Allegro — UWAGA na próby wyłudzenia przesyłki bez zapłaty

Cóż…

Wystawiłem na aukcji Allegro swój telefon, Xiaomi Mi 8.

23 stycznia kupił go ktoś o nicku Nowak123e. W formularzu dostawy wybrał opcję “Przelew zwykły”:

Czekałem na wpłatę. Co ciekawe, zwróćcie uwagę na adres mailowy w profilu delikwenta:

Następnego dnia otrzymuję maila. Korzystam z aplikacji Poczta Windows, więc obok nazwy wyświetlanej, pokazuje się tam również adres mailowy nadawcy. W przeglądarce www nie ma takiej opcji. Pokazuje się jedynie nazwa wyświetlana, a dopiero po najechaniu kursorem i zatrzymaniu wskaźnika (kliknięciu w nazwę) pojawia się adres mailowy. I taka niespodzianka:

Jeśli nie brać pod uwagę faktu, że nadawcą jest Allegro, posiadające konto w domenie interia.pl, co wbrew pozorom może umknąć uwadze, mail jest świetnie spreparowany. Zawiera wszystkie dane, włącznie z imieniem i nazwiskiem, numerem i identyfikatorem płatności, etc. Ktoś kto nie sprawdzi stanu konta bankowego czy zakładki Allegro Finanse, z pewnością wyśle towar.

Wysłałem maila do Allegro. W ciągu niespełna dwóch minut otrzymałem odpowiedź:

W ciągu kolejnych kilku minut konto zostało zblokowane, a mnie zwrócono prowizję.

Wiem, zaraz zaczną się komentarze, że Nigeria, kto się da złapać, etc. Parafrazując piosenkę Soyki - "są na tym świecie ludzie", którzy wciąż są przekonani, że inni są tak samo uczciwi jak oni, i wyślą towar.

Także teges… Czujni, zwarci i gotowi… Ku przestrodze!