[Android] Bo „smart” to za mało…

Od nieświadomości...

Dwudziesty pierwszy wiek. Telefon, niegdyś urządzenie dla elit, zaczyna odchodzić do lamusa. Dziś już prawie nie produkuje się telefonów. Dziś… tworzy się smartfony, czyli innymi słowy sprytne wichajstry mające służyć przede wszystkim do miliarda pierdoł, a przy okazji do kontaktowania się z innymi homo sapiens. No dobra. Przyznać trzeba, że mają one coraz więcej funkcji, ale gdzie w tym wszystkim miejsce dla „smart”? Do pewnego czasu uważałem nazwę „smartfon” za śmieszną i kompletnie nietrafioną. To się jednak zmieniło, gdy…

poznałem Lamę.