Blog (42)
Komentarze (326)
Recenzje (0)

Nissan Ariya: Polska premiera ciekawego elektrycznego SUV-a

Strona główna@CarlitoNeoNissan Ariya: Polska premiera ciekawego elektrycznego SUV-a
09.04.2021 22:50
721876

Elektryczny SUV. Wiem, że wśród wielu miłośników tradycyjnej motoryzacji połączenie tych dwóch słów wywołuje wysypkę i nerwowe tiki, ale taką mamy modę. Ja też jakiś czas temu reagowałem na takie auta alergicznie, ale dopóki na rynku są jeszcze tradycyjne samochody z silnikami V6 i V8, elektryczne SUV-y mogą służyć do spokojnego, relaksującego przemieszczania się. Właśnie tak zapowiada się Nissan Ariya, który właśnie miał swoją polską, statyczna premierę.

721878

I z tym spokojnym, statecznym i relaksującym przemieszczaniem się to nie jest tak do końca. Jasne, samochody elektryczne są przede wszystkim bardzo ciche, ale mogą być również piekielnie szybkie. Taki też może być Nissan Ariya, ale po kolei.

Prawie jak prototyp

Już na pierwszy rzut oka widać, że Nissan Ariya to auto nietuzinkowe i nieco ekscentryczne. Nissan lubi od czasu do czasu zaskoczyć stylistyką, zaś model Juke jest tego najlepszym przykładem. W przypadku opisywanego auta, jest jednak zupełnie inaczej. Tutaj zamiast ekstrawagancji jest sporo futurystycznych linii, które od razu zdradzają, że mamy do czynienia z samochodem nowoczesnym i z niekonwencjonalnym napędem. Zresztą już pod względem koloru auto się wyróżnia. Oczywiście w ofercie będą normalne lakiery, ale ten pokazany na prezentacji był naprawdę rewelacyjny i świetnie pasował do auta. Miedziano-złoty odcień wpadający niekiedy w zielony, szampański itp. Ciekawe, jak będzie prezentował się w słoneczny dzień.

721882
721883
172306
172307

Oczywiście Ariya zbudowana została na zupełnie nowej platformie stworzonej specjalnie dla pojazdów zeroemisyjnych. Elektryczny układ napędowy umożliwia nie tylko przeniesienie systemu klimatyzacji pod maskę – w miejsce tradycyjnie w całości zarezerwowane dla silnika spalinowego – ale również na rezygnację z tunelu środkowego. Przekłada się to na zauważalne zwiększenie powierzchni użytkowej i całkowicie płaską podłogę. O ile płaska podłoga z tyłu nie jest żadną nowością, tak brak tunelu środkowego i płaska podłoga z przodu to dość niecodzienne rozwiązanie.

721888
721889

Nowoczesne wnętrze z mnóstwem ciekawych rozwiązań

Brak tunelu środkowego to tylko kropla w morzu. Podłokietnik pomiędzy przednimi fotelami może być przesuwany przód/tył. Oczywiście sterowanie odbywa się elektrycznie. W całym wnętrzu panuje minimalizm, przyciski fizyczne są, ale w niewielkiej ilości, sporo przeniesiono na dotykowe panele. Nie są to jednak połacie błyszczącego plastiku „piano black”, tylko dotykowe, podświetlane ikony z reakcją haptyczną, schowane pod matowym wykończeniem. Nie dość, że wygląda to świetnie, to nie będzie się „palcować”. Wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy i zrezygnował z tych szpetnych i tandetnie wyglądających błyszczących plastików. Panel sterowania klimatyzacji ujawnia się dopiero po włączeniu silnika, co nie tylko wygląda ciekawie, ale po wyłączeniu auta sprawia, że wnętrze jest jeszcze bardziej minimalistyczne.

721892
721893
721894
721895
721896
721897
721898

Ekran w zestawie wskaźników i centralny wyświetlacz tworzą całość. Oba zostały umieszczone na jednej wysokości i mają przekątne 12,3 cala. Wyświetlanie różnych informacji w tej samej poziomej płaszczyźnie pozwala kierowcy szybko je rejestrować, bez przerywania obserwacji drogi. Co więcej, poszczególne informacje można przesuwać między wyświetlaczami, aby bezpośrednio za kierownicą były widoczne dane uznane przez kierowcę za priorytetowe. Jakby tego było mało, Ariya ma również jeden z największych kolorowych wyświetlaczy przeziernych head-up w swoim segmencie. Na wyświetlaczu projekcyjnym, w polu widzenia kierowcy oraz w przejrzystym formacie, podawane są podobne informacje, jak na zestawie wskaźników. Wiele osób twierdzi, że wyświetlanie informacji na przedniej szybie rozprasza. Nie zgodzę się z tym, choć muszę przyznać, że wymaga to nie tylko przyzwyczajenia, ale odpowiedniej konfiguracji tj. doboru wysokości, jasności itp.

721900
721901
721902
721903
721904
721905
721906
721907

Kilka wariantów mocy, baterii i napędu

Zacznijmy od razu od topowej odmiany, która w modelu Nissan Ariya e-4ORCE może mieć nawet 394 KM oraz napęd na cztery koła. W modelu elektrycznym taka moc jest zupełnie inaczej odczuwalna, niż w samochodzie z napędem konwencjonalnym o podobnych parametrach. Przyspieszenie jest natychmiastowe i zaskakujące. Jeśli ktoś nigdy nie jeździł samochodem elektrycznym zapewne powie, że woli model z prawdziwym silnikiem np. V8. Nie neguję tego, ale doceniam charakterystykę obu wersji. W topowej odmianie modelu Ariya przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie zaledwie 5,1 sekundy, a mówimy o sporej wielkości SUV-ie.

721910

Ariya będzie dostępna z akumulatorami o pojemności 63 kWh lub 87 kWh. Pierwszy z nich oferuje zasięg około 360 kilometrów, a drugi do 500 kilometrów (dane przed homologacją). Realnie, w normalnych, zróżnicowanych warunkach będzie to zapewne od 300 do 400 kilometrów, choć osiągnięcie docelowych wartości może być możliwe. Ponadto w zależności od wybranej wersji zakres mocy będzie rozciągał się pomiędzy 218 KM a 394 KM. Klienci będą mogli również zdecydować pomiędzy napędem na przednią lub obie osie. Łącznie będą dostępne 4 kombinacje. Niezależnie od wybranej wersji pojazd będzie mógł być ładowany w standardzie szybkiego ładowania CCS do 130 kW, co umożliwi uzupełnienie energii niezbędnej do przejechania 300 km w około 30 minut.

721912

„Najlepszym słowem określającym Nissana Ariya to – pierwszy. Model jest pierwszym w pełni elektrycznym coupé crossoverem w gamie Nissana. Pierwszym, w którym wykorzystane zostało nowe logo. Pierwszym stworzonym w ramach strategii Nissan NEXT. Przed Nissanem ekscytujący czas, gdyż pierwszy oznacza również wiele dalszych, nowych premier w przyszłości” – podsumowuje Dorota Pajączkowska, Communication Manager w Nissan Sales CEE.

Kiedy Ariya trafi na rynek?

Pierwsze samochody pojawią się w Polsce w pierwszym kwartale 2022 roku. Gama i ceny na nasz rynek zostaną podane bliżej terminu wprowadzenia na rynek. Czy jest na co czekać? Moim zdaniem tak, bowiem Nissan Ariya to powiew świeżości nie tylko na rynku elektrycznych SUV-ów, ale w ogóle w ofercie japońskiej marki. Co prawda w sprzedaży są już mocne auta elektryczne w tym segmencie, np. Mercedes EQC, który również charakteryzuje się podobnymi osiągami, ale to zupełnie inny segment. Jest także Audi e-tron, Volkswagen ID.4 czy Skoda Enyaq. Szykuje się ciekawy okres dla tych, którzy zaczynają doceniać elektryczne SUV-y.

Udostępnij:
bEpVoZgT