Microsoft bardzo lubi dreptać w miejscu, czyli przegląd nowości w kompilacjach 20185, 20190, 20197 oraz 20201

Nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że od dłuższego czasu niewiele zmienia się w Windows 10. Sam Microsoft nie bardzo ma się czym pochwalić, na co wskazują niezbyt rozbudowane wpisy blogowe, niejednokrotnie wypchane informacjami o aktualizacjach dla wbudowanych w system aplikacji – inaczej nie mieliby o czym pisać. Nie jestem przy tym odosobniony w tej opinii, gdyż przeglądając artykuły na portalach obracających się w tej tematyce, czy słuchając różnorakich podcastów, nietrudno natrafić na głosy niezadowolenia.

Co ciekawe, firma zdaje się mieć masę pomysłów na nowości i niekiedy udostępnia je w formie testów A/B, jednak większość użytkowników (Insiderzy nie są tu wyjątkiem) musi na nie czekać miesiącami. Sytuację tę potwierdza również prędkość wydawania stabilnych uaktualnień. Choć aktualna wersja została sfinalizowana na przełomie zeszłego i aktualnego roku, to wciąż nie trafiła do wszystkich konsumentów – bo błędy, bo problemy, bo coś tam. Można odnieść wrażenie, że Microsoft nie radzi sobie z tym systemem, ewentualnie ktoś lub coś wstrzymuje jego rozwój.

Nie trzeba nawet daleko szukać, ponieważ dziwne sytuacje przytrafiają się nawet pomiędzy poszczególnymi kompilacjami. W jednej coś się pojawia, a w kolejnej znika, po czym powraca przy następnym uruchomieniu systemu – dramat.

No ale mniejsza o to, zerknijmy wreszcie na to, co zadebiutowało w ciągu ostatniego miesiąca. Tym razem na tapet weźmiemy wydania 20185, 20190, 20197 oraz 20201.

Tak więc:

Systemowe ustawienia

Pochylono się nieco nad funkcjami z zakresu połączenia z siecią, ułatwiając konfigurację serwera DNS, a nawet dodając obsługę Encrypted DNS.

Uaktualniono zarządzanie kartami graficznymi, co szczególnie przypaść do gustu powinno bardziej rozeznanym w temacie użytkownikom, którzy posiadają ich większą ilość. Od teraz ręcznie zdefiniują tę „najwydajniejszą”, aby to właśnie ona była używana podczas „najbardziej wymagających” prac. Poza tym, przypiszą oni konkretne GPU do wskazanej aplikacji.

Chyba najważniejszą nowością, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie, jest nowy panel zarządzania dyskami, a w zasadzie „stary w nowych szatach”. Zbudowano go od podstaw z myślą o przystępności interfejsu, choć nie zapomniano przy tym o integracji z funkcjami pokroju Storage Spaces.

Nie ogarniam co to

Włączono 647 nowych zasad MDM w 56 plikach ADMX, aby klienci komercyjni byli wstanie konfigurować zasady obsługiwane przez Zasady Grupy (Group Policies). Mowa tutaj o:

  • AddRemovePrograms.admx
  • AppCompat.admx
  • AuditSettings.admx
  • CipherSuiteOrder.admx
  • COM.admx
  • Cpls.admx
  • CtrlAltDel.admx
  • DigitalLocker.admx
  • DnsClient.admx
  • DWM.admx
  • EncryptFilesonMove.admx
  • EventForwarding.admx
  • FileServerVSSProvider.admx
  • FileSys.admx
  • FolderRedirection.admx
  • Help.admx
  • HelpAndSupport.admx
  • kdc.admx
  • LanmanServer.admx
  • LinkLayerTopologyDiscovery.admx
  • MMC.admx
  • MMCSnapins.admx
  • MSAPolicy.admx
  • nca.admx
  • NCSI.admx
  • Netlogon.admx
  • OfflineFiles.admx
  • PeerToPeerCaching.admx
  • PerformanceDiagnostics.admx
  • PreviousVersions.admx
  • QOS.admx
  • Reliability.admx
  • Scripts.admx
  • sdiageng.admx
  • Securitycenter.admx
  • Servicing.admx
  • Setup.admx
  • SharedFolders.admx
  • Sharing.admx
  • Shell-CommandPrompt-RegEditTools.admx
  • Smartcard.admx
  • Snmp.admx
  • TaskScheduler.admxtcpip.admx
  • Thumbnails.admx
  • TPM.admx
  • UserExperienceVirtualization.admx
  • W32Time.admx
  • WinCal.admx
  • WindowsAnytimeUpgrade.admx
  • WindowsConnectNow.admx
  • WindowsMediaDRM.admx
  • WindowsMediaPlayer.admx
  • WindowsMessenger.admx
  • WinInit.admx

One wszystkie mogą być konfigurowane poprzez Intune Custo Profile, jednak interfejs Intune udostępniony zostanie dopiero pod koniec roku.

Ciekawostki

Przeniesiono aplikację 3D Viewer do folderu Windows Accessories – mowa oczywiście o menu start.

W kompilacji 20190 zaimplementowano nowy ekran ukazujący się po instalacji większego uaktualnienia, wskazujący najciekawsze zmiany w zainstalowanej odsłonie. Oczywiście ten bajer bez problemu wyłączymy w ustawieniach powiadomień. „Na szczęście” nie musimy się tym w ogóle martwić, gdyż był to jednorazowy test i póki co wycofano się z tego.

25-lecie Windows’a 95

Jak zapewne wiecie, 24 sierpnia 1995 roku odbyła się premiera w/w wersji, która wniosła do okienkowego świata elementy obecne po dziś dzień, np. menu start czy pasek zadań. Z tej okazji utworzono poniższe, bardzo krótkie i nijakie wideo, prezentujące przemianę tegoż systemu na przestrzeni ostatnich 25 lat. To jednak nie wszystko, ponieważ nagrano również 2 podcasty (część 1, część 2) traktujące o historii i powstawaniu Windows 95 – każdy z nich ma niecałe 45 minut.