Mam chromebooka. Ale po co?

Nie wiem. Ostatnio szukałem prezentu dla mojej lubej i chciałem aby to był jakiś fajny laptop. Znając swojego pecha używany nie byłby dobrym rozwiązaniem. W sumie, używany prezent - jak to brzmi; chyba że to jakieś Ferrari. Ona dostała jakiegoś Acera 10" (w tym przypadku woli małe), modelu już nie pamiętam. Ale powystawowy (nówkanówka z gabloty)do tego 2 lata gwarancji, dotykowy ekran, 4GB RAM, SSD.

Kiedy szukałem dla niej laptopa znalazłem przypadkiem licytację chromebooka. I tak oto Acer Chromebook 14 CB3-431 za 250zł z KW został mój. Nowy, nieużywany z jedną małą wadą.