r   e   k   l   a   m   a
reklama

AI Microsoftu w Office, Bingu i Windowsie da nam jeszcze więcej do myślenia

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Rok temu Microsoft założył grupę badawczą, zajmującą się sztuczną inteligencją. Teraz ogłosił pierwsze wyniki prac grupy, jak i strategię, jaką firma z Redmond obrała w tej dziedzinie. To strategia mało efektowna, ale bardzo efektywna. AI nie powinno być zdaniem Microsoftu traktowane jako magiczny przycisk, rozwiązujący za naciśnięciem problemy użytkownika. Sztuczna inteligencja ma stać się rdzenną częścią wszystkich produktów, rozszerzając ich możliwości bez zwracania na siebie uwagi.

Jak to w praktyce wygląda, zaprezentowano właśnie w tym tygodniu w San Francisco. Niewątpliwie najciekawsze jest zastosowanie AI w pakiecie biurowym Office 365 – usługa Insights for Excel pozwala wykorzystać informacje zawarte w Microsoft Graph, dając wgląd w przeróżne aspekty funkcjonowania organizacji.

Z kolei wbudowana w Worda usługa Acronyms upraszcza wykorzystanie korporacyjnego żargonu, pomagając użytkownikom zrozumieć nietypowe słowa i skróty, które wcześniej pojawiły się w firmowej korespondencji i dokumentach. Outlook doczekał się integracji z cyfrową asystentką Cortana – jej funkcja Time to Leave ułatwi dotarcie na czas na umówione spotkania, biorąc pod uwagę lokalizację, okoliczności i dostarczane na żywo informacje o ruchu drogowym.

Ciekawie wygląda też aplikacja Whiteboard, która rozpoznaje swobodnie kreślone przez użytkowników rysunki, automatycznie zamieniając je w standardowe kształty. Pomoże to tym wszystkim, którzy muszą szybko narysować tabelkę, diagram czy schemat, a rysować nie bardzo umieją. Oczywiście Whiteboard oferuje możliwość pracy grupowej.

Już pod koniec grudnia wszyscy użytkownicy Office 365 będą mogli korzystać z usługi automatycznie wydobywającej tekst z zdjęć – nawet jeśli są to robione smartfonem pod kątem zdjęcia wyświechtanych paragonów. Tekst będzie oczywiście indeksowany, wyszukiwarka więc pozwoli szybko znaleźć zdjęcie po wpisaniu kilku słów kluczowych odnoszących się do sfotografowanej treści.

Na Office 365 osiągnięcia Microsoftu w dziedzinie sztucznej inteligencji się nie kończą. Wyszukiwarka Bing otrzymała wiele ulepszeń, pozwalających zrozumieć kontekst zapytań, a także zapewnić bardziej zróżnicowane wyniki dla tych zapytań, co do których wciąż trwa spór (np. czy cholesterol jest dobry dla zdrowia, czy też zły). Dzięki współpracy z Redditem, Bing będzie też wykorzystywał wątki pojawiające się w sesjach pytań AMA (Ask Me Anything).

Sztuczna inteligencja zawita nawet do Windowsa 10. Już w aktualizacji Redstone 4 pojawi się funkcja Windows Timeline, która pozwoli zarządzać danymi użytkownika na wielu urządzeniach. Informacje takie jak wyszukiwania, odwiedzone witryny, edytowane dokumenty, uruchamiane aplikacje – wszystko to będzie na wyciągnięcie ręki dostępne dla użytkowników, pozwalając im podjąć pracę tam, gdzie ją skończyli.

Wspomniana Cortana może i przegrywa rywalizację o Internet Rzeczy z Alexą Amazonu, ale nie znaczy to, że Microsoft rzuca ręcznik na matę. Microsoft pochwalił się, że jego cyfrowa asystentka działa na 600 mln urządzeń z Windowsem 10 (naprawdę?), a także na urządzeniach mobilnych z iOS-em i Androidem. Do tej pory Cortana odpowiedziała na ponad 18 mld pytań. Dzięki zaś umowie ze słynnym producentem sprzętu audio Harmanem Kardonem, Cortanę wbudowano w smartgłośnik Invoke.

Microsoft przedstawił też kilka liczb, mających uprzytomnić nam skalę na jaką działa. Tak więc we współpracy z producentem superkomputerów Cray buduje maszynę, która będzie najpotężniejszym na świecie superkomputerem zoptymalizowanym do zastosowań AI. Ma on być w stanie przełożyć Wojnę i Pokój w ciągu 2,5 sekundy – to jest 600 tysięcy słów na 1440 stronach. O jakości tłumaczenia powieści wielkiego rosyjskiego pisarza nic Microsoft jednak nie mówił, więc wygląda na to, że ludzie po filologii rosyjskiej przez jakiś jeszcze czas nie umrą z głodu.

Obecnie w chmurze Azure już ponad 240 tysięcy deweloperów buduje inteligentne bezserwerowe boty, korzystające z usług maszynowego uczenia w chmurze. Jak można się jednak przekonać, Azure Bot Service potrafi jedynie tłumaczyć nagłówki tekstu, same akapity pozostają nieprzetłumaczone.

Jak widać, jedynie Google może się obecnie mierzyć z Microsoftem w skali zastosowań AI w produktach przeznaczonych zarówno dla biznesu jak i końcowego użytkownika. Kierunek rozwoju oprogramowania na najbliższe lata został niniejszym wytyczony – coraz więcej maszynowej inteligencji wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie odbędzie się to z uszczerbkiem dla ludzkiej inteligencji, coraz bardziej zależnej od elektronicznych „przedłużeń mózgu”, jak to określił smartfony pewien znany polski bloger IT.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSnap ma się coraz gorzej. A jego twórca jest najlepiej opłacanym na świecie prezesem