Blog (55)
Komentarze (990)
Recenzje (1)

Cyfrowe konkursy - realne nagrody?

@kubutCyfrowe konkursy - realne nagrody?26.02.2012 19:03

Witam serdecznie. Kontynuując temat zaczęty tydzień temu, dziś chce opisać kilka dodatkowych aspektów "wygrywania w sieci", takich jak opłaty związane z "darmowymi" nagrodami czy porady jak wygrać. Zapraszam do lektury.

Jak wygrać?

Przede wszystkim warto wyłapywać nowe serwisy, które dopiero się otwierają. Serwisy takie często zachęcają dodatkowymi punktami za rejestrację zaraz po otwarciu co może nam znacznie ułatwić wygranie. Dodatkowo warto prześledzić jak duże profity moją "konta premium" na danym serwisie. Jeśli konta płatne dostają o wiele więcej punktów za wszystko, niż konta darmowe, możemy sobie od razu odpuścić-nie będziemy mieli szans z innymi. Dodatkowo warto udzielać się na oficjalnym forum (o ile takie istnieje)-często na takich forach przeprowadzane są mini konkursy. Sam kiedyś dzięki takiemu udzielaniu się zostałem włączony do ekipy pomagającej w tworzeniu portalu, co dosyć fajnie zaowocowało, o dziwo także w życiu 'realnym' - zaświadczenie o odbyciu praktyk w dziedzinie zarządzania kampaniami reklamowymi i kilka przydanych znajomości ;)

Wygrałem!

Wygrałeś, cieszysz się z nagrody, którą jest nowiutki Xbox. Po wpisaniu posta na Facebooku i ustawieniu opisu na GG nadchodzi myśl "jesteśmy w Polsce, tu nic nie ma za darmo". Faktycznie, to ze serwis nagrodę wysyła Ci za darmo, nie znaczy że nie będziesz musiał otworzyć portfela. Jeśli wygrałeś coś w Polsce, jesteś zobowiązany zapłacić podatek dochodowy w wysokości 10% wartości nagrody. Na całe szczęście, nagrody której wartość nie przekracza 760zł są zwolnione z tego podatku, więc nie musimy odprowadzać podatku od koszulki dobrychprogramów. Niestety, gdy nagroda "idzie do nas" zza granicy (przykładem może być Lockerz) jesteśmy narażeni na dodatkowe koszta. Jakie? Kochane cło i vat. W teorii serwisy zagraniczne często oznaczają przesyłkę jako gift (prezent) i wtedy powinniśmy być zwolnieni z cła, niestety nie zawsze tak jest-kwestia szczęścia. Oczywiście przesyłki możemy nie przyjąć, nie płacimy wtedy nic.

Jak nie dać się oszukać?

Pamiętajmy, by nie podawać swoich danych zbyt łatwowiernie. Przed podaniem adresu warto poczytać opinie o serwisie w internecie, dowiemy się czy nie jest to SCAM ani spamer. Warto także założyć sobie osobnego maila dla serwisów konkursowych, aby ewentualny spam nas nie drażnił. Jeśli nie mamy pewności, czy serwis wysyła nagrody i nie wiemy czy warto poświęcać na niego czas, można to sprawdzić na 2 sposoby. Pierwszym z nich jest wysłanie maila z jakimkolwiek zapytaniem. Czas odpowiedzi pokaże nam, jak bardzo administratorzy zajmują się serwisem. Drugą metodą jest zamówienie najtańszej nagrody, jak tylko będzie nas na nią stać. A przeważnie po około miesiącu mamy punktów wystarczająco na jakieś słuchawki czy długopis. Dodatkowo można w regulaminie serwisu poszukać danych firmy odpowiedzialnej za prowadzenie konkursu i poszukać informacji stricte na temat firmy.

Nie będę się więcej rozpisywał, bo praktycznie każdy serwis ma oddzielne zasady i reguły, nie ma sensu opisywanie każdej z kolei. Przedstawione wyżej informacje są wynikiem mojego długotrwałego zainteresowania tematem i nie na wszystkich serwisach muszą się sprawdzić. Podsumowując, każdy kto ma 10-15 minut wolnego dziennie ma szanse stanąć do walki o nagrody. Wbrew pozorom poświęcając nawet te parę minut dziennie możemy wygrać wartościowe rzeczy, nic nie ryzykując. Oczywiście nie jest to kwestia tygodni, tylko miesięcy, ale wychodzę z założenia ze mieć nagrodę po pół roku jest lepsze, niż nie mieć jej wcale ;) Pozdrawiam, do następnego wpisu ;)

Internet
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)