5G: producenci aut kontra Qualcomm. Chodzi o pieniądze, ale i przyszłość branży

Strona główna Aktualności
fot. Visual China Group, Robert Hradil / Getty Images
fot. Visual China Group, Robert Hradil / Getty Images

O autorze

Sieci 5G mają szereg zastosowań, które już istnieją, jak również wiele z nich, które dopiero nadejdą w bliskiej przyszłości dzięki tej technologii.

Takimi są niewątpliwie autonomiczne samochody. Jednak producenci aut, w tym Tesla, Ford, Honda i Daimler oraz dwóch gigantów technologii, Intel i MediaTek uważa, że firma Qualcomm hamuje innowacje na rynku.

Wyżej wymienione korporacje chcą, aby Federalna Komisja Łączności w USA podjęła dalsze kroki w stosunku do Qualcomm (któremu niedawno się upiekło, o czym poniżej). Ich zdaniem jeden z największych producentów układów półprzewodnikowych na świecie nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku i stosuje praktyki monopolistyczne.

W maju 2019 sędzia Lucy Koh z Sądu Okręgowego San Jose w Kalifornii orzekła, że praktyki nakładania opłat licencyjnych przez Qualcomm "zdusiły konkurencję", a potentat jest winny praktyk monopolistycznych. Na początku sierpnia 2020 roku federalny sąd apelacyjny w USA uchylił ten wyrok. I to właśnie nie spodobało się gigantom branży motoryzacyjnej oraz innym producentom chipów 5G, Intelowi i MediaTekowi.

Warto tutaj wspomnieć, że przez wcześniejsze działania Qualcommu, upadł standard WiMax, który był proponowanym rozwiązaniem dla sieci 4G, ale musiał oddać pole LTE.

Producenci z branży motoryzacyjnej obawiają się, że nadchodzące "komputery na kółkach", bo takimi będą pojazdy autonomiczne z 5G, będą podlegały absurdalnym opłatom patentowym ze strony Qualcomm. I nie będzie od nich ucieczki.

Według specjalisty od regulacji technologicznych Glyna Moody'ego (który rozmawiał o tym z BBC) w może dojść do sytuacji, gdzie koncerny samochodowe będą płaciły Qualcommowi opłaty patentowe, które nie mają nic wspólnego z tym, co de facto znajduje się w autach.

"W patentach chodzi z grubsza o to, że wymyślasz sobie jakieś teoretyczne rozwiązanie, a ludzie ci płacą za to, że po prostu miałeś na to pomysł" - pisze Moody.

Profesor Mark Lemley z Uniwersytetu Stanforda uważa, że federalny sąd apelacyjny w USA kompletnie nie zrozumiał, na czym polegają regulacje antymonopolistyczne, uchylając wyrok dot. Qualcomm. - Tego typu prawa są od tego, by nie chronić konkurencji, lecz możliwości uczciwej rywalizacji na rynku oraz dobra konsumentów - powiedział w wywiadzie z BBC.

© dobreprogramy
s