Blog (260)
Komentarze (1.6k)
Recenzje (0)

Recenzja Dreame P10 — Bardzo cichy odkurzacz bezprzewodowy

Strona główna@luqassRecenzja Dreame P10 — Bardzo cichy odkurzacz bezprzewodowy
27.09.2021 19:00

Dziś recenzja odkurzacza bezprzewodowego Dreame P10. Seria P to nowa linia produktów w portfolio Dreame. Oczywiście mają oni już w swojej ofercie kilka odkurzaczy bezprzewodowych z serii T i V, ale P10 wykorzystuje nowy silnik o nazwie Air Space, który zapewnia dużą moc ssącą i jednocześnie jest bardzo cichy.

Recenzja dostępna także na YouTube:

Na początek zawartość zestawu. Poza odkurzaczem dostajemy odłączaną baterię z ładowarką, aluminiową rurę, elektroszczotkę, dodatkową ssawkę szczelinową, oraz wieszak. Szczerze mówiąc, nie ma tego za wiele, przydałby się zapasowy wymienny filtr, albo trochę szersza dodatkowa ssawka, bo samą szczelinówką odkurzenie mebli trochę zajmuje. Pewnie za jakiś czas taką ssawkę będzie można dokupić, ale zawsze lepiej dostać ją za darmo w zestawie.

777185

Jeśli chodzi o design urządzenia, to muszę przyznać, że P10 naprawdę mi się podoba, ma taki nowoczesny, smukły, ładnie skomponowany wygląd. Odkurzacz dostępny jest tylko w kolorze białym, trochę szkoda, bo osobiście wolałbym urządzenie w ciemniejszym kolorze, szarym lub może nawet czarnym.

176166
176167

P10 wykonana jest z plastiku o przyjemnym satynowym wykończeniu. Jakość wykonania jest bez zarzutu. Jasne jest to plastik, ale dzięki temu waga odkurzacza wynosi tylko 1,63kg, dla porównania recenzowany jakiś czas temu Iife H70 waży 2,3kg.

777191

Odkurzacz składa się z silnika, pojemnika na kurz z filtrem, oraz baterii. Pojemnik na kurz jest trochę mały, ma tylko 0,5 litra, ale bardzo szybko możemy go opróżnić, wystarczy jeden przycisk i gotowe. W środku znajduje się filtr, który możemy myć pod bieżącą wodą. Filtr ma pięć warstw, a Dreame informuje, że urządzenie może pochłaniać cząsteczki kurzu o wielkości nawet 0,3 mikrometra.

777193

Odkurzacz uruchamiamy znajdującym się w rączce przyciskiem, jeśli go puścimy odkurzacz przestaje pracować. Możemy też przy użyciu znajdującego się z tyłu przycisku zablokować obroty odkurzacza tak, że będzie pracował również po puszczeniu przycisku. Z tym że nie jestem pewien czy to jest konieczne, po prostu odkurzacz najwygodniej trzyma się z zaciśniętą na rączce całą dłonią, rozluźnienie palca wskazującego pogarsza chwyt, gdyby rączka była trochę inaczej zaprojektowana można byłoby trzymać dłoń pod przyciskiem, ale wtedy pewnie trzeba by zupełnie inaczej wyważyć całe urządzenie. Z tyłu mamy również przycisk do regulacji obrotów, dostępne są tutaj trzy biegi. Poza tym znajduje się tutaj także wyświatlacz informujący o stanie baterii oraz biegu, na jakim w danej chwili pracuje P10. Całość tego panelu otacza fajnie prezentująca się obramówka z niebieskich ledów.

176170
176171

Bateria składa się z siedmiu ogniw po 2000 mAh, a naładowanie jej przy pomocy dołączonego do zestawu zasilacza trwa około 2,5 godziny. Według producenta P10 powinna być w stanie pracować na jednym ładowaniu nawet 50 minut w standardowym trybie, w moim przypadku udało mu się jednak wytrzymać tylko około 35 minut, czyli widocznie mniej niż deklaruje to producent. Natomiast po odpaleniu trybu turbo, bateria wystarczała już tylko na około 10 minut, dlatego z tego biegu radzę korzystać w ostateczności.

777199

W ogóle kluczem do efektywnego korzystania z tego typu urządzeń jest dopasowanie biegu do danej sytuacji, do odkurzania płaskich powierzchni jak płytki czy panele spokojnie wystarczy pierwszy bieg, na wyższy przechodzimy kiedy odkurzamy dywany, wykładziny lub tapicerki. Jeśli włączymy tryb turbo i się zapomnimy to możemy nie zdążyć odkurzyć nawet jednego pokoju. Aha, urządzenie posiada też bezpiecznik, który zatrzyma urządzenie po przekroczeniu bezpiecznej temperatury, mi osobiście jeszcze to się nie zdarzyło, ale fajnie że producent o tym pomyślał.

Podobnie jak w przypadku H70, rura dołączona do zestawu sama przenosi zasilanie z odkurzacza do elektroszczotki, i nie ma regulacji. Elektroszczotka jest elastyczna, składa i rozkłada się w zakresie do 90 stopni. Niestety elektroszczotka nie posiada blokady, przez co cały czas jest luźna, ta z H70 blokowała się pod kątem 90 stopni, choć wydając jednocześnie z siebie dźwięk łamanego plastiku, w P10 szczotka chodzi bardzo płynnie.

777212

Teraz czas na najciekawszą część, czyli jak Dreame P10 odkurza. Według Dreame silnik ma moc maksymalną 350W, prędkość obrotowa wynosi do 100 000 obr/min, a siła ssania do 20 kPa. Odkurzacz światnie radzi sobie ze sprzątaniem płaskich powierzchni. Już za pierwszym przejazdem i na pierwszym biegu P10 zbiera większość rozsypanej kaszy, czy soli, ale do całkowitego sprzątnięcia potrzebny jest jednak jeszcze drugi.

Natomiast jeśli mamy w domu dywany, to tutaj już potrzebny jest już co najmniej drugi bieg, aby odkurzacz mógł wessać wszystkie drobiny, choć sam najczęściej wtedy włączam turbo, żeby było szybciej.

Co zaś się tyczy ergonomii, to muszę przyznać, że stoi ona na wysokim poziomie, odkurzacz jest lekki i dobrze wyważony. Nawet jeśli miałem go do w ręce 15-20 minut to nie odczuwałem tego. Odkurzacz gładko się prowadzi, łatwo przechodzi z paneli na dywan. Jedyne zastrzeżenie mam do tej rączki, bo tutaj chwyt nie jest zbyt komfortowy zwłaszcza jak ktoś ma duże dłonie.

P10 bardzo dobrze się prowadzi, elektroszczotka bez problemu jest w stanie odkurzyć wokól mebli, a do tego odkurzacz jest cichy. Pomiar hałasu wykonany Doogee S97 Pro wskazuje na około 50dB, jest to więc dużo mniej niż np. Ilife H70 którego silnik podczas pracy osiągał głośność na poziomie 70dB. Jest to duża różnica, uznaje się, że niegłośny odkurzacz powinien emitować nie więcej niż 70 dB, cichy powinien mieć mniej niż 65 dB, ale dopiero od 60bB hałas nie drażni ludzkich uszu. Dreame ze swoimi 50dB jest więc w ścisłej czołówce.

777214

Podsumowanie
Dreame P10 do kupienia jest w oficjalnym sklepie na aliexpress za około 700 zł i mamy tu wysyłkę z magazynu na terenie polski, więc po zakupie odkurzacz dotrze do nas w ciągu 2-3 dni. Model ten ma kilka mankamantów jak mały jest pojemnik na kurz, czy pozbawiona regulacji rura, ale są to wady powiedziałbym małego kalibru. Co zaś się tyczy zalet tego modelu, to należy do nich jego design, jest to urządzenie o nowoczesnym i oryginalnym wyglądzie, choć osobiście wolałbym go w nieco ciemniejszym kolorze. Do tego odkurzacz jest bardzo lekki, poręczny, oraz cichy. Przy 50dB spokojnie odkurzam pokój nie budząc dziecka. Z H70 było to niemożliwe, ale H70 jest też o 300 zł tańsza od P10.

Udostępnij:
bEKbefOf