SpaceX korzysta z Linuksa. Znajdziecie go w rakiecie Falcon 9 i statku kosmicznym Dragon

  • @Szowinista2 Jednak ty mnie nie rozumiesz. Ty traktujesz wszystkie dystrybucje Linuksa, jak jedną i piszesz, że się znacząco pod pewnymi względami różnią. Ja jednak stwierdzam, że skoro występują tak istotne różnice, to nie należy ich traktować, jak jeden system.
    06.06.2020 10:11

  • @blind-oln Może nie, że firma nie korzysta. Jednak stwierdzenie, że Windowsa używa się do poważnej inwestycji, np. naukowej byłoby dziwne.
    05.06.2020 17:52

  • @mat41997 Mozilla i Microsoft teraz inwestują w Wasm, by wspierał Posix'owe (wiem - helga napisze, że prymitywne za pewne) API.
    05.06.2020 17:53

  • @Szowinista2 „To się do niczego nie nadaje, pokraczna pokraka bez ładu i składu. W tej dystrybucji się coś da zainstalować, w innej nie.”
    Widocznie sam nie wiesz, co piszesz.
    05.06.2020 19:06

  • @Szowinista2 Piszesz raczej? Ja na swojej dystrybucji nie mam problemów z aktualizacjami. Jedynie w Debianie miałem raz w życiu tak poważny problem, jaki ogromna większość userów Win10 ma codziennie. Jedynym problemem z aktualizacjami jest restart usług. Denerwuje mnie to, więc bym musiał poszukać, jak to wyłączyć.
    05.06.2020 19:08

  • @Arczibaldini Pewnie ma Windowsa, dlatego nie wyrabia ;-) .
    05.06.2020 17:46

  • @Szowinista2 Do Windowsa także nie zainstalujesz programów z MacOS czy Playstation 4. Podobnie do MacOS nie zainstalujesz programów do Windows czy Playstation 4. Wniosek? Windows i MacOS do niczego się nie nadają.
    05.06.2020 17:49

  • @Szowinista2 Szczególnie Windows nie nadaje się na komputery osobiste, bo tam są wieczne problemy z aktualizacjami.
    05.06.2020 17:50

Ubuntu nad Win XP, a cały Linux z 3 proc. udziału, czyli miesiąc cudów na rynku OS-ów

  • @dzonasek Linux to dobry kernel. Może ma małe ułomności, jeśli chodzi o desktop, jak np. słabo działający OOM Killer, ale przeważnie się sprawdza. I tak np. wspomniany mechanizm uruchamia się w rzadkich sytuacjach i można się sprzeczać, który system w przypadku braku ramu radzi sobie lepiej. Widziałem testy odpalanie gier na Linuksie i Windowsie, w których Linux wypadł podobnie jak Windows - niekiedy lepiej, a niekiedy gorzej. Chodzi raczej o rozwiązania desktopowe i ogólny trend od czasów Visty, jak choćby podpatrzenie paska adresu w menadżerze plików z Nautilusa itd. Wiem, że może Linuks (kernel) nie radzi sobie świetnie na desktopie, bo podobno potrafi przymulić podczas kopiowania plików (chociaż się z tym nie spotkałem; spotkałem się ze parominutową zwiechą przy OOM Killer), ale rozwiązanie desktopowe te systemy mają dobre.
    06.06.2020 10:08

  • @Helga88 Co w tym nielogicznego? Linux to kernel, więc Android ma Linuksa, openSUSE ma Linuksa, itd. Linux zdominował praktycznie wszystko, a że na telefonie możesz zrobić prawie tyle, co na PC z Windowsem, to przytaczany jest Android, jako przykład dużej popularności jądra Linuksa. Jak błąd pojawi się  w Androidzie, ale w innym komponencie niż kernel, to trzeba wyprowadzić z błędu. To ludzie niedoinformowani lub sponsorowani wprowadzają w błąd, pisząc, że Linux ma jakiś błąd, bo Android ma, albo że Linux jest mniej popularny. Nie chcę być przesadny, ale trzeba rozumieć słowa, których się używa. Można się pomylić, ale być poprawianym setki razy o czymś świadczy.
    05.06.2020 13:54

  • @Helga88 I kochający Adrealinę, bo nigdy nie wiadomo, bo której aktualizacji Windows 10 komputer przestanie działać. Ci, co wyłączają aktualizacje też lubią Adrealinę. Ale nie zapominają, że Windowsiarze inaczej dorastają, bo np. nie oglądają pornoli, gdyż to niebezpieczne, nie instalują za dużo programów, bo to niebezpieczne i ogólnie ograniczający się, bo inaczej mieliby problemy z systemem. Ja nie rozumiem ludzi, co sugerują informatykowi, że skoro nie jest specem od antywirusów, to nie jest informatykiem i jest gorszy w tej dziedzinie od pospólstwa. Ale Windziarze, to oczywiście elita intelektualna i majątkowa. Wg. nich każdy musi się znać na Windzie, bo to wszystko jest oczywiste, że np. po aktualizacji komp może się zepsuć, itd. Nikt nawet nie próbuje rozwiązać tego problemu, bo nie mogą. Tylko wiecznie interesują się antywirusami, boją się dostać syfa, itd.
    05.06.2020 14:00

  • @shango Niech wszyscy producenci samochodów się dogadają. Nie piszę czy to złe czy dobre, ale po prostu niemożliwe.
    05.06.2020 14:07

  • @dzonasek Microsoft właśnie portuje Linuksowe technologie na Windows, bo W* ma działać...
    05.06.2020 14:11

  • @Helga88 Są tacy, co się nie znają lub z innego powodu dystrybucje GNU/Linux nazywają systemami Linux. ale nie oznacza to, że każdy myśli o tym, co sugerujesz. Dla zwykłego kowalskiego Linux jest systemem, a nawet Linus to potwierdza, więc mogą się źle wypowiadać.
    05.06.2020 15:05

  • @Anonim Microsoft od wielu lat kradnie rozwiązania dot. zarządzania oprogramowaniem, które w porządnych systemach są standardem. Sklep z aplikacjami, aktualizacje delta, menadżer paczek to tylko niektóre z nich,
    04.06.2020 20:36

  • @Anonim To jaki wtedy musiał być Windows, skoro MS dopiero teraz zaczął nadganiać? Tylko pomysłów nakradli, że powinni się ze wstydu schować. Gdyby Linux był dziadowski, to by nie kradli pomysłów.
    05.06.2020 13:16

  • @Anonim Jak zwykle, takie osoby zaraz Ci przytoczą dodatkowy soft z Windows, który powstał na bazie Linuksowego, jak to wiele razy było. Kiedy, za czasów WinXP pisałem komuś, że Linux ma wirtualne pulpity, to odpowiadali, że pod Windows także mogą sobie zainstalować. Oczywiście to prawda, ale brak tu standaryzacji i wygody, bo skoro taki soft nie jest domyślnie, to użytkownik musi dodać pareset softu do zarządzania oprogramowaniem, by cosik zainstalować. Teraz MS stworzył menadżera paczek na wzór Linuksowy, więc będzie dużo prościej.
    05.06.2020 13:20

  • @Tomi915 Popularność nie jest równoważna z rozwojem. W socjalizmie było tylko kilka modeli samochodów. Czy to oznacza, że samochody z poprzedniej epoki były lepsze?
    05.06.2020 13:33

  • @Bełkot „rucha”: Windowsowcy „kupują” system tylko po to, by przekazać go na własność Microsoftowi ;-D .
    05.06.2020 13:43

  • @Helga88 Lub po prostu dostawcy/producenci sprzętu nie mogliby zbyt wiele na nim zarobić. Nikt nie wie, ile tak naprawdę integratorzy płacą MS za możliwość instalacji Windows. Prawdą jest, że część firm opublikowało info, że płacą MS za każdy sprzedany komputer - nie ważne czy z licencją na Windows czy nie. Cena licencji Windows nie OEM może być znacznie wyższa, więc firmy robią prostą kalkulację: ”Normalny Win kosztuje 600 PLN, a Microsoft nam go oferuje za 50 PLN. Dodamy Windę, cenę laptopa podniesiemy o 200 PLN i sukces murowany”. Tak się myśli. Normalni ludzie nie znają się na systemach, więc ich nie wybierają. Tylko potrafią kalkulować, że jak kupią laptopa/komp z preinstalowanym Windowsem, to:
    1. Zapłacą mniej niż dokupić Windows
    2. Będą od razu mieć sterowniki, czyli nie będą musieć zatrudniać specjalistę
    3. itd.
    05.06.2020 13:48