r   e   k   l   a   m   a
reklama

Aireal — dotyk powietrza przy sterowaniu ruchami

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Zabawa z sensorami ruchu takimi jak Kinect jest przednia, ale podobne technologie mają jedną istotną wadę — użytkownik działa czysto na wyczucie, wyciągając kończyny ku rejestrowanym przez oczy wirtualnym obiektom, bez żadnej „informacji zwrotnej”. Disney pracuje jednak nad systemem Aireal, który dzięki ukierunkowanym i skoncentrowanym dawkom powietrza da nam oto wrażenie, że faktycznie dotykamy nieistniejących obiektów.

Kiedy specjalną pompę napełnić dymem, od razu da się zauważyć, jak na pomysł wpadli projektanci — palacze niejednokrotnie lubią sobie puścić „oczko” i to samo dokładnie, lecz z większą siłą, robi Aireal. Sprzęt śledzi określone partie ciała użytkownika (można korzystać z kilku zestawów, by pogłębić wrażenia), a wbudowane subwoofery generują odpowiedniej mocy krąg powietrzny, żeby poczuł on prawdziwość obiektów. Nie chodzi też wyłącznie o proste dotknięcie mgiełki, lecz nawet całkiem wiarygodną symulację faktury różnorakich powierzchni: wody, piasku czy gładkiego kamienia. Zanim rozwiązanie trafi na rynek, projektanci muszą poradzić sobie najpierw z dwoma głównymi problemami. Pierwszy to generowany przez głośniki dźwięk, a drugi opóźnienie — około 150 ms. Jeśli sprzęt trafi jednak do sklepów to także w wersji zminiaturyzowanej, z myślą o urządzeniach przenośnych.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial