć budowę projektu w sieci. Powstają tak wielkie projekty, takie jak statek ze Startreka, boisko Kolejorza itp. ;)

Wady...

Tak jak każda produkcja i ta nie jest wolna od wad. Pierwszą z nich jest użycie Javy. Dzięki temu gra jest wieloplatformowa (oficjalne wersje dla Windows, Linux i Mac OS), ale bardzo cierpi na tym wydajność. Zaobserwować można to chociażby przy wysadzaniu terenu dynamitem. Przy użyciu wielu kostek dynamitu gra potrafi się zawiesić, zjeść cały RAM, wyłączyć się, jak i zawiesić nasz system (osobiście nie zdarzyło mi się to pod Linux, a pod Windows i owszem).

Drugą wadą, a zarazem zaletą jest grafika, ale na jej temat nie będę dyskutował, gdyż siłą tej gry jest grywalność.

Trzecią, moim skromnym zdaniem, wadą jest małe zainteresowanie tą produkcją samego
Notcha. Po sukcesie gry zasiadł na laurach i długo nie wydawał aktualizacji. Gracze wzięli sprawę w swoje ręce i zorganizowany był protest (ataki DoS na serwery gry). Sprawa chyba uległa zmianie.


 

Komentarze