Mageia V ze środowiskiem graficznym KDE – o Linuksie kolejny raz

Po raz pierwszy podczas opisywania jakieś dystrybucji nie zainstalowałem jej na laptopie. Powodem była sytuacja z najnowszą wersją Minta. Po poprawnej instalacji przestał ładować Windowsa, a diagnostyka Della wyświetlała kod usterki odpowiadający za uszkodzenie dysku twardego wraz z alarmem akustycznym. Musiałem sformatować dysk twardy i zainstalować od nowa wpierw Windows 8.1, a następnie zaktualizować do Windows 10. Wróćmy do tematu Magei.
Mageia jest dystrybucją, która powstała za pomocą deweloperów systemu Mandriva. Z Magei miałem przyjemność korzystać z pierwszej wersji. Jednak przejdźmy do konkretów.

Instalacja

Do tworzenia pen drive z instalatorem polecam Rufusa i obraz tworzymy w tym programie zastosowaniem technologii DD, ponieważ niektóre płyty główne mają problem z bootowaniem.
Instalator w porównaniu do Ubuntu podobnych wygląda inaczej, lecz jest przyjemny dla początkującego. Ja instaluje obok Windows 8.1 Enterprise, któremu zostało trochę do zakończenia okresu próbnego. System z poziomu instalatora może zostać zaktualizowany. Podczas instalowania systemu użytkownik zostaje zapytany, jakie funkcje chcę zainstalować. Instalacja wraz z wybraną rolą Web/FTP instalował się ok. 1h z aktualizacją (pozdrawiam osoby, które od kilku dni obciążają nadajnik internetu radiowego). O instalacji obok Windowsa przeczytasz w tym poradniku. Jednak coś się stało i opowiem w kolejnym punkcie.

System

Po instalacji był problem z uruchomieniem Magei lub Windows. Mageia dawała tylko znak „Kernel Panic”, a Windows niebieski ekran. Niestety ostatnio mam pecha do dual boot, lecz chciałem mieć jeden komputer zainstalowanym Linuksem.

Deweloperzy Magei nie poszli za głównym nurtem i nie wsadzili najnowszego wydania środowiska graficznego i jestem zadowolony. W tym systemie zastosowali KDE w wersji 4.14, która na moim starym komputerze zachowuje się stabilnie, lecz kosztem mojej ulubionej funkcji, czyli KDE Connect.
Mageia jest Linuksem, który jest gotowy do pracy i ma wszystkie podstawowe rzeczy. System jest skierowany pod początkującego użytkownika, System ma ułatwienia w postaci panelu sterowania, w którym zainstalujemy pakiety, skonfigurujemy Sambę itd. Jak na okres doby z tym systemem nic się nie tnie ani nie trzeba było restartować ponownie.

Oprogramowanie i współpraca z urządzeniami techniki komputerowej

System operacyjny Mageia ma na starcie zainstalowany pakiet biurowy, przeglądarkę internetową i wiele rzeczy, które są przydatne. Jednak czasem musimy coś innego zainstalować. Z pomocą przychodzi panel sterowania. I opcja „Dodaj i usuń programy” umożliwia bezproblemową instalację. Mageia ułatwia również instalacje z pliku *rpm.

Ze Spotify jest mały problem, lecz znaleziony filmik umożliwi instalację tego programu.


Mój komputer nie miał żadnego problemu i od samego początku miał dźwięk, internet itd.
Przeważnie będziesz zwycięzca, lecz czasem bywa, że dany sterownik trzeba zainstalować. Jeśli masz jakiś problem ,to polecam poszukać na forach, które skupiają społeczność danej dystrybucji I prawie każda dystrybucja ma zakładkę support . All in One od HP jeszcze nie konfigurowałem, bo nie było takiej potrzeby.

Słowem podsumowania

Jeśli rodzina Ubuntu podobnych znudziła Cię do takiego stanu, że szukasz czegoś innego to Mageia jest świetną alternatywą. Nadaje się do grzebania I do codziennego użytkowania. Trochę żałuje, że po pierwszym wydaniu porzuciłem na rzecz kolejnego wydania Ubuntu.
Z Mandriva Linux nigdy nie korzystałem. Zapraszam do komentowania, zwracania uwag.
Przepraszam za dużą literę I, ale jest to wina mojego niedopatrzenia. Zapomniałem przestawić języka głównego w LibreOffice na j. polski.

Jako przeprosiny daje Wam mema z kotem.