Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Creators Update za pasem, a tymczasem udostępniono kolejne bliźniacze kompilacje - Windows 10 w wersji 14955

Zeszłotygodniowa konferencja Microsoftu odbiła się szerokim echem w sieci. Na jej temat rozpisywano się wszędzie, więc nie widzę sensu, by wałkować to po raz kolejny. Jednak za warty odnotowania uważam fakt, iż wielu konsumentów jednogłośnie uznało występ Microsoftu za zdecydowanie lepszy od tego, co następnego dnia zgotowało nam Apple. Kto by pomyślał, że taka sytuacja może mieć w ogóle miejsce – zobaczymy, czy przełoży się to na wymierne zyski dla giganta z Redmond.

W każdym razie, jedną z hucznie zaprezentowanych nowości był Creators Update, od dłuższego czasu rozwijany pod kodową nazwą Redstone 2. Wraz z nim zadebiutować ma cała masa ciekawych rozwiązań, których część (wydaje się, że ta mniej istotna) już chwilę temu trafiła do testowych kompilacji udostępnianych poprzez program Windows Insider. Wypada w tym momencie wspomnieć chociażby o dość kontrowersyjnej aplikacji jaką jest Paint 3D, która niedługo po w/w konferencji trafiła do sklepu Windows.

Wracając jednak do meritum – kompilacje o numerze 14955 nie są w żaden sposób przełomowe. Trudno w sumie od nich tego oczekiwać, skoro ich wypuszczenie odbyło się jeszcze przed oficjalną zapowiedzią Creators Update. Skoro już się jednak pojawiły, to nie pozostaje mi nic innego jak pomęczenie Was kolejną porcją informacji ze świata testowych odsłon Windows 10.

r   e   k   l   a   m   a

Desktop

Otrzymaliśmy tutaj masę pomniejszych poprawek, a jeszcze większa jest lista wyeliminowanych błędów, jednakże z tych „konkretnych” nowości zaobserwować możemy jedynie jedną – dotyczącą systemowego narratora. Zyskała ona nazwę „świadomość kontekstu” i odpowiadać ma ona za informowanie nas o grupach lub obszarach, po których się poruszamy. Oddano nam przy tym kombinację ALT + Caps Lock + /, która uruchamia panel z ustawieniami – znajdziemy tam chociażby możliwość zmiany ilości powiadomień. Jakby tego było mało, zdefiniujemy tam to, czy będą one odczytywane przed lub po wskazaniu danego elementu interfejsu. Pojawiła się również kombinacja Caps Lock + D, która po podwójnym wciśnięciu pozwoli nam w dowolnym momencie sprawdzić „kontekst”.

Jak wspomniałem na początku, cała reszta to pomniejsze poprawki oraz dość obszerna lista wyeliminowanych błędów. Usprawniono m. in. działanie kątomierza obecnego w Ink Workspace - wreszcie możliwym stało się skorzystanie z niego. Problem jednak w tym, że wystarczy chwila zabawy, by ten znów odmówił nam posłuszeństwa. Ponadto, aktualny kąt wyświetlany jest obecnie na białym tyle (wcześniej na czerwonym) i widnieje na nim do momentu, aż nie zakończymy jednego nakreślania i nie rozpoczniemy kolejnego.

Zaktualizowano zaawansowane ustawienia panelu odpowiedzialnego za dźwięk, gdzie zmieniono domyślne formaty dla niektórych urządzeń. Ponadto, urządzenia wspierające USB Audio 2.0 będą teraz nazywane w oparciu o model - dotychczas korzystano wyłącznie z ogólników, co niekiedy mogło być dość mylące.

Lekko usprawniono panel sterowania odpowiedzialny za zarządzanie TPM, który teraz wyświetli nam ciut więcej informacji. Ma to być szczególnie przydatne w momencie, gdy z jakiegoś powodu mechanizm ten będzie działać z ograniczoną funkcjonalnością lub w ogóle odmówi nam posłuszeństwa.

To by było na tyle, jeśli chodzi o kategorię „pomniejsze poprawki” – w celu zapoznania się z ogromną listą wyeliminowanych błędów zapraszam na bloga Windows.

Mobile

W przypadku smartphonów sprawa wygląda jeszcze „zabawniej”, gdyż ograniczono się WYŁĄCZNIE do eliminacji błędów i próżno jest szukać jakichkolwiek widocznych zmian. Oczywiście nie zabrakło również kilku mankamentów, lecz czy ktoś spodziewał się, że będzie inaczej? Niemniej znów odeślę Was na w/w portal, gdyż przepisywanie całych list, moim zdaniem, mija się z celem.

Podsumowanie

Jak pisałem na samym początku, opisywane kompilacje są do bólu nudne, choć z perspektywy potencjalnych użytkowników wręcz niezbędne. Eliminują one całą masę różnorakich błędów, lecz trzeba mieć cały czas na uwadze, że jeszcze wiele pozostało do zrobienia.

Niemniej, z niecierpliwością oczekuję na zmiany zapowiedziane na zeszłotygodniowej konferencji. Wśród nich znajduje się kilka tych od bardzo dawna wyczekiwanych, w tym dość często wytykany brak – nieobecność w centrum akcji suwaka odpowiedzialnego za jasność ekranu. W ogóle element ten (w sensie cały panel) zostanie mocno odświeżony, co dla osób regularnie śledzących wszelkie plotki raczej nie będzie żadnym zaskoczeniem. 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze