Test Xiaomi Mi MIX2 – „dzieła sztuki” niezepsutego przez księgowych

W trzecim kwartale ubiegłego roku wraz z premierą Mi Note 2, Xiaomi zaskoczyło świat i zaprezentowało jeszcze jeden smartfon. Smartfon nie byle jaki. Jak się okazało był to bodziec do zmian dla innych producentów. Mowa oczywiście o Xiaomi Mi MIX, smartfonie koncepcyjnym, który to postanowił zmienić podejście do tradycyjnego wzornictwa. MIX charakteryzował się przede wszystkim brakiem górnej belki (tej nad ekranem, zawierającej głośnik i zestaw czujników). Oczywiście nie był to pierwszy smartfon z takim wzornictwem, gdyż nieco wcześniej Sharp pokazał coś podobnego.

OnePlus 5 – smartfon, przy którym producent dał ciała

Zacznę od tego, że duże ekrany w smartfonach mnie nie przerażają. Niech potwierdzeniem tych słów będzie fakt, że byłem posiadaczem (zaraz po premierze) pierwszego Galaxy Note’a z wyświetlaczem o przekątnej 5,3” w formacie 16:10, co dziś już nie robi żadnego wrażenia, ale wtedy był niczym tablet. Świetnie odnajdywałem się z większym niż w konkurencji ekranem, ale jego następcy (Note 2 i Note 3) niezbyt mnie do siebie przekonali, dlatego też przesiadłem się na „malutkiego”, pięciocalowego Nexusa 5. Czysty Android był fajnym doświadczeniem, można by rzec, że stałem się jego fanem.