Intel NUC vol.1 czyli złe dobrego początki

13 maja (akurat nie piątek, ale jak się okazało data i tak trochę pechowa) odbieram telefon od kuriera: paczka dla Pana, proszę zejść. Etykieta adresowa od razu rozwiała moje wątpliwości co jest zawartością paczki.. Niestety wersję "czajnikową" dostał Pangrys (może i lepiej - nie wiadomo co jeszcze Gowain testował na "swoim" egzemplarzu;) ) więc mi przypadło w udziale rozpakowywanie szarego nudnego kartonu zabezpieczonego czerwona taśmą :]. Pierwsze otwarcie i ufff jest dźwięk Intela