Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Format systemu już za mną, toteż powróciłem do testowania – Windows 10 w bliźniaczych kompilacjach 14946

W ostatnim wpisie pisałem Wam, że Windows postanowił odmówić posłuszeństwa. Nie za bardzo chciał umożliwić mi logowanie do pulpitu, toteż postanowiłem wreszcie zrobić klasyczny format. Co prawda zajęło mi to kilka dni, gdyż chciałem od razu wgrać nowszą kompilację, która miała się pojawić przed końcem zeszłego tygodnia. Nowy build wyszedł, zainstalowałem go i moja wiara w Windows 10 znów powróciła – wszystko działa zdecydowanie lepiej niż wcześniej, ale czy idealnie?

Oczywiście Microsoft nie omieszkał również wydać mobilnej wersji tego samego wydania o numerze 14946. Jak zwykle nie uświadczymy żadnej rewolucji (w obu przypadkach), niemniej pojawiło się kilka interesujących i ułatwiających życie mechanizmów.

Desktop

Zaczniemy od niego, gdyż niezbyt wiele się tutaj zmieniło. W zasadzie nie trudno oprzeć się wrażeniu, że kompilacja ta nastawiona była głównie na poprawki błędów, o czym świadczy dysproporcja między listą zmian a listą poprawek.

r   e   k   l   a   m   a

Niemniej w ustawieniach sieci Wi-Fi oraz w panelu wysuwanym z paska zadań znaleźć możemy nową opcję, która pojawia się w przypadku wyłączenia tegoż modułu. Wzięto ją z mobilnej wersji, gdzie obecna była już w czasach Windows Phone 8.1 (a może i 8?). Mowa oczywiście o automatycznym włączeniu sieci po określonym czasie – domyślnie ustawiona jest opcja „manualnie”. W moim odczuciu przydatność tego jest zerowa, no ale skoro dalej przy tym trwają to widocznie ktoś musi z tego korzystać.

Wreszcie oddano użytkownikom do użytku dedykowany panel zawierający opcje dotyczące precyzyjnych gładzików. Możemy tam ustawić kilka gestów, które niewątpliwie ułatwią nam pracę z komputerem. Niestety, jest i tutaj mały haczyk – nie każdy laptop będzie wspierał te ustawienia, toteż nie u każdego będą one w ogóle widoczne.

Idąc dalej po raz kolejny natrafiamy na usprawnienia w procesie przechodzenia na nowszą odsłonę systemu. Tym razem pochylono się nad dodatkowymi komponentami systemu Windows 10, które nie będą już każdorazowo ponownie instalowane po wgraniu nowej kompilacji. Dzięki temu zaoszczędzimy trochę swojego czasu i energii procesora przy pierwszym uruchomieniu komputera po przeprowadzonym uaktualnieniu.

No i to w zasadzie tyle

Cała reszta zmian to wspomniane na początku poprawki wykrytych błędów, czyli:


  • Eliminacja niemożności zalogowania się do Xbox live
  • Eliminacja samoistnego zamykania się Microsoft Edge zaraz po uruchomieniu lub podczas wpisywania frazy na pasku adresu
  • Naprawa przewijania (dotykiem) w aplikacjach przeznaczonych dla Windows 10
  • Naprawa zawieszającego się procesu explorer.exe w momencie otwarcia większego pliku .mov
  • Eliminacja losowego pojawiania się czerwonego X na ikonce sieci pomimo tego, że połączenie było cały czas aktywne
  • Naprawa przełącznika jasności ekranu znajdującego się w centrum akcji, który przy automatycznym trybie mógł źle wyświetlać aktualne wartości
  • Naprawa narratora, który nie śledził naszego kursora w menu start
  • Naprawa okna dialogowego „Otwórz za pomocą”, które mogło nam wyświetlić 2 wpisy dla danego programu

Jeśli zaś chodzi o ewentualne błędy, to nie ma tego zbyt wiele – ot niektóre antywirusy mogą uniemożliwić nam instalację nowej kompilacji, a większe gry pobierane ze sklepu Windows mogą się w ogóle nie uruchamiać.

Bonusowo dodam, że znów przestało mi wykrywać moduł bluetooth, choć po restarcie się pojawia i normalne funkcjonuje. Stało się tak pewnie przez formatowanie systemu i brak jakiegoś sterownika, aczkolwiek nie używam tego, więc nie mam zamiaru z tym znów walczyć.

Mobile

W przypadku smartphonów pojawiło się trochę więcej nowości, choć prawdopodobnie spowodowane jest to pominięciem jednej kompilacji (sprzed bodajże dwóch tygodni). Dlatego też wydaje się, że poczyniono wiele zmian względem poprzedniego wydania – choć nie do końca tak jest.

Microsoft Edge

Tutaj mamy prawie dokładne przeklejenie zmian zaprezentowanych na desktopie w kompilacji 14942. Jedyna różnica polega na daniu nam możliwości ustawienia tejże przeglądarki jako domyślnej, co może być zapowiedzią rychłego wprowadzenia możliwości wybrania innych. Całą resztę nowości pozwolę sobie zacytować z mojego poprzedniego wpisu:

Na wstępie warto wspomnieć o usprawnieniu debugowania ES6 Modules w narzędziach deweloperskich (ukrytych pod F12) oraz o domyślnym uruchomieniu wsparcia dla H.264/AVC. Poprawiono również obsługę WebRTC 1.0 oraz Service Workers, z których możemy od jakiegoś czasu korzystać poprzez uruchomienie odpowiednich flag. Wzięto się również za rozwój CSS Custom Properties oraz CSP 2.0, a przy tym poprawiono ogólną wydajność i stabilność przeglądarki.

Zdecydowano się usunąć flagi:
• Use legacy setInterval behavior”
• „Only execute timers once per second in nonvisible tabs to improve battery life”
• "Enable experimental H.264/AVC support"

W zamian oczywiście dodano kilka innych:
• "Disable navigator.pointerEnabled API"
• "Enable Media Downloads over Fetch"
• "Enable CSS Downloads over Fetch"
• "Enable Web Authentication APIs for accessing scoped credentials"

Ustawienia

W ich przypadku mamy to samo co na desktopie, czyli nowości w zakresie zarządzania połączeniami Wi-Fi. Zapewne wielu z Was w tym momencie podniesie brwi do góry, bo przecież sam wspominałem wcześniej, że opcja ta jest z nami już od bardzo dawna. Tak jest w istocie, jednakże kilka kompilacji temu Microsoft zdecydował się zaimplementować do Windows 10 Mobile przebudowany panel ustawień odpowiedzialny za moduł Wi-Fi. Jest on w zasadzie kopią 1:1 tego co obecne jest na desktopach, dlatego też i wspomnianego mechanizmu w nim brakowało – teraz wszystko powinno być już jasne.

System

W tym aspekcie na pierwszy plan wysuwają się znaczne usprawnienia trybu Continuum. Choć dotyczą one w zasadzie tylko jednego zakresu, to mimo wszystko na pewno spodobają się jego użytkownikom. Otóż chodzi o to, że oba ekrany mogą teraz działać jeszcze bardziej niezależnie, co w tym konkretnym przypadku oznacza, że wyłączenie jednego z nich nie zaburzy pracy na tym drugim. Dzięki temu oszczędzimy nie tylko baterię naszego smartphona, ale i wyświetlacz będzie mniej narażony na zbyt szybkie zużycie (vide AMOLED). Drugim przytoczonym scenariuszem jest przychodząca rozmowa telefoniczna, której odebranie również negatywnie nie wpłynie na wykonywaną przez nas pracę. Idąc dalej tym tropem, zdecydowano się również rozdzielić ustawienia czasu automatycznego wygaszania ekranu – monitor powinien mieć chyba ciut więcej niż 30 sekund.

Wreszcie dano nam możliwość usuwania niechcianych wpisów ze słownika klawiatury. Mnie osobiście bardzo to cieszy, gdyż niejednokrotnie zdarzyło mi się dodać przez przypadek jakieś słowo zawierające błąd. Do tej pory musieliśmy się pogodzić z irytującą, błędną podpowiedzią – teraz usuniemy ją bez najmniejszych problemów. Mało tego, jeśli automatyczna korekta źle dobierze nam słowo (lub zrobi to nadgorliwie), to nasza pierwotnie wpisana fraza pojawi się na drugim miejscu w podpowiedziach, więc łatwo będziemy mogli do niej wrócić. Oczywiście system ma się wtedy uczyć, by w przyszłości nie popełniać takich pomyłek.

Skoro już przy klawiaturze jesteśmy to warto również wspomnieć o tym, że Microsoft dodał wsparcie dla przewidywania tekstu w kilkunastu nowych językach – Litewskim, Łotewskim, Estońskim, Słoweńskim, Bułgarskim, Albańskim, Macedońskim, Afrykańskich (określenie grupy języków), Galicyjskim, Baskijskim, Suahili, Bengalskim, Gruzińskim, Azerskim, Kazachskim, Armeńskim, Hausa oraz Uzbeckim.

No i na koniec dwie ciekawostki:


  1. Otwierając ekran wielozadaniowości możemy zamknąć kartę „Start”, co poskutkuje odświeżeniem wszystkich kafelków – dotychczas nie mogliśmy tego zrobić.
  2. Zmieniono częstotliwość wykonywania automatycznych kopii zapasowych systemu – teraz będą się one tworzyć tylko raz w tygodniu.

Podsumowanie

Zmian nie ma zbyt wielu (o czym wspominałem wcześniej), jednakże tych kilka poczynionych zdecydowanie ułatwi nam pracę z naszymi smartphonami. Pisanie na klawiaturze dostarczonej nam przez Microsoft stało się zdecydowanie bardziej przyjemniejsze, a osoby korzystające z trybu Continuum będą na pewno zadowolone.

Poza tym, nie ma za bardzo co podsumowywać, więc nie pozostaje mi nic innego, jak odesłać Was do tego wpisu. Znaleźć tam można kilka ciekawych rozwiązań dotyczących Cortany / wyszukiwarki, które możemy ustawić poprzez edytor rejestru.

 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze