r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ASUS Tinker Board ma poradzić sobie tam, gdzie Raspberry Pi jest zbyt słabe

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Od jakiegoś już czasu w Sieci plotkowano, że na rynek jednopłytkowych komputerów dla hobbystów zamierza wejść potentat branży PC, przynosząc w dobrej cenie sprzęt niezrównanej wydajności i pewnym wsparciu na przyszłość. Plotki znalazły potwierdzenie. To już nie kolejny nieznany chiński startup, ale sam ASUS, a jego 90MB0QY1-M0EAY0 Tinker Board (by użyć pełnej nazwy) wygląda na sprzęt, który może przyciągnąć do siebie niezależnych deweloperów.

Trudno zaprzeczyć, że jako platforma sprzętowa Raspberry Pi stoi mocno w miejscu. Wprowadzona na rynek w zeszłym roku trzecia generacja Maliny dławiła się ograniczeniami jeszcze pierwszej generacji, a nowy, zdecydowanie szybszy układ SoC, wykonano w archaicznym procesie 40 nm – co przyniosło naprawdę spore problemy z chłodzeniem. I gdyby nie fenomenalna społeczność skupiona wokół Raspberry Pi, to chyba trudno byłoby ten komputerek sprzedawać. A gdyby udało się tę społeczność choć w jakimś stopniu „ukraść”?

Tajwański producent nie ukrywa, że właśnie na Raspberry Pi wzorował się, projektując swój komputerek Tinker Board. Raspberry Pi jest już długo na rynku, chcemy rozszerzyć więc możliwości wyboru dla użytkowników – ta płytka zapewnia wsparcie dla 4K, daje większą wydajność procesora, szybszy Ethernet i więcej pamięci, wyjaśniają przedstawiciele Asusa. Fizyczne rozmiary niemal takie same, podobne są układ złączy oraz wyprowadzenie pinów GPIO, jednak dzięki lepszemu sprzętowi płytka pozwoli na realizację projektów, które są niemożliwe nawet dla Raspberry Pi 3.

r   e   k   l   a   m   a

W porównaniu do Raspberry Pi 3 Model B, specyfikacja ASUS Tinker Board jest niezła: główne atuty to niemal dwukrotnie szybszy procesor (czterordzeniowy Rockchip RK3288 1,8 GHz z GPU Mali T-764), 2 GB RAM, wsparcie dla sprzętowej akceleracji wideo H.264 4K 60 FPS, wydajny gigabitowy kontroler Ethernetu, lepszy układ dźwiękowy (192 kHz/24 bit), wyprowadzenie sygnału S/PDIF oraz czip radiowy z możliwością podpięcia zewnętrznej anteny. Do tego ASUS obiecuje, że TinkerBoard będzie w stanie korzystać z wielu rozszerzeń Raspberry Pi nasadzanych na GPIO.

Właściwie można wymienić jedynie dwa słabe punkty tej ciekawej maszynki. Pierwsza to większe zużycie energii – przy pełnym obciążeniu CPU i GPU nawet 10 W. Drugie to znacznie skromniejsze wsparcie software’owe. Póki co dostępny jest asusowy systemu na bazie Debiana 8 (z łatkami dla Kodi), z czasem mamy spodziewać się pełnego wsparcia przez linuksowy kernel, jak również Androida 7.0. Dokumentacji za wiele też jeszcze nie ma, pomocne może być wiki Rockchipa oraz doświadczenia z płytką MiQi (są tam m.in. łatki dla Linuksa 4.9).

Nowy komputerek dopiero wchodzi do sklepów, w brytyjskim Farnell.com chcą za niego (z VAT) 55 funtów, w niemieckim Proshopie 66 euro.W polskich sklepach tego sprzętu nie zauważyliśmy, pozostaje mieć nadzieję, że Botland szybko go wprowadzi do swojej oferty – Tinker Board naprawdę nieźle się zapowiada, a pozycja producenta pozwala sądzić, że nie zostanie zapomniany jak inni konkurenci Raspberry Pi.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.