Blog DP — moje podsumowanie 2020 roku i plany na kolejne 365 dni

Jako bloger miniony rok uważam za intensywny pod względem twórczym, ponieważ w trakcie jego trwania wydałem rekordową liczbę publikacji. W tym podsumowaniu natomiast zademonstrowałem stan ich wyświetleń i największych osiągnięć. Zatem bez zbędnego przedłużania przedstawiam Wam moje tamtegoroczne statystyki blogowe, posiłkując się odpowiednimi screenami i wordpressowskimi podsumowaniami.

Chyba lepiej już być nie może

W 2020 roku na dobroprogramowym blogu wydałem łącznie 45 artykułów, z których każdy trafił na główną portalu. Najbardziej satysfakcjonujące jest jednak to, że w ogólnym rozrachunku artykuły te cieszyły się sporą popularnością. Zresztą nie przypadkiem osiem z nich trafiło na główną Wirtualnej Polski (LINK 12345678), a siedem znalazło się na głównej Wykopu (LINK 1234567). Natomiast ten pt. „10 powodów, dlaczego Linux jest tak mało popularny. Opinia neutralnego windowsiarza” - pobił rekord blogowych komentarzy, mając ich łącznie 719.

Jako ciekawostkę dodam, iż na postawie mojego kwietniowego artykułu o BestPlayerze, powstał podcast o tym odtwarzaczu video na Magicznych Latach 90 (LINK), a także trafił na tamtejszy fanpage z rekordową liczbą polubień (LINK). Natomiast nie jeden mój tamtegoroczny artykuł z DP trafił także na główną Reddit, Lurker i wielu znanych facebookowych stron, na czele z fanpage'em portalu oraz stronami Magiczne Lata 90 - Nasze Wspomnienia i Retro Lovers - Miłośnicy kultury gier wideo. Każda zaś osoba w temacie wie, że na tamtejszych agregatorach i serwisie Zuckerberga ciężko znaleźć uznanie

To wszystko spowodowało, że moje publikacje blogowe na DP w 2020 roku osiągnęły łącznie aż 1 828 253 wyświetleń i 3562 komentarzy. Dla porównania dodam, iż rok 2017 przyniósł „tylko” 615 039 kliknięć i 1478 skomentowań — a wtedy również pobiłem rekord wyświetlalności i komentowania blogowych wpisów na portalu. Wyniki te powodują, że aktualnie mam średnią wpisu oscylującą w granicy 29 tys. wyświetleń i 72 komentarzy. Wśród dobroprogramowych blogerów to chyba tylko wielkipiec ma porównywalne wyniki, ale on tutaj pisze już tylko od święta.

Inne blogi

W 2020 roku wydałem 32 artykuły na innych portalach i platformach blogowych, a liczbowo przedstawiało się to następująco: Salon24 (12), WordPress (12), Blogger (3), Tumblr (3), DailyWeb (12). W większości znalazły one uznanie, o czym najlepiej świadczy, że 8 znalazło się na głównej Salonu i 7 jego FB, natomiast jeden z Dailyweb znalazł się na fanpage'u portalu, a drugi na głównej Reddit (LINK). Ponadto salonowa biografia Boyana Slata i bloggerski wpis o Encyclopaedia Metallum — dostały się na główną Wykopu (12), a retrowpis o imprezie informatyków z Salon24 znalazł się na stronie Magiczne Lata 90 (LINK). Wiele z tych publikacji artykułów trafiło również na znane strony na Facebooku oraz została wysoko oceniona na Reddit, Lurker i SamiecWeb. Szła za tym oczywiście spora jak na możliwości owych portali wyświetalność i aktywność komentujących.

Co dalej? 

Przyznam, że to roczne podsumowanie blogerskiego dorobku miałem opublikować wcześniej. Jednak za te ponad tygodniowe opóźnienie odpowiada jedna bardzo ważna kwestia. Po prostu musiałem się zastanowić nad moją przyszłością pisarską na blogu dobrychprogramów. W ostatecznym rozrachunku doszedłem do wniosku, że w 2021 roku będę dalej w stanie publikować artykuły na tym portalu, czyniąc to w cyklu miesięcznym (czyt. wydając przynajmniej dwa arty w danym miesiącu). Choć nie wiem dokładnie ile ich będzie, jedno natomiast jest pewne, że wydam te ponad dwadzieścia, które są w wersji roboczej. W poczet tych artykułów wejdzie przynajmniej kilka biografii nieszablonowych postaci IT oraz retrowpisy i poradniki. A czy wydam coś poza tym? Jest to niewiadomą, bo nie piszę tutaj pod czyjeś dyktando lub pod presją firm dających sprzęt do testów. Zatem wszystko zależy tylko i wyłącznie od mojego widzimisię i mej wizji twórczej — co niewątpliwie bardzo sobie cenię. Odnośnie do moich planów pisarskich na 2021 rok dodam też, że dalej będę publikował artykuły na Salon24 (LINK), Blogger (LINK) i WordPress (LINK). Ale tak jak ostatnio w mniejszej intensywności niż na dobrychprogramach.

Tak przy okazji

Wszystkie osoby zainteresowane moim dorobkiem blogerskiem w tamtym roku zapraszam do lektury artykułów pt. „Ekscytująca historia o tym, jak w niecałe 3 tygodnie 3 wpisami zdobyłem ponad 400 tysięcy wyświetleń” (LINK) oraz „Screenowe podsumowanie 150 dni blogowego publikowania. Było naprawdę dobrze!” (LINK). Tam jak po ich tytułach można wydedukować, znajdziecie screeny z największymi moimi tamtegorocznymi osiągnięciami. Ponadto zapraszam Was do śledzenia mojej autorskiej domeny na dobrychprogramach (LINK), gdzie przejrzyście są przedstawione wszystkie wydane do tej pory artykuły. Zresztą w podobnym stylu tylko nie obrazkowo przedstawia to wordpressowa „Linkografia moich publikacji na portalu Dobreprogramy” (LINK) i „Moja twórczość poza DP. Od Bloggera do YouTube’a” (LINK) oraz strona na Tumblr (LINK), które na bieżąco aktualizuje.

Kończąc wątek autopromocyjny, zapraszam Was do obserwacji mojego facebookowego fanpage'a (LINK), na którym oprócz wszystkich wydanych przeze mnie artykułów znajdziecie też stworzone przeze mnie filmiki YT, niewpisowe posty oraz zbiór demotywatorów z założonej przeze mnie w tamtym roku strony na Demotywatorach (LINK). Są tam całkiem cenione, bo z 29 wydanych 14 znalazło się na głównej serwisu. Dodam jeszcze, że na mojej stronie na FB, co jakich czas daje namiary na różne ciekawe programy online, a tematyka moich artykułów poza DP tyczy nie tylko tematyki IT, ale także historii, muzyki i innych ciekawych zagadnień. Zatem ów fanpage nie jest tylko kalką twórczości z dobroprogramowego bloga. Tylko serwis Zuckerberga niestety tnie zasięgi nieopłacanych fanpage'y (LINK) i dlatego szukam tutaj uczciwych osób, które faktycznie będą śledzić mą niezależną twórczość.

Podsumowując

Jestem ciekaw jaki typ publikacji najbardziej odpowiada Wam na moim dobroprogramowym blogu? Pytam, gdyż bez większego zainteresowania czytelniczek i czytelniczek tworzenie artykułów nie ma większego sensu.