Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Mobilna zbyt problematyczna, więc wyłącznie desktopowa trafiła do nas – nastawiona na aplikacje kompilacja 14931

Microsoft przy okazji wydania ostatniej kompilacji przeznaczonej na smartphony zaliczył niemałą wpadkę, ponieważ udostępniona przez nich wersja 14926 „uceglała” niektóre telefony. Wspominałem o tym w poprzednim wpisie, więc nie będę się znów nad tym rozwodzić. W każdym razie błąd okazał się na tyle poważny, iż do tej pory się go nie pozbyto, co w konsekwencji spowodowało brak nowej kompilacji w tym tygodniu. Ta być może pojawi się w kolejnym, o ile firmie uda się pozbyć tychże mankamentów.

Zamiast tego zaserwowano nam wersję o numerze 14931 przeznaczoną wyłącznie na desktopy, która, co ciekawe, nie zawiera w zasadzie żadnych nowych funkcji. Wprowadzono co prawda wstępne, natywne wsparcie dla USB Audio 2.0, jednakże prócz tego nie znajdziemy nic.

Uaktualnione aplikacje

Zamiast tego postanowiono skupić się w głównej mierze na preinstalowanych w systemie aplikacjach, takich jak Mapy, Skype oraz Feedback Hub. Oczywiście nawet w tym przypadku nie uświadczymy niczego rewolucyjnego, a jedynie pomniejsze usprawnienia.

r   e   k   l   a   m   a

Feedback Hub

W tym momencie zapewne wielu parsknie śmiechem, jednakże zmianą najbardziej eksponowaną przez Microsoft jest dodanie ciemnego motywu, którego brak (podobno) spędzał sen z powiek Insiderów. Firma nie mogła temu pozostać obojętna, dlatego po półtora roku pracy nad systemem pokusiła się o jego wprowadzenie, a w raz z nim sekcję "ustawienia". Oczywiście to nie wszystkie zaserwowane nam zmiany, gdyż dano nam również podgląd na to kto napisał daną informację zwrotną. W sumie nie wiem do czego miałoby to Insiderom posłużyć, no ale skoro tego chcieli...

Mapy

Firma ostatnimi czasy lubi rozbawiać nas do łez, dlatego w ich przypadku również szumnie ogłoszono wprowadzenie ciemnego motywu dla wyświetlanych map. Dodano również przełącznik do automatycznego ustawienia (wcześniej zdefiniowane na sztywno) kolorystyki całej aplikacji, by była ona zgodna z tą wykorzystywaną w systemie.

Poza tym, dano nam możliwość szybkiego podglądu aktualnego natężenia ruchu na naszej drodze do domu / pracy. Do stosownego okienka dostać się możemy poprzez kliknięcie ikony symbolizującą sygnalizację świetlną.

Skype

Zdecydowano się również wspomnieć o tym, co pojawiło się już jako zwykła aktualizacja poprzez sklep jeszcze za czasów kompilacji 14926. Chodzi oczywiście o możliwość odbierania i wysyłania SMS / MMS z poziomu komputera w momencie wybrania Skype jako domyślną aplikację do wiadomości na naszym smartphonie. Niestety nie uświadczymy żadnych nowości z tego zakresu, a jedynie poprawki dla stabilności i niezawodności działania.

Podsumowując

Jak więc widać nie ma tego zbyt wiele, więc i sam wpis do zbyt pasjonujących nie należy. Nie wiem po co tak w ogóle wydali tę kompilację, gdyż niczego konkretnego ona nie wniosła. W zasadzie opisywane wyżej uaktualnienia aplikacji pojawiły się w sklepie jeszcze przed nią, więc Ci regularnie sprawdzający jego zasoby mieli już dawno do wszystkiego dostęp.

Jednak z drugiej strony mamy tych kilka poprawek, które mogą poprawić komfort korzystania z Windows 10 na niektórych urządzeniach. Co więc otrzymaliśmy tym razem? Już nigdy więcej nie pojawi się nam czarny ekran w przypadku, gdy wylogujemy się ze swojego konta w celu zalogowania na jakieś inne. Cóż, choć mnie osobiście to nie dotyczyło, to mimo wszystko rozumiem, dlaczego mogło to być irytujące.

Co dalej? Wyeliminowano przypadłość trapiącą wbudowano w system aplikacje, które potrafiły całkowicie odmówić posłuszeństwa po pomyślnym przejściu przez proces wgrywania nowszej kompilacji. Czy to było aż tak ważne, by uzasadnić wydanie powyższej kompilacji? Dla kogoś na pewno, aczkolwiek mnie osobiście znów to ominęło.

Mamy więc wydanie, które mało wnosi, niewiele poprawia, a za posiada 5 mankamentów wyszczególnionych przez sam Microsoft, a kto wie ile jeszcze znajdą sami użytkownicy. Dlatego też, choć do tej pory mi się to chyba nie zdążyło, tym razem polecę wstrzymać się z instalacją tejże kompilacji. W ogóle nie jest tego warta, no chyba, że aktualnie przez nas posiadana sprawia nam kłopoty - wtedy warto spróbować nowszą.
 

windows oprogramowanie hobby

Komentarze