Moja historia z kupowaniem używanego telefonu na Allegro Lokalnie – jak przepłaciłem za 3-letniego exflagowca.

Zanim przejdę do sedna warto wspomnieć, iż ten tekst nie ma na celu znieważania Allegro, osoby, od której kupiłem telefon ani nikogo innego. Jest to po prostu ostrzeżenie przed popełnieniem mojego błędu.

Po kilku latach korzystania z telefonów z niskiej albo średniej półki cenowej (Redmi 5A, Xiaomi Mi A2 Lite, Motorola One i Honor 7) postanowiłem w końcu spróbować czegoś z flagowców, lecz jako biedny uczeń technikum ze wsi nie mogłem sobie pozwolić na nic w budżecie większym niż 400 złotych.

Czy w 2020 custom romy mają rację bytu? - luźny wywód na temat nieoficjalnego softu

Ten artykuł nie będzie raczej ciekawił każdego z uwagi na zawartą treść i formę, jednak chciałbym w nim opowiedzieć, co uważam o nieoficjalnych dystrybucjach Androida oraz zmianach, które zaszły w tym systemie operacyjnym.

Moja historia

Z zielonym robocikiem swoją przygodę zacząłem na poważnie z wydaniem 4.3 (choć na rynku było już 5.1) na urządzeniu Sony Xperia SP, na którym pracowałem potem z systemami od 4.4.4 do jak się nie mylę 6.0 (CyanogenMod a następnie Lineage OS).