r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android O i jego ulepszenia interfejsu: podpatrzone nie kradzione

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Lista oficjalnie zapowiedzianych nowości Androida O na stronach dla deweloperów wygląda nieźle, ale to nie wszystko. Pierwsi użytkownicy, którzy wgrali na swoje Nexusy i Pixele obraz tego, co w przyszłości będzie Androidem 8.0, donoszą o ciekawych ulepszeniach interfejsu, znanych już wcześniej czy to z alternatywnych launcherów, czy producenckich nakładek – a teraz zastosowanych domyślnie. Czyżbyśmy mieli doczekać czasów, w których UI Androida będzie dość dobre dla niemal każdego?

Pierwsza warta uwagi nowość to etykietki powiadomień na ikonach, znane choćby z launchera Nova czy nakładki MIUI – wyświetlają informacje przynależne aplikacji, np. liczbę nieodczytanych maili w kliencie poczty. W Androidzie O pojawiają się one bezpośrednio na ekranie startowym, a z poziomu systemowych ustawień można kontrolować ich zachowanie dla każdej aplikacji z osobna.

Dobrze wygląda też nowy, bardzo prosty jasny motyw panelu ustawień. To po prostu odwrócone kolory domyślnego panelu. Może na AMOLED-owych ekranach zużyje to nieco więcej energii, ale na pewno w zamian otrzymamy większą czytelność: ciemne tło i jasne litery to jednak nie jest to, co każdy lubi.

r   e   k   l   a   m   a

Wiele producenckich nakładek na Androida od czasów 6.0 Marshmallowa oferuje możliwość dostrojenia interfejsu do indywidualnych potrzeb użytkownika po dłuższym przyciśnięciu ikonki koła zębatego (ustawień) na panelu powiadomień. W tzw. tunerze interfejsu można było ustawiać pozycję wirtualnych przycisków i dodawać nowe, a także zmieniać wygląd paska nawigacyjnego. Funkcja ta działa domyślnie w dostarczonych pierwszych kompilacjach Androida O – choć oczywiście nie ma gwarancji, że pozostanie w wersji finalnej.

Na koniec wspomnijmy o nowych (jak na „czystego” Androida) możliwościach ekranu blokady. Oprócz domyślnych skrótów do wywołania telefonu i kamery można teraz wprowadzić w ustawieniach swoje dwa własne skróty do aplikacji czy funkcji systemowych, można też ustalić, czy dany skrót wymaga odblokowania telefonu np. za pomocą biometrii.

Na pewno funkcjonalnie, ale czy ładnie? Domyślnemu stylowi Material Design przydałoby się odświeżenie. Póki co, to MIUI jest jednak najpiękniejsze. Piękny potrafią być też motywy dla silnika Substratum, wprowadzonego do Lineage OS-a. Czy w „czystym” Androidzie kiedykolwiek doczekamy się aż takich możliwości personalizacji?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.