Szybki, lekki i niezależny klient OneDrive- SyncDriver

Oficjalny klient OneDrive jest okropny w aspekcie synchronizacji. Nie mogę od jakiegoś czasu wymusić od razu synchronizacji danych i czasem po godzinie zaczyna synchronizować. Oficjalną aplikacje można uruchomić od Visty do najnowszego wydania Microsoft Windows. Na lodzie został XP, bo jego okres przydatności w wielu dziedzinach życia został zakończony. Są aż dwa warianty. Użycie przeglądarki internetowej w celu wymiany danych pomiędzy OneDrive, a komputer, lub zainstalowanie SyncDriver. Dziś przedstawię, jak skonfigurować oraz jak działa niezależny klient chmury od Microsoft.

Kilka słów o SyncDriver

Kilent usługi OneDrive może być użyty od Windows XP z dodatkiem SP2 i wyżej aż do Windows 10. Deweloper na swojej stronie zachwala swój produkt. Ciekawi mnie tylko, jak będzie z użyciem pamięci RAM oraz procesora.
Ten program przetestuje na Windows XP Professional z SP3 wraz z wszystkimi poprawkami, dodatkami z Windows Update.

Miałem pożegnać się XP raz na zawsze, lecz do skrobania postów na blog jest OK. I był aktualizowany z Windows 2000, który był zainstalowany obok Minta

Jak to działa?- Konfiguracja i działanie programu

Instalacja przechodzi normalnie jak w standardowym oprogramowaniu. W przypadku XP polecam wybrać opcję że tylko tylko dla siebie, bo inaczej wychodzi błąd

A teraz motywem reklamy iMac pt: "Three easy steps" przejdziemy do konfiguracji jegomościa

Konfiguracja

Krok I- Logowanie na swoje konto w usłudze OneDrive

Krok II- Wybór miejsca katalogu synchronizacji
Najpierw naciśnij opcje „<click to setup root folder>” . Zostaniesz poproszony o zlokalizowanie katalogu wymiany pomiędzy Komputerem, a OneDrive i na odwrót. Po wybraniu lokalizacji będziesz mógł ustawić różne opcje. Ja zostawiłem wszystko na domyślnych ustawieniach

Krok III- Jesteś szczęśliwym użytkownikiem klienta SyncDriver, ale musisz poczekać, aż się synchronizuje.

Zachowanie programu podczas synchronizacji

Komputer podczas synchronizacji plików nie zabiera tak dużej ilości zasobów pamięci RAM oraz nie używa tak dużo procesora. Nie spowodował zacięcia systemu, ani nie "zamulał" pracy innych programów. Przeciągnięty katalog został od razu został synchronizowany.

Słowem podsumowania

SyncDriver pokazał mi, że Microsoft w swojej oficjalnej aplikacji musi poprawić kilka spraw, a w szczególności z synchronizacją na żądanie. Ja zmykam z klasycznego XP na rzecz Minta. Zapraszam do komentowania, dyskusji i zadawania pytań. Zostało już 4 dni do końca zadawania mi pytań, więc chcesz zadać mi pytanie. Napisz w komentarzu, a przed nim wpisz hashtag #pytanieluty