r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Abonament RTV, którego nie będzie chciało się unikać – KRRiTV stawia na ludzkie lenistwo

Strona główna AktualnościBIZNES

Czy uszczelniony system poboru abonamentu radiowo-telewizyjnego wejdzie wreszcie w życie? Przepychanki polityczne mamy już w zasadzie za sobą, partia rządząca najwyraźniej gotowa jest podjąć ryzyko utraty aprobaty wyborców, nagle masowo zmuszonych do płacenia na narodowe media. By jednak ryzyko to zminimalizować, zdecydowano się na obniżenie kwoty tej przymusowej daniny publicznej do poziomu wręcz śmiesznego. Jak donosi serwis WP money, może chodzić o 6,33 zł miesięcznie od każdego podatnika.

To propozycja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która chce, by każdy podatnik – w tym także firmy i przedsiębiorcy – płacił na narodowe media 80 zł rocznie, tj. właśnie 6,33 zł miesięcznie. To w teorii sporo mniej, niż dzisiejsza stawka za telewizor, wynosząca 272 zł rocznie, przynajmniej dla osób żyjących samotnie. W sytuacji, w której mamy do czynienia z rodziną (i to np. z dorosłym dzieckiem), nagle ten jeden telewizor robi się całkiem kosztowny. KRRiT nie przedstawiła jednak żadnych propozycji w kwestii wyliczania tej opłaty w takich warunkach.

Wiemy jedynie, że dzięki nowej opłacie na takim poziomie, Telewizja Polska oraz Polskie Radio będą mogły uzyskać około 2,7 mld złotych rocznie – mniej niż wyobrażał sobie Krzysztof Czabański, który pełniąc w 2016 r. urząd wiceministra kultury myślał o kwocie abonamentu 12-15 zł miesięcznie, nieuniknionej, bo naliczanej przez elektownie do rachunku za prąd. Wciąż jednak jest to kwota kilkukrotnie wyższa, niż budżet TVP, który w zeszłym roku nie przekroczył 700 mln złotych – i które notorycznie nie mając pieniędzy, posuwa się do emisji obligacji.

r   e   k   l   a   m   a

Przedstawiciele KRRiT uważaj, że że przy tak małej opłacie, naliczanej razem z PIT-em, nikt nowego abonamentu – a faktycznie podatku – nie odczuje. Teraz pozostaje jedynie czekać na opinię Ministerstwa Finansów, które jak do tej pory nie było specjalnie przychylne mediom narodowym (nie zmieniając np. niekorzystnych dla nich interpretacji podatkowych). Szef partii rządzącej, Jarosław Kaczyński, najwyraźniej dał jednak zielone światło zmianom, kilka tygodni temu zapewniał, że nowa ustawa o finansowaniu mediów narodowych jest już gotowa, całość może zostać uchwalona w ciągu 2-3 miesięcy.

Szef TVP Jacek Kurski przekonuje, że te pieniądze dla telewizji to być albo nie być. Obecny budżet uznał za „budżet śmierci”, nie pozwalający realizować zadań wynikających z misji, zmuszający do likwidacji ośrodków terenowych i nie pozwalający przeprowadzić inwestycji w technikę – jak choćby wprowadzenie emisji w rozdzielczości FullHD.

W sumie – pomysł trafiony, stawiając na lenistwo ludzi niemal zawsze można wygrać. Za 6,33 zł miesięcznie nikomu raczej nie będzie chciało się protestować, zgłaszać nieposiadania odbiornika TV, kombinować. Nowy podatek na narodowe media pewnie więc przejdzie, a jeśli przejdzie, to pokaże, że w ten sposób potrzebne pieniądze na wiele innych rządowych projetów można by było załatać takimi „mikroopłatami”.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.