Aciqra Aciqra 2.3.3

Strona główna Windows Edukacja i nauka Fizyka i astronomia
Pobier​z program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

Aciqra to darmowa aplikacja, pełniąca funkcję wirtualnego planetarium, które pozwala w domowym zaciszu oglądać mapę nieba i śledzić znajdujące się na niej ciała niebieskie.

Program działa na zasadzie symulacji aktualnego obrazu nieba, który za sprawą zastosowanych rozwiązań śledzony może być wirtualnie z dowolnego miejsca na świecie. Użytkownik posiada możliwość oglądania ponad 2,5 miliona gwiazd i niespełna 90 galaktyk, 8 planet, słońca i księżyca, ale również wielu komet, asteroidów oraz obiektów tzw. głębokiego nieba (np. mgławic, gromad kulistych itp.). Program dostarcza także szereg szczegółowych informacji o wszystkich widocznych na mapie nieba ciałach niebieskich.

Aciqra wyposażona została we wbudowaną wyszukiwarkę, upraszającą wyszukiwanie na mapie nieba wskazanych obiektów. Z jej pomocą możliwe jest również przeprowadzenie symulacji zaćmienia księżyca, a także zapis aktualnego widoku nieba z programu na dysku komputera. Aplikacja potrafi również symulować ruch obiektów w różnych odcinkach czasu - nawet do 1000 lat wstecz.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Dużo narzędzi nawigacyjnych, program bezpłatny
Brak menu pomocy, brak języka polskiego, program nie rozwijany
ocena użytkownika
17.04.2020 12:58 • Recenzja do wersji 2.3.3

Aciqra, to kolejny program astronomiczny, który postanowiłem przetestować z uwagi na moje wieloletnie zainteresowania astronomią i nocnym niebem. Wiązało się to z odrobiną niepewności, jako że program jest oficjalnie przewidziany najwyżej na Windows 7, ale czego się nie robi dla realizacji własnych zainteresowań...

Test przeprowadziłem na komputerze z:
- systemem operacyjnym: Windows 10 Home 64-bit (wersja 1909),
- procesorem: Intel Core i5-9400 (6 rdzeni, 6 wątków, 9 MB cache, 2.9 GHz
- kartą graficzną: NVIDIA GeForce RTX 2060 (6 GB, GDDR6)
Dlaczego te dane podałem? Ponieważ po przetestowaniu kilku programów astronomicznych (Galaxies 3D, Google Earth czy Eyes on the Solar System) przekonałem się, że do płynnego ich działania niezbędne są: dobry procesor i wydajna karta graficzna.

Sama instalacja programu przebiegła bez problemów. Po uruchomieniu programowi towarzyszy plik tekstowy (nie bardzo wiem, po co). Interfejs przedstawia mapę nieba. Słowo planetarium, uszyte w opisie programu jest chyba lekkim nadużyciem, ponieważ pod tym terminem rozumiemy półkulisty ekran, na którym odwzorowana jest mapa nieba. Ciężko to wyobrażenie ścieśnić do prostokątnego ekranu monitora. Pewną rekompensatą jest tu możliwość przesuwania mapy nieba lub jej obrotu wokół Gwiazdy Polarnej, wyznaczającej północny biegun niebieski. Poruszanie się po nieboskłonie ułatwia nam menu z narzędziami nawigacyjnymi, umieszczonymi w dolnych narożnikach oraz przy prawym boku. Przy ich pomocy możemy między innymi: uruchomić tryb pełnoekranowy, zapisać dany obraz, usunąć zjawisko refrakcji atmosferycznej, włączyć tryb nocny, wyświetlić czas i współrzędne astronomiczne aktualnego widoku, wyszukać konkretny obiekt we wbudowanej bazie danych, wyświetlić lub ukryć: gwiazdy, mapę gwiazdozbiorów, obiekty odlegle (galaktyki i mgławice), planety i księżyce Układu Słonecznego. To oczywiście nie wszystkie opcje, jest sporo innych, przy pomocy których użytkownik, w zależności od osobistych preferencji, może bardziej dogłębnie eksplorować nocne niebo i wypełniające je obiekty astronomiczne. Ciekawą opcją jest np. wyświetlanie (w lewym górnym narożniku) podstawowych informacji o danym obiekcie po kliknięciu zakładki Label Data, a następnie wskazaniu tego obiektu (z ciekawości wybrałem jedną z bardziej interesujących mnie gwiazd, Betelgeuze). Szkoda, że program nie ma menu pomocy, wówczas nawigacja po nieboskłonie byłaby pełniejsza; intuicja, jak się przekonałem, nie zawsze wystarczy. Kolejną wadą jest też brak skrótów klawiaturowych.

Tyle moich uwag odnośnie tego wirtualnego planetarium. W sumie program jest dość interesujący dla pasjonata astronomii, szkoda, że już nie jest rozwijany (choć była zapowiadana wersja Aciqra 3). Gdyby był bardziej dopracowany, świetnie nadawałby się jako pomoc szkolna dla uczniów uczących się astronomii.