Anonimowość – niebezpieczna fikcja

Zmieniałem tapety w pokoju. Coś poszło nie tak, bo pionowe brzegi tapet, na jakieś 2-3mm, nie chciały się nijak przykleić. Przetestowałem cztery różne kleje i nic to nie dało. Ze swoich „przygód” zwierzyłem się trojgu krewnym w wiadomościach WhatsApp

Kilka godzin później, w serwisie czytelniczym Lubimy Czytać, zobaczyłem reklamę niemieckich klejów do tapet.

Koleżanka szykuje się do zmiany telefonu. Produkty Apple jej się nie podobają, a że nie ma w zasadzie większych ograniczeń cenowych, to pytała, czego ma szukać, w czym wybierać. E-mailem