Dzwonił 2008 rok i prosi o oddanie MyPhone 6310 – recenzja

Mam drugi numer telefonu, który się bardzo przydaje, oraz ma łatwy do zapamiętania numer. Numer pozyskałem z nieistniejącego MVNO o nazwie Rebtel, a teraz jest w sieci Virgin Mobile, a za niedługo ten numer będzie w usługach mobilnych od Netii. Zawsze miałem prosty, tani telefon jednak dostałem uraz do takich urządzeń po Mantcie TEL1711, której wyświetlacz się wylał podczas mojej pracy na magazynie, a baterii od Maxcoma MM135 się spuchło, a następnie się wylało. Karta stacjonowała w Lumii 610, która pewnego dnia przestała czytać karty SIM. Udałem się do Media Markt i zakupiłem MyPhone 6310. Dziś na łamach swojego bloga chciałbym przedstawić swoją opinię na temat tego telefonu. Zapraszam.

Rozpakowanie i specyfikacja

W pudełku znajduje się:

  • Telefon MyPhone 6310 (w czarnym lub białym kolorze)
  • Bateria o pojemności 900 mAh
  • Ładowarka ze złączem microUSB model MP-02
  • Instrukcja obsługi (wielojęzyczna)

Specyfikacja


Zaskoczeniem dla mnie było, że MyPhone na swojej oficjalnej stronie podaje specyfikację tak prostego telefonu, jakim jest 6310. Standardowo dla tanich „burner phone” oferowanych na naszym rynku jest Dual SIM i możliwość rozszerzenia pamięci aż do 32 GB.

Obudowa

MyPhone 6310 został wykonany z plastiku dobrej jakości. Z przodu mamy matowy plastik, a z tyłu jest chropowaty. Ten chropowaty plastik dobrze wytrzymuje życie w torbie z kluczami, zapalniczkami i po miesiącu nie jest porysowany. Na górze znajduje się latarka, a na dole złącze słuchawkowe (Mój Xr nie ma złącza słuchawkowego, a telefon za 70 zł ma to złącze – niestety musiałem), oraz port micro USB. Szybka chroniąca wyświetlacza ugina się przy bardzo mocnym naciskiem, gdzie w Mancie wystarczyło delikatnie nacisnąć.

System operacyjny

Na pokładzie 6310 od MyPhone znajduje się system operacyjny znany dla każdego, kto miał telefon oparty o procesor Spreadtrum m.in. Alcatel 20.51x. Na ekranie początkowym mamy skróty do wiadomości sms, odtwarzacza MP3, aparatu fotograficznego i radia FM.

Oprogramowanie jest dobrze przetłumaczone, lecz zdarzają się nieprzetłumaczone sekcje poleceń, pytań. Font jest czytelny.

Wadą jest brak personalizacji – jest wgrana jedna tapeta i tyle, a dzwonki mogą obudzić nawet zmarłego, bo ktoś wgrał dźwięki o słabej kompresji i zamiast melodyjki jest kakofonia. Ja wgrałem tapetę, i dzwonki z brandingu sieci Play, aby nie straszyć nikogo na ulicy.

Multimedia

Telefon oprócz dzwonienia, wysyłania SMS umożliwia również słuchanie muzyki poprzez wbudowany odtwarzacz MP3. Telefon gra dobrze jak na swoją półkę cenową i to testowałem ze słuchawkami JBL T110 i Sony MDR-ZX310. Radio FM łapie odległe stacje radiowe, ma funkcję nagrywania audycji, tylko brak jest w nim RDS-a. W porównaniu do Manty odbiornik radiowy wymaga podłączenia słuchawek.


Aparat fotograficzny ma rozdzielczość 0,3 MPx i ten aparat można potraktować jako dodatek, niż rzecz, którą można było zrobić zdjęcie. Tak, wiem, że kiedyś VGA było czymś fajnym, a najfajniejszym było ,jak aparat miał 1,3 MPx, lub więcej jednak wolałbym, żeby nie było tego aparatu. Oczywiście się postarałem i zrobiłem przykładowe zdjęcia.


Wbudowana przeglądarka internetowa działa, nawet udało się uruchomić stronę Facebooka.



Bateria, rozmowy telefoniczne

Bateria ma pojemność 900 mAh i przy cyklu mieszanym (trochę czuwania, kilka rozmów, oraz kilka wysłanych SMSów) telefon wytrzymał 5 dni, a przy czuwaniu tydzień.


Rozmawianie przez ten telefon jest na odpowiednim poziomie, mimo iż telefon nie wspiera HD Voice, to rozmówca mnie słyszał bardzo dobrze, a ja rozmówce. Mikrofon dobrze łapie, nawet w trybie głośnomówiącym. Słuchawki Bluetooth, zestawy głośnomówiące są wspierane, dzięki wbudowanemu Bluetooth.

Słowem podsumowania 

myPhone 6310 jest telefonem, który w 2008 roku nie pogardziłby żaden operator, aby go wrzucić do jakieś promocji jako zetafon. Telefon jest dobrze wykonany, wszystkie funkcje są na odpowiednim poziomie. Polecam dla osoby, która nie lubi dotykowych telefonów, lub potrzebują drugiego telefonu. Szkoda, że nie jest to recenzja SUPREME Burner Phone, bo jak chciałem kupić ,już była wykupiona. Taki pech. Zapraszam do komentowania.