Blog (405)
Komentarze (5k)
Recenzje (0)

R2-D2 i BB-8 w moim domu!

Strona główna@wojtekadams R2-D2 i BB-8 w moim domu!
22.11.2018 22:44

Fanem Gwiezdnych Wojen jestem od ponad dwudziestu lat. Pierwszy raz z serią zderzyłem się w dość pokrętny sposób. Będąc na wakacjach u babci, poszedłem w odwiedziny do jej brata, którego syn był wielkim fanem science fiction. To właśnie u niego oglądnąłem między innymi pierwsze odcinki Star Treka, Gwiezdnych Wrót i oczywiście klasyczną trylogię Gwiezdnych Wojen! Siedząc przed wielkim, kineskopowym telewizorem, wrzucałem do odtwarzacza VHS kolejne hity pożyczone od wujka. W Nowej Nadziei już na początku, poznajemy astromecha R2-D2 i jego przyjaciela — robota protokolarnego C-3PO. W pierwszych trzydziestu sekund Artoo skradł moje serce. Marzyłem o nim, chciałem posiadać takiego na własność. Oczywiście nie żyłem “Dawno temu, w odległej galaktyce…”, dlatego był poza moim zasięgiem.

665756

Bawiąc się na podwórku budowałem nędzne imitacje tego astrodroida z pustych kartonów czy z przewróconego kosza na śmieci. Nie ważne, że moje działa w ogóle nie przypominały pierwowzoru. Dziecięca wyobraźnia uzupełnia braki, a Moc zawsze była ze mną.

Nigdy o R2 nie przestałem marzyć. Teraz gdy mam już trzydziestkę na karku, z uśmiechem wracam do tych wspomnień i staram się wyobrazić siebie jako siedmioletniego kajtka, który dostaje paczkę od Sphero z dwoma astromechami: BB-8 i właśnie R2-D2. Łzy szczęścia na pewno by poleciały... Paczka przybyła dwadzieścia cztery lata za późno, pewnie utknęła w korytarzu hiperprzestrzennym między “Zewnętrznymi Rubieżami” a naszą Galaktyką. Koniec końców, międzygalaktyczny kurier DPD wreszcie się pojawił.

665759

Odpakowując ową paczkę, znów obudziło się we mnie dziecko. Oba droidy, choć w dużo mniejszej skali i bez własnej inteligencji, działają i zachowują się jak te z filmów, a ich wykonanie jest na bardzo wysokim poziomie.

665761

Sphero, projektując Artoo, przyłożył się i to solidnie. Można uznać, że jest to najwierniej odwzorowana komercjalna replika R2-D2. Choć większość elementów wykonano z plastiku, to ich malowanie jest wręcz doskonałe.

155892
155893

Konstrukcja robota ma wiele smaczków, jak gumowe okablowania i wysuwana trzecia stopa. Do tego dochodzą maniery droida znane z filmów, które wyrażał za pomocą kilku światełek i charakterystycznych dźwięków. Odwzorowanie pierwsza klasa!

155894
155895

R2-D2 mierzy niespełna 17 centymetrów i waży 370 gram. Porusza się za pomocą dwóch gąsienicy umieszczonych w głównych stopach. Trzecia nóżka służy jako podpora i dodaje autentyczności. Gadżet naładujemy za pomocą portu microUSB umieszczonego w dupce droida. Oczywiście kabelek dołączony jest do zestawu.

665771
665772

A BB-8 w Gwiezdnych Wojnach pojawił się dopiero w Przebudzenie Mocy z 2015 roku towarzysząc Poe - pilotowi ruchu oporu. Producent, jako podstawy do jego stworzenia, użył swojego flagowego projektu SPRK +. Dołożył stylizowane malowanie, małą główkę z kółkami trzymającą się na magnesie i Bibi jak żywy. Minusem tego rozwiązania jest brak świecących elementów główki i wydobywania dźwięków — te są odgrywane z naszego smartfona, jednak uroku gadżet nie traci.

155898
155899

Korpus Bibiego wielkością zbliżony jest do tenisowej piłki. Główka także została proporcjonalnie zmniejszona. Przez kulistą konstrukcję, producent nie mógł sobie pozwolić na oddanie wielu szczegółów, ale jak w przypadku R2-D2 malowanie jest dokładne, aż chce się patrzeć.

665778

BB-8 naładujemy za pomocą indukcyjnej ładowarki. Czas trwania, to około trzy godziny, co starczy na pełną godzinę działania.

155901
155902

Oba astromechy kontrolujemy za pomocą wspólnej, dedykowanej aplikacji dostępnej na Androida i iOS. Program sam wykryje droidy w pobliżu. Zabawki łączą się z naszym smartfonem za pomocą Bluetooth. Kolor interfejsu dynamicznie się zmienia, w zależności od modelu: R2-D2 niebieski, BB-8 pomarańczowy.

155903
155904

Sterujemy robotami za pomocą wirtualnej gałki — zupełnie jak w grach przeznaczonych na platformy mobilne. Po prawej stronie umieszczono animacje — predefiniowane zachowania znane z filmów. R2-D2 na tym polu wymiata! W końcu pojawił się we wszystkich częściach serii i każdy, kto oglądał, wie na co go stać :)

155905
155906

Osobno możemy obracać głową, która wskazuje również kierunek jazdy. Prędkość poruszania się także jest regulowana. Na początek radzę ją skręcić na minimum, aby oswoić się z czułym sterowaniem.

155907
155908

Manewrowanie nim to świetna zabawa. Ze względu na swoją budowę, BB-8 jest bardziej zwrotny i może dostać się w więcej miejsc, jednak dla mnie R2-D2 rządzi! Uwaga! Podczas niektórych animacji, Artoo gubi równowagę i pada na mordeczkę. BB-8 zaś dosłownie traci głowę, gdy zderzy się z przeszkodą. Choć nie są to pożądane zachowania, to jednak dodają uroku.

W aplikacji znajdziemy także tryb AR, który pozwala między innymi eksplorować Sokoła Milenium lub inne statki — w zależności od posiadanego droida. Całość jest jeszcze do dopracowania. Droidy obracają głowami w zależności od tego, jak przesunie się telefon. Największe wrażenie robi stake Hana Solo, ponieważ ten znamy najbardziej. Na pokładzie znalazłem nawet holo-szach i kokpit pilota.

665798
155910
155911

Droidy posiadają także funkcję patrolowania, która włącza u nich autopilota. Robociki jeżdżą w losowych kierunkach udając, że pełnią wartę. Dodatkowo, gdy napotkają człowieka lub wpadną na siebie, mogą wejść w interakcję (odtworzyć jedno z predefiniowanych zachowań).

155912
155913

Kolejną funkcją aplikacji jest możliwość “zaprogramowania” trasy, poprzez namalowanie jej na ekranie. Po oderwaniu palca robot ruszy w wyznaczonym kierunku. Prosta i przyjemna zabawa. Mam nadzieje, że z czasem producent rozwinie tę opcję o proste warunki lub pętle.

155914
155915

Dedykowana aplikacja posiada jeszcze jedną ciekawą funkcjonalność — Watch With Me, dzięki której ponowne oglądanie Gwiezdnych Wojen będzie urozmaicone o interakcje droidów Sphero. Te będą reagować wspomnianymi wcześniej animacjami i dźwiękami w określonych filmowych scenach. Szkoda, że na ten moment nie ma dostępnej obsługi polskiej ścieżki dźwiękowej.

155916
155917

Wielki szacunek należy się Sphero, które wręcz kunsztownie odwzorowuje wygląd i zachowanie obu droidów, choć występuje między nimi lekki dysonans w funkcjach. Bibi nie posiada wbudowanego głośnika i oświetlenia główki, przez to traci w porównaniu z astromechem Anakina. Jednak zabawa nimi jest na równie wysokim poziomie. Nawet, jeśli z czasem zabawki nam się znudzą, to postawione na półce będą się mocno wyróżniać.

665815

R2-D2 i BB-8 to świetne gadżety dla fanów gwiezdnej serii w każdym wieku i jeśli takowych posiadacie w swojej rodzinie, to rozważcie je jako dobrą propozycję na świąteczne prezenty. Być może “są to droidy, których szukacie”.

Niech Moc będzie z Wami.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (23)