Aktualizacja rozbroiła użytkowników Windowsa 10. Zabawka zamiast emoji z rewolwerem

Strona główna Aktualności
Październikowa aktualizacja wprowadziła nowe emoji w Windows 10. (depositphotos)
Październikowa aktualizacja wprowadziła nowe emoji w Windows 10. (depositphotos)

O autorze

Październikowa aktualizacja Windows 10 dostępna jest dla wszystkich użytkowników. Wprowadzona ona całkiem sporo nowości, które widoczne są niemal po pierwszym uruchomieniu. Nowe wydanie to jednak także mniejsze zmiany, jak chociażby nowy zestaw emoji.

21 czerwca 2016 roku zaczął obowiązywać nowy standard Unicode 9.0, który wprowadził między innymi nowe emoji. Wówczas spore kontrowersje wywołał pomysł dodania kolejnego emoji z bronią palną. Apple i Microsoft przekonali tworzące standard konsorcjum, że taki znaczek nie powinien się znaleźć na liście emoji, a co za tym idzie również na licznych klawiaturach mobilnych. Co więcej, brytyjscy przeciwnicy dostępu do broni twierdzili, że karabin na klawiaturze emoji będzie tylko oswajał z bronią użytkowników na całym świecie.

Pozostało jednak już wcześniej dostępne emoji z rewolwerem. Firma Apple, która była liderem protestu przeciwko wprowadzeniu drugiego znaku związanego z bronią palną, zdecydowała się zmienić ten groźny obrazek. Rewolwer został zastąpiony zabawką, dokładniej pistoletem na wodę. Miał on nie straszyć użytkowników iUrządzeń. Co ciekawe, wówczas inną drogę wybrał Microsoft, który emoji z futurystyczną zabawką zamienił na obrazek kojarzący się z prawdziwą bronią.

Decyzja Microsoftu związana była z większymi zmianami w ramach Projektu Emoji, inicjatywy mającej na celu uczynienie tych obrazków bardziej ludzkimi, osobistymi i ekspresyjnymi. Za wytyczne wzornictwa przyjęto m.n. prostotę i uniwersalizm. Efektem przeprowadzonych prac był m.in. wspomniany rewolwer.

Pozostałe duże firmy IT ostatecznie wybrały drogę bliższą Apple. W 2018 roku zaczął znikać niezbyt dobrze postrzegany rewolwer. Prawie wszyscy wprowadzili zabawkę mającą przypominać pistolet na wodę. Zgodnie ze stwierdzeniem przeciwników dostępu do broni, emoji nie będzie już oswajać z bronią palną. Użytkownicy powinni więc być bezpieczni, chyba, że wybiorą się na film akcji lub zagrają w strzelankę. Pozostaje więc mieć nadzieję, że kolejne działania nie usuną broni z filmów. John Rambo biegający z pistoletem na wodę byłby dość komicznym widokiem.

Microsoft jest jedną z ostatnich dużych firm, która zdecydowała się na zmiany. Nowy pistolet przypomina tego w wykonaniu Facebooka. Otrzymał bowiem zbiornik na wodę umieszczony na górze. Co więcej, pojawiła się na nim narysowana kropla wody, aby najpewniej uświadomić użytkowników, że to faktycznie nie jest broń palna, to tylko bezpieczna zabawka. No cóż, przynajmniej Microsoft nie musi już obawiać się oskarżeń o promowanie broni.

© dobreprogramy