Alior Bank offline 24-27.03. Potem będzie „cyfrowym buntownikiem”

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Klienci Alior Banku, T-Mobile Usługi Bankowe i niektórych kont Banku BPH nie powinni zostawiać sobie przelewów na końcówkę marca. Od od wieczora 24 marca (piątek) do rana 27 marca (poniedziałek) Alior Bank wyłączy niektóre usługi, w tym bankowość internetową.

Przerwa została zaplanowana na czas od 23:00 24 marca do 6:00 do 27 marca tego roku. W tym czasie zakończone zostanie łączenie wydzielonej części Banku BPH i Alior Banku. Klientów czeka przerwa w dostępie do bankowości internetowej i mobilnej, infolinii oraz placówek dla klientów Alior Banku (w tym klientów Biura Maklerskiego i Kantoru Walutowego), T-Mobile Usługi Bankowe i przejętych z Banku BPH. Wcześniej, bo o 14:30, wyłączony zostanie system BusinessNet dla klientów biznesowych, o godz. 17:10 system Sez@m dla klientów indywidualnych i Biura Maklerskiego przejętego z Banku BPH. Nie będzie można realizować przelewów, płatności internetowych, szybkich płatności „Płacę z Alior Bankiem” i „Przelew z BPH” w sklepach internetowych ani korzystać z BLIK-a. W tym czasie bank nie będzie obsługiwał wniosków internetowych dotyczących sprzedaży produktów i sprzedaży ratalnej, więc jeśli planujecie większe zakupy, lepiej załatwić je w innym terminie.

Oddziały Banku BPH będą otwarte krócej w piątek, zaś otwarte zwykle w weekend placówki Alior Banku będą nieczynne. Nie będzie też możliwe realizowanie transakcji przez infolinię od godziny 17:00 w piątek. Przez cały czas będą działać karty płatnicze MasterCard i Visa, a także karty Kantoru Walutowego oraz T-Mobile Usługi Bankowe. Dyspozycje związane z zastrzeganiem kart będą realizowane bez zmian, całodobowo.

Po ponownym uruchomieniu usług klienci Banku BPH, których konta zostały przejęte, będą logować się do systemów bankowości internetowej Alior Banku. Obsługę tych klientów przejmą placówki z logo Alior Banku oraz infolinia (19502).

W dalszej perspektywie Alior Bank chce zmienić swoje oblicze – zdejmie melonik i zostanie cyfrowym buntownikiem. W planie jest redukcja sieci oddziałów, rozwój biometrii i podział klientów według ich zachowań. Plan będzie realizowany do 2020 roku. Wygląda na to, że Alior zamierza zbliżyć się do branży zwanej fintech (pogranicze „nowych technologii” i sektora finansowego), z którą ma zamiar blisko współpracować. W końcu też zobaczymy nową aplikację mobilną i serwis internetowy – prawdopodobnie jeszcze przed wakacjami. W planach jest logowanie odciskiem palca, powiadomienia push, płatności mobilne HCE i przelewy peer-to-peer przez BLIK.

Alior odpuści sobie walkę o klientów korporacyjnych. Odbiorcami usług będą klienci indywidualni i małe firmy. Oferta zostanie uproszczona i zniknie około połowy produktów. Będzie na przykład tylko jeden rachunek rozliczeniowy dla osób prywatnych, ewentualnie z różnymi usługami dla różnych potrzeb. Co ciekawe, klienci nie będą dzieleni według wieku czy dochodów, jak w innych bankach, ale według stylu życia i sposobu korzystania z usług bankowych.

Czy rzeczywiście ta strategia jest tak innowacyjna? Na polskim rynku nieszczególnie. W naszym kraju chyba nie ma już banku, który nie stawia na aplikację mobilną, cyfryzację procesów wewnątrz banku czy uproszczoną ofertę, banki chętnie eksperymentują z wygodnymi płatnościami i biometrią. Miejmy nadzieję, że Alior nie powtórzy błędów poprzedników – choćby mBanku, którego migracja do nowego serwisu internetowego (2014-2015) była bardzo długa i bolesna.

© dobreprogramy