Android Auto znów szaleje. Lepiej nie aktualizować do najnowszej wersji

Strona główna Aktualności

O autorze

Raporty stale rosnącej liczby użytkowników wskazują, że aktualizacja numer 4.2.5914 "psuje" Android Auto. Nawigacja Waze nie chce się uruchomić, albo zachowuje w sposób nieprzewidywalny.

To nie pierwszy raz, kiedy Android Auto nie działa tak, jak należy. Jak wynika z postów na forach Waze i reddicie, najwięcej problemów dotyczy właśnie nawigacji Waze. Po wydaniu polecenia głosowego, narzędzie albo w ogóle się nie uruchamia, albo uruchamia i wyświetla tylko pusty ekran.

Niektórzy wspominają ponadto o znikających elementach interfejsu. Przycisk raportów pojawia się tylko po to, aby zaraz zginąć. Rzekomo podobnie jest z pozostałymi składnikami UI.

Co gorsza, tych usterek z całą pewnością nie da się naprawić z poziomu użytkownika. Czytamy o wielokrotnych próbach reinstalacji Android Auto i/lub Waze. Bezskutecznych. Google natomiast na ten moment nie komentuje sprawy. Tym bardziej brakuje konkretów w kwestii ewentualnych napraw. Tak więc jedynym efektywnym rozwiązaniem jest powrót do starszej wersji Android Auto.

Czy to kiedyś przestanie szwankować?

Nie jest to pierwszy problem tego rodzaju. Nie dalej jak na przełomie lipca i sierpnia 2018 r., twórcy Android Auto musieli walczyć z plagą czarnych ekranów, doprowadzających do samoistnego restartu. Nieco wcześniej z kolei użytkownicy donosili o błędnie wyświetlającej się nawigacji.

Czarna seria – można by rzec. Choć ostatnio mieliśmy bodaj najdłuższy okres, w którym Android Auto nie robiło żadnych większych problemów. Pół roku spokoju dla kierowców, brawo Google.

© dobreprogramy