Pech w komputerze: karta graficzna - czyli jak byłem zmuszony kupić nową

Witajcie. Dawno tu nic nie pisałem ale wynikła pewna historia w moim sprzętowym życiu spod znaku niewdzięcznego komputera PC. Nie będzie to odkrywczy wpis a jedynie dosyć krótka historyjka, jaką może przeżyć każdy z Was. Ale po kolei, jak to się zwykle powinno robić.

W ubiegły piątek pracowałem na komputerze, trochę też grałem, ale nic nie zapowiadało tego, co się wydarzyło później. Cóż, normalnie wyłączyłem swojego peceta i poszedłem w ramiona Morfeusza. W sobotę miałem sporo zajęć w ciągu dnia więc na surfowanie po internecie znalazłem moment dopiero wieczorem.

Jak sobie pograłem w Battlefielda 3?

Na początku zaznaczę, że może nie jestem jakimś wielkim fanem "Pola Walki", a zwyczajnie poprzednia część mi się podobała (i to przy spędzeniu zaledwie dwóch dób w sieci), ale jakoś tak sobie przyrzekłem, że jak tylko wyjdzie trójka, to po prostu (wywieszony jęzor) "muszę jom miec!!11".

I tu już na początku w sklepie spotkałem się z małym zgrzytem, a mianowicie uprzednio zamówiłem preorder w Empiku i do tego któregoś dnia dokupiłem sobie bardzo ładnie wyglądający steelbox.