MacBook Air 2020 – recenzja laptopa i macOS okiem użytkownika Windowsa i Linuksa

Przez ostatnie prawie sześć lat, korzystałem z laptopa Della Inspiron 3542. Laptop przeżył całe cztery lata technikum oraz pierwszy rok na studiach. Jednakże na urządzeniu odbił się znak czasu. Był niewydajny w niektórych sytuacjach takich jak otwarcie projektu w Visual Studio, czy też otwarcie maszyny wirtualnej w ilości większej niż jedna. Zacząłem szukać laptopa, który miałby 13”, był wydajny, miał dobrą klawiaturę i działał długo na baterii. Zauważyłem w tym przypadku, że na rynku laptopów z matrycą 13” króluje brak ergonomii, tandetne wykonanie i klawiatury, po których dostawałem nerwicy. Wybór wpierw padł na MacBook’a Pro 2020 w wersji 13” jednakże mocy było za dużo, a cena była wartości mojego aktualnego samochodu, to skłoniłem się w stronę modelu Air. Dziś na łamach swojego bloga chciałbym przedstawić swoją opinię na temat MacBooka Air oraz swoim okiem przedstawić swoją opinię na temat macOS. Zapraszam.

Unboxing i jaką specyfikację wybrałem

Apple przyzwyczaiło swoich konsumentów to tego, że pudełka ich produktów są estetyczne. Zatem w środku oprócz samego laptopa znajdziemy:

  • Ładowarkę wraz z kablem USB typu C,
  • Dokumentację taką jak instrukcja obsługi, informację bezpieczeństwa itd,
  • Dwie naklejki w kolorze obudowy (jedna powędrowała na klapę bagażnika).

Specyfikacja, którą wybrałem, jest to najmocniejsza wersja, która jest dostępna tak od ręki w Cortland. Sercem urządzenia jest czterordzeniowy Intel i5 dzieiątej generacji, który bez włączonego Turbo Boost ma taktowanie 1,1 GHz, jednakże w trybie Turbo Boost kręci się do zawrotnych 3,5 GHz. Pamięć RAM to standardowe 8GB. Na dane mamy dostępne 512 GB. Za grafikę odpowiada układ zintegrowany Intel Iris Plus.

Wygląd

Laptop „kupił mnie” wyglądem. Wygląda minimalistycznie oraz nie wygląda jak zabawka z parafialnego odpustu w mojej okolicy. Materiał, który został wykorzystany do stworzenia obudowy to aluminium z recyklingu. Pewnie twój Lanos jest teraz moim MacBookiem. Do wyboru mamy wersję kolorystyczne jak: złoty, srebrny i gwiezdna szarość.Po lewej stronie dwa USB w typu C, które każde z nich jest złączem odpowiadającym za ładowanie. Po prawej stronie jest tylko złącze słuchawkowe. Notebook jest dobrze wyważony mimo wagi 1,29 kg i da się otworzyć jedną ręką klapę. Taki znak szczególny przenośnych laptopów z logiem nadgryzionego jabłka. Klapa zamyka się bardzo dobrze i nie można nią trzasnąć.

Klawiatura, touchpad i wyświetlacz

W modelu Air 2020 Apple zrezygnowało z klawiatury motylkowej, która była wadliwa na rzecz klawiatury nożycowej. Zanim kupiłem jakiegokolwiek laptopa, to sprawdzałem klawiaturę. Jestem osobą, która dużo piszę i jeszcze na dodatek nawalam na klawiaturze, jak zły. Inspiron 3542 po tych prawie 6 latach miał klawiaturę zjechaną do granic możliwości. Paru faworytów odpadło za klawiaturę, w jakości taniej klawiatury z Auchana, lub za układ, gdzie nam wygodnie tam Ci walniemy losowa klawisze. Pisanie na MacBooku Air nie przyprawia o zawrót głowy. Klawiatura jest bardzo cicha oraz pisanie na klawiaturze jest bardzo wygodne. Do przyzwyczajenia jest to, że klawiatura nie jest typowa jak dla laptopów i desktopów z Windowsem na pokładzie. Obecnie pisząc na służbowym laptopie szukam tego option, żeby napisać polskie znaki lub wykonać jakiś skrót przy pomocy klawisza command

Po prawie sześciu latach pracy na Insprion 3542 przyzwyczaiłem się, że klikając w gładzik słychać dźwięk przypominający klikanie w kapsel. Gładzik Force Touch reaguje na wszelkie gesty, na siłę nacisku. Dzięki temu touchpad działa wręcz idealnie, a każdy gest można zaprogramować pod wszelkie potrzeby. Wyświetlacz Retina świętuje swoją dekadę na rynku. Wpierw na iPhone, a późnej w 2012 w MacBooku Pro. Rozdzielczość tego ekranu to 2560 × 1600 i może wyświetlić aż 4 000 000 pikseli. Tak wygląda na papierze, a w rzeczywistości taka rozdzielczość jest komfortowa do pracy, oraz edycji tekstów. Kolory nie mają efektu „spranego t-shirtu”, a czerń jest realistyczną. Polecam włączyć funkcję True Tone, ponieważ matryca dostosowuje się do warunków, oraz nie męczy tak oczu, jak pracujemy na laptopie w nocy.

macOS okiem użytkownika Windows 10 i Linuksa


  • W życiu prywatnym, oraz zawodowym korzystam z dziesiątki (nie mylić z Mac OSX), oraz różnorakich dystrybucji Linuksa. Jądro systemu od Apple to XNU, które jest niezastąpione od prawie 24 lat. MacBook Air 2020 po wyjęciu z pudełka startuje wraz z wersją 10.15.6, o nazwie kodowej macOS Catalina. Jeśli nie używałeś ani razu macOS, to trzeba mieć zakodowane, „że to nie jest Windows”. System działa sprawnie oraz jest bardzo dobrze zoptymalizowany. Jeśli chodzi o współprace w relacji user — komputer, to OS od Apple jest bardzo dobry. Przez okres testowania (jeden tydzień) laptopa z tym systemem, ani razu nie musiałem go restartować, lub „zabijać” aplikacji. Standardowo Apple dodaje oprogramowanie z ex iLive i ex iWork. Jest to:
    Garageband - prosta aplikacja do tworzenia muzyki,

  • Pages, Numbers, Keynote - pakiet biurowy od Apple, który tworzy pliki w formacie MS Office,

  • iMovie - prosty program do montażu filmów.

I wiele innych rzeczy jak Find my, Wiadomości, FaceTime, Szachy. Sam system jest logiczny, po jego odkryciu, a jeśli czegoś nie wiemy to z pomocą przychodzi uj Google, wraz synem YouTube, oraz prosta dokumentacja od Apple. Dell ucz się od Apple jak robi dokumentację user friendly, chciałbym taką do waszych przełączników. Aby ułatwić sobie życie polecam sprawdzić, czy Twoja drukarka spełnia standard AirPrint. AirPrint umożliwia drukowanie bez instalowania żadnych sterowników. Lista drukarek z tym protokołem jest dostępna na stronie Apple. Nawet mój leciwy All in One od HP ma AirPrint. O bazę oprogramowania nie musimy się martwić, bo większość rzeczy znajdziemy w App Store, lub popularne aplikację mają wersję dla Mac OS. Trzeba pamiętać, że Mac OS nie obsługuje aplikacji x86. Każdemu, kto planuje kupno MacBook’a czy też iMac’a powiem wprost na początek iPhone, a później komputer od Apple. Tak na początku należy sprawdzić, czy logika Apple nam odpowiada i wydanie kilkunastu tysięcy złotych nie będzie kasą wydaną w błoto. Synchronizacja macOS — iOS jest dobrze wykonana. Najciekawsza rzecz jest to kontynuacja pracy. Przykładowo zaczynasz pisać mega ważnego maila na iPhone i kontynuujesz pracę na MacBooku. Wykonujesz połączenia z poziomu laptopa i również wysyłasz SMS-a. Również zakładki w Safari się synchronizują pomiędzy iPhone lub odwrotnie.

Praca na baterii i ładowanie

Sprzęt ma akumulator o pojemności 49,9 Wh, czyli przeliczeniu na standardowe miliamperogodziny ma 3942. Laptop w trybie przeglądania internetu za pomocą przeglądarki Google Chrome, słuchania w tle muzyki, oraz pisania tego postu wytrzymał 10h pracy. W przypadku wydajnej pracy w Xcode bateria prosiła o ładowanie już po 5,5h. Ładujemy przy pomocy zasilacza o mocy 30W oraz kabla USB thunderbolt 3 (USB typu C). Podpinając Samsunga A40 do tej ładowarki, zaczął się ładować w trybie szybkim.

Wady i zalety 

Zalety

Touch ID

Szukając laptopa oprócz klawiatury najważniejsze było również możliwość zabezpieczenia za pomocą logowania dodatkowego jak czytnik linii papilarnych, czy też skan twarzy. Touch ID działa idealnie, bo skan jest szybki oraz ponowne zalogowanie się do systemu trwa moment. Palec nie ważne, pod jakim kątem go dałem zawsze był odczytany. Touch ID jest przydatny przy użyciu Apple Pay, bo za jego pomocą potwierdzamy płatność i działa jedynie w Safari. 

Audio z głośników oraz ze złącza słuchawkowego

Przeważnie producenci laptopów traktują audio, jako rzecz poboczną. Głośniki i dźwięk ze złącza słuchawkowego w przypadku produktu od Apple jest bardzo dobra. Wbudowane głośniki brzmią dobrze, słychać basy i jak podkręcimy głośność, nie ma żadnych przesterów. Dźwięk ze złącza słuchawkowego testowałem za pomocą słuchawek Philips model SHP1900, które mają dla mnie płaskie brzmienie to w przypadku podłączenia ich do MacBook’a, to basy z tych słuchawek są. Po Bluetooth dźwięk jest normalny wręcz standardowy.

Wady

Przejściówka, przejściówką goni

Apple wraz z premierą nieprodukowanego Macbooka zrezygnował z wszelakich klasycznych portów na rzecz USB-C nazywanego przez Apple, jako Thunderbolt 3. Plusem tego zabiegu jest to, że nowe laptopy są chudsze, jednak kosztem funkcjonalności. Chcesz podłączyć pendrive, to kup Pan przejściówkę i to jeszcze za 99 zł. Ja mam taką najtańszą z Auchan, żeby coś zgrać z pendrive, lub iCloud. Jednak potrzebuje przejściówkę USB-C na Ethernet oraz USB-C na VGA, oraz HDMI, żebym mógł z tym laptopem funkcjonować na uczelni. Śmiejąc się jeszcze brakuje, przejściówki na ogarnięcie mojego życia. Ot taka dygresja.

Temperatury przy obciążeniu procesora

Nie wiem, czy to jest wina mojego egzemplarza, jednak, jeśli obciąży laptopa konkretnie niż Chrome jest dobrze, tylko włączymy, do tego iMovie to laptop grzeje się mocno do takiego stanu, że praca na MacBooku jest dyskomfortem.

Słowem podusmowania

MacBook Air jest sprzętem dla osób, które cenią spokój w użytkowaniu sprzętu, oraz lubią dobry wygląd. Mimo wad takich jak brak konwencjonalnych portów jest sprzętem idealnym dla domowego użytkowania lub dla studenta. Tak jak wspominałem w swojej, opinii polecam zakupić wpierw iPhone, żeby poznać jak to mawiam „Apple Logic”. Zapraszam do komentowania.