3 tygodnie z Internet Explorerem – jest dobrze!

W 2004 roku swą karierę z Internetem zacząłem wraz Internet Explorer w wersji 6. Przeglądarka jak na tamte czasy była dobra do przeglądania zasobów sieci Internet. Taki stan używania Internet Explorer trwał aż do wersji 9, gdzie pojechali po bandzie z interfejsem. Rodzice i ja przeszliśmy na jeszcze dobrą przeglądarkę od potęgi wyszukiwania , czyli Google vel. Wuj Google o nazwie Chrome. Każda nowa wersja to było krok w stronę lepszego tego czegoś , aż nowa wersja mówiąc slangowo zrysowała mój laptop i stacjonarkę do takiego stanu iż Alt+Ctrl+Delete to była prawie codzienność. Powiedziałem basta katorgi w zjadania pamięci jak ciasteczek przez Ciasteczkowego Potwora. Blaszak dostał Mozilla Firefox , a ja używam wyśmiewanego, używanego do pobierania innego towarzysza przeglądania Internetu, czyli Internet Explorer wersja 11. Laptop zyskuje na dłuższej pracy na ogniwie oraz nie ma problemu z zacinającym laptopem (w trybie oszczędzania energii)

Plusy i Minusy

Plusy


  • Pierwszym i najważniejszym plusem jest to że jest jeden proces „iexplore.exe”, a w Chrome oprócz aplikacji, która była odpowiedzialna za przeglądanie stron był też proces odpowiedzialny za Google Now, Synchronizacje i aktualizacje programu. Z dostępnych 3,9 GB Chrome zabierał 2,5 GB. W stresowej sytuacji Explorer zabiera jedyne 1,5 GB.
  • Będąc połączony z laptopem i smartphone do jednego konta Microsoft mam bezinwazyjny dostęp do swoich Ulubionych i haseł czy to ze strony telefonu lub laptopa. Dziękuje Microsoft, bo nie muszę pamiętać hasła i loginu do e-dziennika.

Minusy


  • Wraz z migracją do IE znikła jedyna sensowna wtyczka do Chrome, czyli Adblock
  • Bing, Bing everywhere Bing. Żeby mieć wujka Google musiałem wgrać dodatkową aplikacje Google Toolbar. Z Binga korzystam w telefonie i nawet nie jest zły

Słowem podsumowania

Kiedy zacząłem korzystać z Internet Explorer stałem się obiektem drwin wśród znajomych. Każdy użytkownik to inne preferencje, odczucia. Pisząc ten post sądzę że zapomniana aplikacja w systemie Windows będzie używana coraz częściej niż do pobierania innej przeglądarki. Przy trzy tygodniowej współpracy z IE sądzę że następca będzie lepszym towarzyszem do przeglądania „gołych stworów” , czy Facebook. Zapraszam gorąco do komentowania, zarzucania propozycji czy wymianę opinii o poście