Wirus, który zrysował moją psychikę- Watykańczyk zaatakował mój komputer.

Miano wirusa to cudo nie powinien dostać, a jest tylko taki skrypt, który robi swoje. Nie psuje ani MBR ani części komputerowych, a jedynie otwiera napęd DVD oraz o 21:37 wyłącza komputer. Został zrobiony przez anonimową osobę prawdopodobnie z uczuciopedii czy karaczana. To jest tyle i zapraszam na prezentacje filmową.

Co robi ten „wirus”, komenda na blokadę skryptu i reakcja Avast

Proszę nie hejtować mojego głosu, bo to wina "git majonez" mikrofonu firmy Tracer model TRS-MC V4 oraz mojemu głosu mimo iż mam 17 lat i nie chcę się głos zmienić.

Komenda do zabijania skryptu:

taskkill /f /im rndll86.exe

SŁOWEM PODSUMOWANIA

Watykańczyk niestety nie mogę zaliczyć do malware tylko to taki wnerwiacz życia, który ma na zadanie za pomocą memów z Janem Pawłem II go obrazić. Mnie to nie śmieszy, wręcz prowadzi mnie do płaczu. Zapraszam do komentowania, zwracania uwag i czy Wam się taka forma.

Dla odważnych świat należy (kto chcę „zawirusować” system) podaje linka:
Link do "wirusa"

Mała edycja :)

Na grupie Uczuciopedii zobaczyłem swój film i dostałem masę hejtu oraz że podaje keylogger oraz ta komenda skasowała u przypadkowej osoby system itd podaje kilka przykładów oraz nagrałem film na innym sprzęcie oraz nawet lepiej wyszło