Kolejna niewiele wnosząca kompilacja z gałęzi Redstone 5, czyli Windows 10 w odsłonie o numerze 17623

Microsoft podtrzymuje swoją typową strategię, tj. skupianie się na eliminowaniu niedoróbek nadchodzącej aktualizacji i jednoczesne udostępnianie pomniejszych kompilacji pochodzących z kolejnej gałęzi rozwoju. Tym razem nie jest inaczej, gdyż najnowsze wydanie o numerze 17623 z całą pewnością do przełomowych nie należy, choć zawiera kilka intrygujących nowości. 

Niezrozumiałe podejście do tematu domyślnych aplikacji

Zanim jednak przejdziemy do tej ciekawszej części, należy wspomnieć o czymś bardzo niezrozumiałym. Otóż Microsoft zdecydował się, choć jak twierdzi jedynie w ramach testów, zmienić działanie programu Poczta. Jej użytkownicy na pewno zauważyli, że klikając w zawarte w wiadomościach odnośniki nie uruchamiamy domyślnej przeglądarki. Zamiast niej otwiera się najbezpieczniejszy i najbardziej oczywisty w takiej sytuacji wybór, tj. Microsoft Edge. Dodając do tego jego wbudowane w mechanizmy, takie jak odręczne notatki, Cortana oraz tryb czytnika, otrzymujemy niepodważalną argumentację. Tylko czy na pewno kogokolwiek to przekonuje?

Microsoft zaznacza przy tym, że liczy na odzew społeczności, toteż warto podkreślić swoje niezadowolenie poprzez aplikację Feedback Hub. Być może firma wycofa się z tej, bądź co bądź, durnej decyzji. 

Grafika na pierwszym miejscu

Prócz powyższej, kontrowersyjnej zmiany opisywana kompilacja przynosi nam również dwie interesujące nowości. Pierwsza z nich to obsługa formatu HEIF (High Efficiency Image File Format). Co ciekawe, by wyjaśnić czym jest wspomniany kontener Microsoft odsyła wprost do Wikipedii, więc i ja zrobię to samo. W każdym razie, począwszy od kompilacji 17623, tego typu pliki bez problemu otworzymy w systemowej aplikacji Zdjęcia (wymagana wersja posiada numer 2018.18022.13740.0). Co prawda w chwili obecnej nie mamy dostępu do edytora, lecz pojawić się ma on w przyszłości.

Jeśli chodzi o drugą nowość, to jest nią bezpieczne usuwanie zewnętrznych kart graficznych podłączonych poprzez złącze Thunderbolt 3. Mechanizm ten da nam wgląd w aplikacje wykorzystujące zewnętrzny moduł, dzięki czemu zawczasu zamkniemy je w celu uniknięcia ryzyka utraty. Zasada działania jest identyczna jak w przypadku np. pendrive, tj. w zasobniku systemowym pojawi się znana nam ikonka. Po kliknięciu w nią prawym przyciskiem myszy zobaczymy meny podręczne, z poziomu którego bezpiecznie usuniemy nasz sprzęt. W razie wystąpienia problemów zostaniemy poinformowani o tym stosownym komunikatem. 

Pomniejsze zmiany

Nie zapomniano również o dodaniu nowości zaprezentowanych w kompilacji 17115 (Redstone 4). Chodzi o usprawniony ekran pierwszej konfiguracji systemu, a konkretniej obszar odnoszący się do ustawień prywatności. Uaktualniony wygląd „ma pomóc konsumentom podjąć świadomy wybór” pozycji każdego z dostępnych przełączników. Od teraz skonfigurujemy tam również usługę Find my devices oraz zdefiniujemy ustawienia Inking & Typing.

Co nieco pochylono się również nad mechanizmem o nazwie Windows Defender Application Guard. Prócz ogólnych poprawek wydajności (głównie w zakresie czasu uruchamiania się usługi) dodano funkcję umożliwiającą pobieranie plików wprost do systemu hosta. Korzystając z WDAG normalnie pobrałyby się one i zapisały w wykorzystywanym kontenerze, co nie zawsze jest pożądane. Na szczęście zdecydowano się wyeliminować ten mankament, co ucieszy jedynie posiadaczy Windows 10 Enterprise. Warto przy tym nadmienić, że wymaga to przestawienia przełącznika w edytorze lokalnych zasad grupy. Po przeprowadzeniu konfiguracji pobierane pliki zapisywać się będą w podfolderze (Untrusted files) katalogu Downloads.

Ostatnią zmianą jest przemianowanie kategorii Cortana na Cortana & Search – mowa oczywiście o głównym ekranie systemowych ustawień. 

Podsumowując

To by było na tyle jeśli chodzi o zaprezentowane nowości. Niby nie ma ich wiele, jednak zmiana zachowania aplikacji Poczta wystarczyła, by o tej kompilacji zrobiło się dość głośno. Ciekawi mnie, czy Microsoft ostatecznie wycofa się z tego, czy też twardo będzie stał przy swojej decyzji – mimo, że swoimi słowami sugeruje co innego. Jakby miało nie być, na chwilę obecną musimy żyć w niepewności, ewentualnie nie pozostaje nic innego jak zmiana aplikacji pocztowej.